ART Z NUDÓW NAPISANY

Pewnego ładnego, acz wietrznego dnia zaniepokojona tym, co się dzieje na naszym zajebanym świecie, postanowiłam, że napiszę arta. Pierwszego w życiu i napisanego z nudów, jak wspomniałam w tytule. Po co to w ogóle piszę? Odpowiedź jest prosta, ale niejedna.

Po pierwsze: Ile jest głodujących, chorujących dzieci na świecie? Miliony, może miliardy(?). I co robią poszczególne państwa, by im pomóc? Można powiedzieć, że NIC!!! Dopóki się nie wtrąci taki Caritas, albo jąkała w okularach ;) nie ma o czym rozmawiać. I to jest bezsens. Taki Buzek, czy inny burak (nie pamiętam kto to był) robi swoją kampanię reklamową podczas wyborów, chwaląc się jak on kocha swoją wnuczkę i wszystkie dzieci. Myślałam, że jebnę dosłownie ze śmiechu! Skoro taki stary idiota kocha dzieciaki, to niech założy fundację, która im pomaga, zrobi zbiórkę pieniędzy, a nie pierdoli o miłości do dzieci, bo chce się zareklamować. To tyle.

Po drugie: zwierzęta. Wiem, że to dla wielu błahostka i zwierzętami wcale się nie przejmuje, ale sorry, zwierzę też człowiek ;). Czasami jak słyszę o nielegalnych transportach koni, czy o tym, jak banda pojebańców znęca się nad psami czy kotami, to mnie rermalnie krew zalewa!!! Kurwa, czy taki wykolejeniec nie może sobie kupić gumowej panienki i się na niej wyżyć, tylko musi iść z kumplami i pozbawić życia, lub zdrowia jakieś niewinne zwierzę???? Jeśli których z tych psycholi teraz to czyta (chociaż myślę, że fani AM są zrównoważeni, ale nic nie wiadomo), niech wie, że pluję mu prosto w jego zajebaną mordę!!!!!! Ale się wkurwiłam. To na razie wszystko (o zwierzętach ofkoz).

Po trzecie: skażenie naszego środowiska. Nie mieszkam w żadnym wielkim, brudnym, skażonym mieście, przeciwnie, w małej miejscowości, gdzie jest zajebiście czysto i pachnąco ;), ale to, co dzieje się 5 km ode mnie, to szok! Kurwa, tony śmieci w lasach, ktoś pali opony, a potem składa petycję, że nie chce, żeby w pobliżu była wybudowana spalarnia smieci, bo "wszystkich pozatruwa"(serio tak było). Czy to nie idiotyzm?. Dziura ozonowa, efekty cieplarniane, do chuja, to nie bierze się z powietrza, tylko z nas!!!!!! Zrozumcie to, że ta głupia paczka po chipsach, wyrzucona gdzieś mimochodem zagraża naszej planecie, tak samo jak bomba atomowa (oczywiście nie jedna paczka, ale tyle ile jest śmieci na całej ziemi, a tego jest MNÓSTWO!). To wszystko.

Smutno mi się robi i to bardzo, gdy pomyślę, jak wygląda nasza planeta. Naprawdę bardzo smutno, dlatego proszę was: wrzućcie czasem coś do puszki harcerza chodzącego pod kościołem, nakarmcie bezdomnego psa, nie niszczcie planety. Proszę...

imoen@polbox.com                                                                                                    JAHEIRA