------------------------------Pan od W-F'u----------------------------
Jeszcze w podstawówce mieliśmy bardzo miłego, uroczego pana od wychowania fizycznego. Owy pan ( pseudonim Frycu )
był średniego wieku. Uczył on już długo w tej szkole i każdy dobrze go znał. Piszę ten text żebyś mógł się trochę pośmiać.
Przedstawiam kilka sytuacji:
1. Jeden mój kolega wyzywał go lecz nie zauważył, że on nadchodzi. Frycu zabrał go do gabinetu i .... ( relacja samego kolegi )
Chciał rozmawiać z rodzicami. Mówił, że tak mówić to on sobie może do rodziców. Wreszcie zobaczył jego numer w dzienniku i
popatrzył ( owy kolega miał dobre oceny ) więc Fryc chciał dać mu na koniec złą ocenę. Frycek wpadł na pomysł i powiedział:
( cytat ) JA CIĘ ZAPAŁUJĘ !!! Zapałuję miało oznaczać, że dostanie dużo pał - jedynek.
2. Byliśmy niezadowoleni, ponieważ my mieliśmy mieć w ten dzień na sali gimnastycznej. Jak zwykle wszyscy mu to wypominali.
On nie mogąc jakoś rozwiązać sytuacji powiedział:
( cytat ) TO JA TU JESTEM PANEM I WŁADCĄ !!!! Chyba wiecie jaka była nasza reakcje ( śmiech )
3,4,5... Było jeszcze z 10 takich sytuacji. Gdy naprzykład kolega nie chciał się zatrzymać (mówiąc NIEMOGĘĘĘĘ ) gdy on mówił.
Kiedyś też był pijany kazał zamiatać salę gimnastyczną. Wywalili go lecz wrócił. Przenosili jego auto, itp. itd. Śmiechu było co niemiara.
Sekim
sebek4d@wp.pl