Przesyłam króciutki artykuł, a właściwie polemikę :). Pozdrawiam -
Tawananna.
===============================================
Moja szkoła - do Tasiora i innych pesymistów :).
Moją edukację (heh, jak to dumnie brzmi ;)) rozpoczęłam w wiejskiej
podstawówce. Bez sali gimnastycznej, z kiepskim boiskiem... O komputerach
można było tylko pomarzyć... Największym osiągnięciem były ubikacje w
budynku szkoły (byłam w siódmej klasie, gdy powstały). Potem zmieniłam
szkołę. Warunki były całkowicie nieporównywalne. A później... później
poszłam do LO. Nie jest "różowo". Budynek ma coś ponad 100 lat
(tyle samo
ile szkoła), tzw. "nowa część" dobre kilkadziesiąt (i wygląda
dwa razy
gorzej od starej ;)). Tak jak u Tasiora, jedyną naprawdę dobrze wyposażoną
pracownią jest informatyczna. W tej chwili mamy dwie - jedna z jakimiś
przedpotopowymi komputerami (jak na złość to w niej oczywiście miałam
informę, na moim kompie nawet Małysz nie działał dobrze :)), drugą nową,
podobno niezłą (znam tylko z opowieści). Pozostałe pracownie... wyposażenie
niby jest, ale już na pierwszy rzut oka widać, że do najnowszych nie należy.
:) I wiecie co? Z doświadczenia wiem, że nie jest to najważniejsze. Można
mieć supersprzęt i w ogóle z niego nie korzystać, można go nie mieć i
przeprowadzać świetne doświadczenia (vide nasz fizyk - ostatnio pokazał nam
jak wygląda fala magnetyczna za pomocą skonstruowanego przez siebie
urządzenia, które przypominało skrzyżowanie silniczka z linką do prania
:)).
Pewnie nawet nie zdajecie dobie sprawy ile - mimo wszystko - zależy od
uczniów. Ukazuje się u nas gazetka - a czyja to zasługa? mojej klasy i moja
:). W szkole działa radiowęzeł (ostatnio niestety nieregularnie :( ),
teatr
(jeden z najlepszych teatrów szkolnych w Wielkopolsce), zorganizowaliśmy
mały koncert charytatywny (w ciągu trzech godzin zebraliśmy 1500 zł na
stypednia dla biednych uczniów + mnóstwo drobiazgów dla dzieciaków. Mało?
Spróbuj zebrać więcej :).) Dlaczego to piszę? Luuuudzie, uwierzcie, że
naprawdę wiele zależy od WAS. Może nie poszerzycie korytarza, ale możecie
zrobić tysiąc innych pożytecznych rzeczy. Wasza buda może być lepsza
dzięki
Wam :).
Tawananna
(tawananna@wp.pl)
P.S. "Utopista widzi raj, realista widzi raj plus węża" (Helmut
Walters)