Kujon to człek nie koniecznie mający extra stopnie lecz osoba, która non stop zakuwa (w innym środowisku słowo to oznacza uczenie się). Kujon może mieć średnią 3.67, a być kujonem. Jak rozpoznać kujona? Prosta sprawa. Jeżeli gościu cały czas nawija o lekcjach i szkole, nie można z nim pogadać o czymkolwiek innym niż nauka, to jest to już dobry materiał na kujona. A jeśli uczeń ciągle odrabia lekcje w domu, nigy nie ściąga, poświęca hmmm... ponad 3 godziny dziennie na naukę (w gimnazjum, nie wiem ile w liceum) to jest to kujon. Bardzo nie lubię, gdy ktoś pyta o średnią, a ja mówią: 5.18. Gość na to - KUJON. A gówno prawda! W domu na naukę poświęcam góra 30 min., lekcje odrabiam na parapetach (cóż za wygoda :))) i nie uważam się za kujona...
Tyle o kujonach. Z tymi ludzmi można jeszcze wytrzymać, ale nie nawidzę lizusów!!! To jest straszne!!! Pani się spyta: Kto wie coś o ..............., a tu gościu już na miejscu nie wytrzymuje, do góry skacze, podnieca się. Przed każdą lekcją histori uczy się wszystko o danym temacie. Siedzi na I ławce i dokańcza zdania nauczyciela, pomaga mu, a jeszcze jak przynosi dla nauczyciela kwiaty i czekoladki z byle okazji to już jest ExtraLizus 2002(c) (limitowna edycja, z katalizatorem)... Co innego, że nauczyciele najczęściej bardzo lubią takie osoby i współpraca im się dobrze układa. A już szczytem jest to, że w naszej szkole w pewna pani postanowiła obsadzić dwóch uczniów... I co? Uczyli się i nic nie pomagało... Matka jednego z uczniów uszyła dla pani z historii sukienkę i co? Koniec roku - Świadectwo promocji do następnej klasy. NO COMMENTS!!!