No to po długiej przerwie czas arta napisać.
by Prezes
Artykuł o szkolnictwie w Holandii (wrażenia przywiezione z wycieczki)
Po długiej podróży małym autobusem dojechałem do średniego Holenderskiego miasteczka. Na placyku przed szkołą powitała nas delegacja nauczycieli i uczniów. No to pięknie pomyślałem, mili ludzie, fajne dziewczyny, dobre jedzenie (na powitaniu było trochę prowiantu) ogólnie widać, że będzie w porządku. No to teraz po długiej podróży do wyrka i na drugi dzień jazda do szlifowania języka i zwiedzania szkoły.
ZWIEDZANIE SZKOŁY
Szkoła całkiem rozległa, niewiele wiary, dużo luzu (w przestrzeni też), można się wybiegać i nikogo nie podeptać przy okazji. Sale lekcyjne, obszerne i dobrze wyposażone, każda służy do nauki innego przedmiotu. Na każdym oknie rolety służące do osłony przed słońcem (niektórzy nasi uczniowie potrafili by zabić za takie coś), wygodne ławki, każdy przy takowej siedzi indywidualnie. Ogólnie do wyglądu, wyposażenia szkoły nie mam nic.
No i skoro to jest magazyn o komputerach to kilka zdań o pracowniach komputerowych. W szkole gdzie rezydowałem takowe były trzy. W pierwszej komputery trochę stare ale aplikacje biurowe uciągną i do nauki całkiem OK. Druga to komputery tak z przed 1,5 roku, fajne dobre, białe dużo ich było, wygoda, i jest dobrze. W tejże pracowni było coś co mnie trochę zdziwiło bo jeszcze w żadnej polskiej szkole, którą zwiedzałem nie zauważyłem takiego rodzaju urządzenia, co innego na naszych drogach. Chodzi mianowicie o lustra drogowe, które stawiane są w trudnych odcinkach dróg. Tam takowe wisiały przy biurku nauczyciela no i ze ściągania nici (jak ktoś będzie chciał to i tak ściągnie ale to przynajmniej trochę życie utrudni). Pracownia nr 3 była to pracownia najnowsza, komputerów w liczbie około dwudziestu, na każdym Windows 2000 Proffesional. Pracownia była bardzo nowa więc jeszcze nie działało wszystko, z tego powodu tą zwiedziłem najmniej. No to koniec o klasach i ich wyposażeniu, może trochę skromnie ale nie chcę się rozpisywać bo za długiego artykułu nikt nie przeczyta.
LEKCJE
No to co do lekcji to nasi uczniowie według mnie nie mają się czego wstydzić, powiem inaczej powinni być dumni z tego, że u nas na lekcjach nie ma tyle luzu. Tam podczas godziny panuje taki bajzel, że ten który wywołała II wojna światowa to małe pierdnięcie. Byłem na przykładowej lekcji języka niemieckiego. Ludzie nic sobie nie robią z nauczycielki, a co za tym idzie nie uczą się. Po 4 latach nauki tegoż języka aby się nam przedstawić musieli sobie wszystko napisać na kartce bo inaczej po prostu by się pogubili. Czy wyobrażacie sobie coś takiego u nas (fakt, że są wybitne przypadki ale bez przesady), bo ja nie. Lekcje innych przedmiotów nie były mi przedstawione, ale widziałem przez okno lekcję biologii. Film o komórkach sobie w TV leciał, nauczyciel cośtam w dzienniku pisał, a uczniowie wariowali. Jeżeli tak wygląda szkolnictwo w całej UE to ja tam nie chcę.
PODSUMOWANIE...
... będzie krótkie i zwięzłe: Dobre wyposażenie i kadra to nie wszystko, trzeba jeszcze umieć utrzymać dyscyplinę w szeregach młodych ludzi aby czegokolwiek się nauczyli.
|
SPROSTOWNIE I INFORMACJA W AM21 obaczyłem Prezesa z podpisem bardzo podobny do mojego "by Prezes" chcialbym zaznaczyc, że do ksywki nic nie mam bo nie jeden prezes na tym swiecie istnieje. Tak zeby sie wiarze nie myliło ja proszę tamtego prezesa o kontakt TUTAJ w sprawie rozróżnienia nas obu. W sprawach polemiki także tam. |