|
Muzyka Inspirująca: Dowolny utwór metalowy z tekstem: łóóóbóóóóóódoooooooo, AAAAAAAAAIIIIIIOOOOOAAAAA,BEEEEEEEEELLLLLLZZZEBUBKAPUUUTTT (o ile ktoś taki znajdzie) . Jeśli nie to np. Summoning "The Passing of the Grey Company" |
|
Wieje nudą... Ten tekst będzie kierowany do dwóch typów ludzi. Ale nie do skejtów i metali. Do ludzi mądrych i głupich. Niestety ostatnio trafiam tylko na tych drugich. Do kogo piję. Do takich osobników jak Stasiu, czy kameL, którzy po przeczytaniu arta stwierdzą, że to nie do nich. Dlatego Stasiu i kameLu* to do was!!! (ale i do innych podobnych) Przyznam, że po przeczytaniu, któregoś z kolei arta z serii "hh vs Metal", zrobiłem rzecz całkiem myśle naturalną - wyłączyłem komputer. Szkoda mi było czasu na czytanie kolejnego arta. I tak we wszystkich jest to samo tzn. Hip Hop RuleZ, metal suxxx, albo odwrotnie. Myślałem, że po arcie "HH vs Metal - koniec sporu", będę mógł wreszcie poczytać coś konkretnego. A tu lipa, bo znów wyskakuje mi taki Stasiu czy kameL i próbuje udowodnić, że hh is the best. Dobra niech próbuje. Zgadzam się. Tylko dlaczego wszyscy robią to w sposób: metal=""SATAN, KREW, Śmierć**, YEAH!", a hh="konkrety o życiu i jedyny słuszny pogląd na wredne życie". No i co mi z takiego porównania? Jedyne czego się z takiego arta dowiaduję to fakt, że autor (Stasiu, kameL czy ktoś inny) umie przeklinać i nie zna się na rzeczach, o których pisze. Pomyśl człowieku.chcesz pisać o metalu dla metala, to się czegos o tej muzie dowiedz. Bo żeby mnie przekonać musisz wiedzieć więcej niż ja sam. Ja nie piszę o hip-hopie. To nie moja muzyka, jak ktoś pyta mówię: "nie słucham, nie znam", a nie stwierdzam: "Stary, mówię ci totalny shit, metal jest lepszy, walczmy z hh!". Co z tego, że nabluzgasz na metal? Myślisz, że w ten sposób zrazisz mnie, lub innego metala do tej muzy. Pudło. Jako słuchacz metalu z 5 letnim stażem, mam swój wyrobiony pogląd na tą muzę. A ty poniżając ją, w ogóle mi nie szkodzisz. Bawisz mnie. MTV. Mi To Visi. Żeby mnie przekonać, że hh jest lepszy od metalu musisz mi udowodnić takie twierdzenie: "HH jest lepszy, bo: (inteligentni skejci wiedzą co tu wpisać)", a nie próbować mi wpoić twierdzenie: "Metal jest gorszy, od hh, bo tak". Pojął? A bluzgi zostaw na zewnątrz, wchodząc do tego kącika. Do mnie nie trafią. I do żadnego z metalowców czytających lub piszących do tego kącika pewnie też nie. I kumplami się nie zasłaniaj, póki nie jesteś pewien, że nie mam ich więcej. A nawet jeśli mam ich mniej to co. Z kumplami to ja chodzę na piwo, koncert, czy w kosza pograć, a nie nasyłam ich na tych co mi nie pasują. Takie rzeczy załatwiam sam. Zresztą możesz mieć ich nawet tysiąc. I tak mnie nie znasz. Ksywa to nic. Zmienię ją, zmienię layout artów i co? Zniknąłem! Powtarzam:"Nie pisz o czyms na czym się zupełnie nie znasz. Ośmieszasz siebie i to co sobą reprezentujesz. Więc hh także..." Zacząłem arta od nagadania na Stasia i kameLa*. Wcześniej czepiałem się raczej ogólnej formuły i tematów ich artów. A teraz trochę konkretów. Stasiu co znaczy zdanie: "U was jest mniej wiecej tak: rozmowa ?dzisia i juzia: juzek chcesz wyp 3 kaset....?!-Co zaraz ci dam w ryj (Bum bam rahtahtah) i jednego metala mniej." Zrozumiałem mniej więcej, że chodzi o bójkę. Końcówka zdania świadczy, że między metalami. A ten środek. Jeśli masz kumpli o imionach ?dzisia (?dzisio) i juzek to pozdrów ich ode mnie. A i zapytaj, czy w dowodach też mają tak wpisane. Wątpię. Zwrot "wyp... 3 kaset" to już dla mnie totalna zagadka. I pewnie nie tylko ja się nad nim głowię. No, ale nie czepiam się samej gramatyki, bo pewnie i tak powiesz, że jestem h*** i mam się p***, a ty jesteś biednym dyslektykiem**. Czepię się sensu. Mianowicie: skąd wiesz jak jest między nami metalami? Z praktyki. Nieeeee. Z obserwacji. Też wątpię. Ale może i słyszałeś taką rozmowę dwóch metali. I na tej podstawie wyciągasz wnioski dotyczące całej subkultury. Gratuluję przenikliwości i krótkowzroczności. Powiem Ci, że ja też widziałem bójkę dwóch skejtów. Pobili się w kawiarence internetowej z debilnego powodu. Tłukli się o prawo do używania ksywki "Rudy". Śmiesznie i smutne zarazem. Nie twierdzę więc, że wszyscy skejci tłuką się o głupoty. W ogóle nie twierdzę, że się tłuką. Wiem, że nic nie wiem, a część rzeczy wiem nie na pewno. I nie piszę niesprawdzownych informacji do maga, którego czyta nawet 200 000 ludzi. W twoim wypadku Stasiu w ogóle powinienem się zastanowić nad faktem: "Czy pisać?". Mam wrażenie, że zwrot "kultura wypowiedzi" jest Ci obcy. Gramatykę i ortografię wysłałeś na wakacje, a do szkoły chadzasz rzadko, bo prawdziwy kozak nie musi się uczyć. On walczy z metalami! Zdecyduj się też czy piszesz z polskimi znakami czy bez. Nie mówię, że ja nie robię błędów. Ale tekst takiej długości jak twój można skorygować w maks. 5 minut. Cóż szkoda Ci czasu. 5 minut to jeden skręt. Szkoda mi więcej słów na Ciebie, Stasiu. kameL - nic do Ciebie nie mam. Raczej do twego tekstu. Zaczne od końca. Czyli od maila. Jak widzisz bałem się. Dlatego nie piszę tego akapitu na twego maila, tylko do KM. Człoweiku. nie kompromituj się!. Czego mam się bać. Jesteś dla mnie tylko tekstem na ekranie, ksywą pod nim i adresem e-mailowym. Co zrobi mi adres e-mailowy. Użyjesz mail bombera na mojej skrzynce. Proszą bardzo. Mam dwie. Trzy. Dziesięć. To tylko wirtualna częśc mnie, której nic zrobić nie możesz. Że niby co? Zbluzgasz mnie. Nacisnę "Delete" na twoim mailu\tekście i zapomnę, że istniałeś. Chłopie nie tędy droga. Gnębiąc metali nie dojdziesz do niczego. Czemu nie napiszesz sensownego tekstu o polskim\amerykańskim hip-hopie. Znasz się na tym, a na metalu nie. Więc po co się kompromitować. Ludzie piszący arty do sekcji hh, dziwią się czemu jest ich tak mało. Apelują o pisanie tekstów o hh aby wyprzedzić metal (patrz: art Maxa pt.:Obrona HH). I nic, nadal z 9 artów o hh, tylko jeden dotyczy konkretnego zepołu (i tak to nie klasyczny hh, bo art jest o Limp-Bizkit). Jak myslisz, który bardziej przysłuży się propagowaniu hh: ten 1, czy te 8 obro\kontr\ripost, które w istocie można zawwrzeć w jednym (patrz: pierwszy akapit). W kąciku metalowym teksty zaczepno-obronne to 1-2 (zależy jak liczyć) na 18 mozliwych. W recenzjach też brak hip-hopu. I co wasza wspólnota nie potrafi się zgrac i spłodzic 5 tekstów miesięcznie. Zresztą nie zasłaniajmy się wspólnotą. Sam nie potrafisz napisać konkretnej recenzji, czy opisu zespołu. Wolisz pisać bluzgi albo mówić metalom czym jest metal. Wiem: łatwiej. A ci wiecznie się lejący metale (jeszcze raz: Stasiu) piszą więcej tekstów od Ciebie i twoich kumpli. Hańba! Żeby jasności stało się zaodość. Atakuję nie wszystkich skrejtów, tylko tych dwóch osobnimków. I nie za to, że są skejtami Za to co i jak piszą. I wszystkich innych, którzy chcą napisac coś podobnego, by dołączyć do tego bezsensownego sporu. Może już starczy. Rzekłem. * tak to się odmienia???
Zastosowałem pisownię oryginalną. Verminard P.S.1. kameL prześlij mi ten utwór "łóóóbóóóóóódoooooooo, AAAAAAAAAIIIIIIOOOOOAAAAA,BEEEEEEEEELLLLLLZZZEBUBKAPUUUTTT". I koniecznie dopisz wykonawcę. Sądzę, że to grupa UuuuukGroarSlarghPluskSatanYEAHłupcupbzdiiiingpssssDeathGRRRRWRRRBRRRUFFFpaćink, ale mogę się mylić. P.S.2. Pozdrawiam całą redakcję KM i AM. Stay Heavy! P.S.3. Strasznie długi art mi wyszedł. Bibliotekarz zawarłby to w "Uuuuuuuuuuuuuk!" |
|
(c)Verminard Studios, Created in 19.V. A.D.2002 |