*** Sex Pistols - "Anarchy Worldwide" ***
Spis piosenek:
1. Seventeen
2. Satellite
3 No feelings
4. I wanna be me
5. Sub mission
6. Anarchy in the UK
7. Pretty vacant
8. Holidays in the sun
9. EMI
10. Belson mas a bas
11. Problems
12. God save the queen
"Anarchy worldwide" wydana w 1988 roku to szesnasta kaseta legendarnej kapeli Sex Pistols. Jest ona nietypowa, ponieważ na stronie A znalazły się piosenki nagrane w studiu, a strona B to piosenki nagrane na żywo. Stronę studyjną rozpoczyna krótka ale wyraźnie nagrana piosenka "Seventeen". Mówię że jest wyraźnie nagrana bo jakość następnych piosenek trochę rozczarowuje. Rozczarowuje - ale nie jest tragicznie. Następnie mamy piosenkę o miłości - "Satellite" gdzie Johny Rotten przeciągając śpiewa: "Babeeeeee, I love youuuuuuuuu"
Kawałek "Sub mission" jest najspokojniejszym utworem na kasecie. W dodatku nastrój "Sub mision" potęguje echo (odbijające się od łodzi podwodnej ? :)). Na koniec strony A mamy WSPANIAŁĄ piosenkę, którą można śmiało można nazwać Sex Pistolsowym "Smells like teen spirit", ta piosenka to: "ANRCHY IN THE UK" - Któż nie słyszał tej piosenki !! Ta nienawiść i moc w głosie Rottena ! Jest to jeden z punkowych hymnów. Dobra, koniec podniecania się, czas opisać stonę B, czyli stronę koncertową.
Stronę B rozpoczynają "Pretty vacant" i "Holidays in the sun", bardzo dobre piosenki, ale bardzo słabej jakości. Ogólnie piosenki koncertowe są kiepsko nagrane, choć nadal nie jest tragicznie. Następnie mamy jedną z moich ulubionych piosenek "EMI" w której Pistolsi mszczą się na tej wytwórni płytowej za zerwanie kontraktu płytowego. "Belson mas a bas" to najbardziej agresywna piosenka z całej dwunastki, mimo że trwa tylko 2 minuty. Natomiast całą kasetę koczy kolejny punkowy hymn czyli "GOD SAVE THE QUEEN" ! Piosenka genialna, której zakazano puszczać w brytyjskich radiach i wycofano ze sprzedaży wszystkie single z tym utworem. Tan utwór narobił więcej chaosu ze wszystkich piosenek Sex Pistols. Ten singiel miał mieć reedycję na 102 urodziny brytyjsiej królowej matki, ale jak wiadomo zmarła niedawno... kurde, mam nadzieje że tak czy siak dojdzie do reedycji "God save the queen".
Moim zdaniem kaseta dobra, mimo że miejscami słabo nagrana. Ale gdy kupicie "Nevermind the bollocks" to "Anarchy worldwide" nie będzie wam potrzebna.
Ocena: 7/10
PS. A propos "God save the queen" - słyszeliście ten kawałek w wykonaniu zespołu Motorhead - jak dla mnie bomba, ale to nie to samo co oryginał.