*** Sepultura - "Nation" ***
Sepultura to zespół, który naprawdę wiele dla mnie znaczy, to od tej kapeli zaczęła się moja przygoda z death metalem takie płytki jak Arise i Beneath... to klasyki technicznego deathu, ale teraz kapela psuje dawną legendę, właśnie takimi płytami jak Nation.
Huu, co za wstęp a więc płytka zaczyna się kawałkiem Sepulnation nie chce mi się nic pisać bo to poprostu kupa gówna. Następny w kolejności to revolt fajna piosenka, ale jak na hard-core. Jednak chociaż coś fajnego, następnymi jasnymi punktami tej płyty są Uma-cura, udało im się tutaj zachować klimat płyty Roots. Kolejnym dobrym utworem jest Who must die? i Human cause, są to szybkie utwory, ale zdecydowanie bliżej im do hard-core niź do death'u. Ostatnim utworem który zasługuje na uwage jest Valtio z gościnnym udziałem wiolonczelistów z Apocalypticy. Reszta utworów to jedna wielka kupa gówna i nie warto nic o niej pisać.
Naprawdę śmieszą mnie wypowiedzi muzyków, którzy mówią, że zespół powinien się rozwijać itd., wystarczy spojrzeć na Vadera, Morbid Angel te kapele potrafią się rozwijać, ale w obrębie swojego gatunku. Gdyby po odejściu Maxa zmieniliby nazwę nie miał bym do nich pretensji, ale teraz muszę powiedzieć to głośno PIEPRZONE CIOTY ZAPOMNIELIŚCIE CO ZNACZY METAL.
Ocena: 4+/10
URUK-HAI [np. Sepultura- Arise]