*** Pearl Jam - "Ten" ***


"Ten" to pierwsza płyta jednego z najlepszych zespołów świata. Pearl Jam zaprezentowali nam muzykę bardzo intrygującą. Jest to mieszanka, powiedzmy G'n'R i Offspring ale to i tak nie odwzoruje stylu Eddiegio i spółki. Ale wraz z nadejściem Nirvany i powstaniem tak zwanego stylu - Grunge, Perl jam został zaszufladkowany właśnie do tego gatunku. "Ten" był wydany w 1991 roku czyli w tym samym roku co "Nevermind" Nirvany. Sukces płyty Cobaina przyćmił wydanie "Tena", przez co Pearl Jam odniósł swój sukces trochę później.

A sukces był naprawdę WIELKI, wręcz porównywalny do sukcesu Nirvany. Swoją drogą gdy Nirvana i Pearl Jam były na szczytach popularności, MTV na zmianę puszczała teledyski "Smells like teen spirit" i "Alive", utrzymując w przekonaniu że te dwa świetne zespoły zżarła komercja. Wracając do recenzji - to właśnie z "Tena" pochodzą takie przeboje jak "Alive" czy "Jeremy". "Alive" moim zdaniem to odpowiednik "Smells like teen spirit", świetna, długa piosenka o charakterystycznym brzmieniu - to swoją drogą moja ulubiona piosenka Pearl Jamu. Do tych "lepszych" można zaliczyć "Why go" w którym Eddie z niesamowitą energią w głosie pyta: "Why go home ?!"

Piosenka "Jeremy" widać zajmuje wysoką pozycję wśród fanów Pear Jamu, bo w miesięczniku "Tylko Rock" w liście rockowej wszechczasów zajmuje chyba 7 miejsce. To mówi samo za siebie. Utwór "Black" to bardzo dobra ballada, "Porch" natomiast wyróżnia się spośród innych...hmmm... tempem formuły jeden (posłuchacie to się przekonacie), a "Once" znakomicie i energicznie rozpoczyna całą płytę, zachęcając słuchacza do dalszej uczty.

Nie ma sensu w ogóle wyliczać które piosenki są lepsze a które gorsze, ponieważ wszystkie stoją na równie wysokim poziomie. Fascynująca muzyka oraz intrygujący i mocny wokal Eddiego Veddera tworzą wspaniałą płytę. Oświadczam iż "Ten" jest równie rewelacyjna i niesamowita co "Nevermind", i zdrowy na ciele i umy... W każdym razie zdrowy na ciele stwierdzam że "Ten" po prostu musi mieć każdy - płyta wartka każdych pieniędzy. Nie będziecie żałować...

Ocena: 10/10


© LoveBuzzz