*** Iron Maiden - "Seventh Son Of A Seventh Son" ***


Siedem grzechów śmiertelnych
Siedem dróg do zwycięstwa
Siedem świętych ścieżek do piekła
I Twoja podróż się zaczyna
Siedem pochylni w dół
Siedem cholernych nadziei
Siedem płomieni w tobie płonie
Siedem Twoich żądz



Dla większości fanów Iron Maiden jest to płyta kultowa. Tworzy ona obok siebie specjalną atmosferę. Zachwyca wszystko to co w muzyce Żelaznej Dziewicy jest najlepsze: piękne gitarowe riffy i solówki, zachwycający głos Bruce'a, energiczna perkusja, niezłe syntezatory, Delikatność mocnego uderzenia i moc spokojnej - uspokajającej gry przy której nie można siedzieć. Ta płyta wyróźnia się także bardzo przemyślaną koncepcją. Utwory scalają się w jedność. Tworzą one jakby jedno opowiadanie. Koncept tej płyty jest dla mnie tak magiczny, że uważam, że utwory na tej płycie (a mamy ich siedem) są tak piękne tylko razem. Oddzielone też są niezłe, ale to już nie to. Trudno jest wybrać najlepszy utwór. Moonchild? Infinite Dreams? Can I Play With Madness? The Evil That Men Do? Seventh Son? The Propercy? The Clairvoyant? Only The Good Die Young? - nie wiem i prawdopodobnie nie będę tego wiedział. To jest poprostu Harris, Dickinson, McBrain, Murray i Smith. W poprzednim zdaniu mógłbym napisać "To jest po prostu Harris i spółka" jednak Iron Maiden jest ZESPOŁEM, co widać jest nie tylko na tej płycie, ale także na innych.

Ocena: 10/10


© The LasT Child