*** Satanizm a muzyka metalowa ***
Jednym z najczęstszych argumentów przeciwko metalowi jest propagowanie satanizmu, ale czy faktycznie każdy metal jest sługą Rogatego ? Czy metal faktycznie propaguje satanizm i kiedy się to w ogóle zaczęło?
Chociaż trudno w to uwierzyć początki satanistycznych podejrzeń sięgają już wczesnych lat 50. Wtedy to wycofywano z szaf grających płyty niezgodne z naukami kościoła, wysyłano petycje z żądaniem zniesienia muzyki rockowej z anteny. Dochodziło nawet do tego, że władze San Diego i Florydy ostrzegły Elvisa, że jeśli podczas koncertu się ruszy zostanie aresztowany za obsceniczne zachowanie.Lata 60. nie przyniosły poprawy. Zakazano grania rocka pod pretekstem, że jest to muzyka ( a właściwie tańce z nią związane) lubieżna i niechrześcijańska, muzycy tacy jak Jim Morrison czy Bob Dylan byli regularnie aresztowani pod różnymi zarzutami, a FBI założyło im specjalne teczki... W 1966 r. Lennonowi "wymksnęło się", że w Ameryce są więksi niż Chrystus, na nic jego tłumaczenia, że jego wypowiedź dotyczyłaspadku zainteresowania religią przez młodzież. W tym czasie w Ameryce działała Rodzina Mansona, która doszukała się ukrytego sensu w płytach Beatelsów. Ostatecznie wszystkich członków Rodziny zamknięto.Lata 70. czyli pojawienie się Black Sabbath i innych wzmogło jeszcze zamieszanie.Mroczne liryki i ciężka muzyka, a także ekscesy Ozzyego doprowadziły do jawnego identyfikowania ich z Diabłem. Charles Boykin , kaznodzieja, publikuje lisę 1000 nieletnich matek dowodząc, że 984 (sic!) z nich zaszły w ciążę słuchając rocka. W 1976 r. w Nowym Jorku grasował seryjny moerdeca o pseudonimie Son of Sam, który twierdził, że do zabijania pchnęły go ukryte przekazy w płytach Black Sabbath.Sąd skazał go na 365 (sic!) lat więzienia. Ale najgorsze miało dopiero nastąpić...Lata 80. zachownie Ozzyego zaowocowało szeregiem odwołanych koncertów, został on również posądzony o namawiania do samobójstw, ale zarzuty oddalono.Zakazy emitowania muzyki metalowej jako niechrześciajańskiej i zachęcającychdo samobójstw spowodowało, że setki koncertów było odwoływanych. W 1985 r.zostaje powołana PMRC, która umieszcza biało-czarne nalepki na płytach wulgarnychi satanistycznych. Na celowniku organizacji znalazła się brudna Piętnastka czyli:AC/DC, Black Sabbath, Cydi Lauper, Def Leppard, Judas Priest, Madonna,Mary Jane Girls, Mercyful Fate, Motley Cure, Prince (!), Sheena Easton, Twisted Sister, Vanity, Venom oraz W.A.S.P. Zdziwieni? Dwaj fani Judas Priest słuchaliprzez sześć godzin ich płyt od tyłu następnie udali się na boisko gdzie próbowali popełnić samobójstwo, jednemu z nich się udało, drugi mówił o ukrytym przesłaniusłyszalnym jeśli puści się płytę od tyłu. I tak oto witają nas...Lata 90. XX w. nie widać końca tego szaleństwa. Wiele sieci sklepów odmawia rozprowadzania płyt z naklejkami PMRC. Zabija się Kurt Cobain lider Nirvany,Dead wokalista Mayhem i inni. Książe Palownik pisał już o wydarzeniach w Norwegii więc nie ma sensu się powtarzać. Również wesoła gromadka Daniegozwana Cradle of filth i ich satanistyczno-masochistyczny image został zauważonya ich koszulki wycofane ze sklepów. 20 kwietnia 1999 roku mała miejsce strzelanina w mieście Littelton kiedy to dwóch gówniażów zastrzeliło 12. kolegóworaz nauczyciela. Boleśnie to odczuli KMFDM, Slayer oraz przede wszystkim Marylin Manson. Masakra ta stała się inspiracją dla wielu utworów co zawsze budziłowielkie emocje.
Na tych wydarzeniach kończę kalendarium. czas przejść do właściwej części tego arta.Najczęściej oskarżanym o różne rzeczy zespołem jest (o dziwo!) Slayer tak to onzachęca do samobójstw, morderstw. gwałtów itp. W katolickim państwie jakim jestPolska tylko czekają na takie doniesienia, a panowie księża nawołują z ambony dozakazania muzyki metalowej. Czy to ma jakiś sens? Jak można posądzać muzykao namawianie w swych tekstach do samobójstw. Jeżeli dojdzie kiedyś do zaaresztowania jakiegoś zespołu ze względu na ukryte przesłanie, wybuchnieszaleństwo. Jak można wyznaczyć granicę co namawia do samobójstw a co nie,każdy z nas jest inny ma inny system wartości, inną odporność psychiczną itd.zresztą jeśli muzyka może być satanistyczna to czemu nie mogą być nimi również książki, gry...
Na osobny akapit zasługują artyści, którzy swoim zachowanie potęgują plotkina ich temat w myśl zasady, że nieważne co mówią byleby mówili. Tu prymwiodą wspomniani już Marylin Manson i Cradle of filth. Oni zbili na swoimimidżu już miliony zielonych, ale muzyka metalowa ponosi na tym wielkieszkody. Ktoś może się przyczepić do okładek oraz tego, że teledyski metalowe są mroczne i przywodzą na myśl osobę Rogatego. to prawda,ale jak w takim razie mają wyglądać okładki i teledyski? Jak wyobrażaciesobie album Cannibal Corpse z okładką w stylu a`la Britney Spears :-)?Taka muzyka taka oprawa i nie ma się co czepiać. Prawdziwych satanistów wśród muzyków kapel metalowych już nie ma, od czasunorweskich chłopców z zapałkami nikt nie zasługuje na to miano. Toco widzicie na okładkach to uproszczona i przekształcona dla celówmarketingowych symbolika satanizmu. Kilka razy wspominałem o puszczaniu płyt od tyłu. Profesjonalnie nazywa sięto backward masking co oznacza, że jeśli puścisz ulubioną płytę od tyłu usłyszysz tajemne przesłanie w niej zawarte. Za przykład może posłużyć klasykLed Zeppelin "Stairway to heaven" (kocham ten utwór!) puszczony od tyłu staje się jednym z najbardziej znanych hymnów satanistycznych. Ktoś doszukał się w niej słów : Trzeba, abyś żył dla szatana. oraz Mój słodki szatanie, nikt inny nie wytoczył mi drogi. Takich przykładów można mnożyć w nieskończoność (ale by mnie HEX zabił), ale po co. Peter (z Vadera) orazRoman Kostrzewski (ex- Kat) od lat próbują zmienić pogląd Polaków na satanizm, bezskutecznie. Na koniec przytoczę jeszcze wypowiedź Matta G.Paradise wielebnego jednego z najbardziej legalnych kościołów Szatana w Ameyce : "Moda na Szatana przemieniła wielu ćpunów, pijaczków i zwykłych roboli w gwiazdy rocka. Na przykład zespół Motley Cure z Hollywood opatrzył okładkę swojego drugiego albumu Shout at The Devil wielkimpentagramem, ale tekst utworu tytułowego opowiadał o walce z Szatanem.I Szatan oczywiście był zły."
PS. Tekst powstał w oparciu o artykuł "Zakazane piosenki" autorstwa Jarosława Szubrychta z Mystic Art nr 15.