Harvest Moon
Znudziło się wam ciągłe siekanie potworów? Chcecie przejść w końcu na zasłużoną emeryturę, dostać w swoje ręce pole i siać na nim ziemniaki? Nic prostszego! Oto jest taka właśnie gra!
Harvest Moon jest grą jedyną w swoim rodzaju. To połączenie rpg i symulatora farmy. W swoje ręce dostajemy podupadającą farmę, którą jak się można domyślić trzeba doprowadzić do "świetności". Na początek w swoje łapki dostaniemy: młotek, sierp, siekierę, motykę i konewkę. Dzięki tym właśnie narzędziom można zrobić pole. Najmniejszy rozmiar pola (taki aby przynosił korzyści) to 3x3 "kratki" ponieważ na tyle wystarcza jeden worek nasion. Motyka potrzebna jest przy kopaniu ziemi pod pole. Młotek potrzebny jest przy niszczeniu kamieni (kamienie również można usunąć bez pomocy narzędzi mianowicie podnieść i wrzucić do wody), sierp przyda się do koszenia wszelkiego rodzaju zielska, no i siekiera do rąbania drewna, które w przeciwieństwie do kamieni odgrywa ważną rolę. A jaką to rolę odgrywa drewno? np. przy rozbudowie domu lub przy budowie ogrodzenia. Gra przypomina inną grę a mianowicie Sim Farm, lecz nie jest taka sama.
Rok podzielony jest na cztery pory, odpowiednio: wiosna, lato, jesień, zima każda po 30 dni. O każdej porze roku robić można coś innego np. na wiosnę sadzić nasiona, zbierać w lesie dzikie winogrona, zbierać kwiatki; w lecie również sadzić nasiona tylko innych warzyw, w lesie zbierać owoce; jesienią można kosić trawę na jedzonko dla zwierząt, zbierać grzyby; zima to miesiąc "bezrobotny" oprócz doglądania zwierząt i zbierania drewna praktycznie nie ma co robić. Są też zajęcia, które można robić we wszystkie miesiące, prócz zimy np. łowienie ryb (raczej więcej się złowi starych butów i puszek). Co jakiś czas są organizowane festiwale, na których obowiązkowo trzeba się znaleźć, przed dzień imprezy informuje nas o niej zaprzyjaźniony przewoźnik, to właśnie on zabiera ze skrzynki, to co się udało nam wyhodować. Pieniądze dostajemy dopiero następnego dnia.
Miejscem od którego zaczynamy to miasto. Odgrywa ono zaraz po farmie najważniejszą rolę. Tutaj możemy kupić potrzebne nasiona, zwierzęta, sprzęt potrzebny na farmie. Na głównym placu, jak już wcześniej wspomniałem odbywają się festiwale. Wokół placu stoją domy i sklepy. Oprócz rzeczy potrzebnych na farmie, można tam też znaleźć np. kwiatki dla ukochanej (o tym zaraz), lub ciasto jeśli jesteśmy głodni. Oprócz tych wszystkich przedmiotów, można poznać wiele ciekawych ludzi od burmistrza miasta do pięknych dziewczyn. Oprócz tego w grze można wziąć ślub! Choćby z organistką z kościoła lub kwiaciarką. Niestety dużo trzeba się nabiegać dla swojej miłości. W jej domu można znaleźć pamiętnik, w którym jest pokazane jak bardzo cię lubi. Jeśli serduszek będzie dużo wybranka jest gotowa do wzięcia ślubu, lecz trzeba oświadczać się w tedy gdy ma się niebieskie piórko, te zatem trzeba kupić u handlarza w niedzielę. Jako mąż trzeba mieć jakieś obowiązki: przynosić prezenty (kwiaty, owoce), przychodzić do domu przed zachodem słońca, a w przyszłości poświęcać czas dziecku.
Następnym ważnym miejscem jest las. W nim można zbierać dzikie owoce, łowić ryby, kąpać się w leczniczych źródłach, oglądać pierwszy w roku wschód słońca. Jeśli chcemy się ożenić, "podstawowy" dom nie wystarczy, trzeba go rozbudować. Zgłosić się trzeba do faceta mieszkającego w domku w drzewie. Pierwsza rozbudowa kosztuje 500, czyli 250 sztuk drewna w składzie, druga rozbudowa kosztuje 1000, czyli 500 sztuk drewna.
Ważnym elementem gry są zwierzęta. To właśnie dzięki im mamy większe dochody. A mianowicie chodzi mi tu o kury i krowy. Kupić je można w mieście w sklepie z zagrodą. Aby je można było kupić, trzeba mieć odpowiednią ilość trawy. Oprócz zwierząt, można tam też kupić paszę jeśli zapasy trawy nam się skończyły, a także (jeśli krowa zachoruje) leki. Każdą krowę trzeba codziennie pielęgnować, karmić wyprowadzać na zewnątrz, wtedy będzie dawać mleko. Jeśli kur nie będziemy karmili, nie będą znosić jajek. Krowy i kury mogą się rozmnażać np. Kura zniosła jajko, zamiast je sprzedawać wkładamy do inkubatora i po kilku dniach pojawia się pisklak. Oprócz zwierząt przynoszących zyski dostaniemy dwa "domowe" psa i konia. Psa daje nam na samym początku mieszkanka miasta. Pies swoim szczekaniem potrafi odstraszyć dzikie psy, jeśli chcemy aby przyszedł wystarczy na niego gwizdnąć. Natomiast któregoś dnia znajdujemy małego kucyka, który zaprzyjaźnia się z nami i zamieszka na farmie, gdzie dorośnie i będzie mógł dźwigać nasze zbiory. Wystarczy na niego gwizdnąć (ale nie tym samym przyciskiem co gwiżdże się na psa), a przybiegnie do nas i będzie nam pomagać.
W grze oprócz wątka romantycznego, występuje również fantastyczny. Krasnoludki, wróżki dzięki nim siekiera, motyka i sierp stają się lepsze, pozwalające wykonać więcej pracy w krótkim czasie (poznać je można po żółtym kolorze). Młotek ulepsza się gdy facet z "drzewnego domku" pożycza go od nas. Po trzęsieniu ziemi w składzie narzędzi i nasion otwierają się drzwi, które prowadzą do podziemnej siedziby krasnoludków.
Gra posiada kilka zakończeń, najlepsze gdy w ciągu 2,5 roku będziemy bogaci, mieli żonę i dzieci, 12 krów, 12 kur, pełny ogródek z różowymi kwiatkami i drzewko z dzwonkami. Jeśli się nie uda gra kończy się. Do gry Harvest Moon istnieje również spolszczenie, nie robione przez profesjonalistów, lecz przez fanów. Wersja polska jest dobra, ja na siłę błędów nie szukałem, znalazłem kilka malutkich buraczków (chociaż jeden był naprawdę denerwujący, a było to złe przetłumaczenie zdania). Ogólnie polecam tę grę każdemu, komu zachciało się prowadzić farmę.
Platforma: SNES
Mruczek