Aleksander Fredro - "Zemsta"


"Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby" ==========================
Pewnie już wiecie o czym będzie ten art. A dla niekumatych wyjaśnię, że będzie on o "Zemście" Aleksandra Fredry. Czy opłaca się pisać reckę klasyki, uznanej za wspaniałą książkę przez miliony czytelników? Na pewno jest łatwiej pisać takie coś, niż być pionierem. W końcu każdy kiedyś zaczynał. Ale dobra, jak wszyscy wiedzą, "Zemsta" opowiada o sporze o mur graniczny. Spierają się dwaj polscy szlachcice, a ich potomstwo zaczyna coraz bardziej interesować się sobą. Potem historia jeszcze bardziej się zakręca, aby wyjść na prostą na samym końcu dramatu. Zresztą i tak powinniście znać doskonalę tę historię. Mniejsza o akcję książki, bardziej ważny jest sposób pisania pana Fredry (chyba tak się odmienia). Mogę nawet określić go jednym słowem - odlot. Styl jest lekki, satyryczny, ale bez wielu gagów (chociaż te też się zdarzają). W sumie nic bardzo śmiesznego, ale czytając książkę chce się śmiać nie wiadomo z czego. I to jest to. Gdyby wszystkie książki były pisane tym stylem, to już byłbym ślepy od czytania, ale na (nie)szczęście tak nie jest (chociaż styl T. Pratchetta też jest niczego sobie). Ostatecznie mogę wam z czystym sumieniem polecić tę komedię, ale jeśli ma to być wasza pierwsza samowolnie przeczytana książka, lepiej sięgnijcie po cos innego, bo Zemsta może wydać wam się na początku trochę niezrozumiała i nudna.

Vroc

www.darkblade.prv.pl & www.vroc.prv.pl