|
...::: Pan Tadeusz :::... |
|
Hę? Co ty Hmhm z krzesła spadłeś? Przecież "Pan..." to wspaniałe dzieło, godne uwagi ze względu na sam styl w jakim zostało napisane. Pisząc swoje słowa, stwierdziłeś że jest ono zabójczo nudne i masz nudności ;). Jak Ty się mylisz to nawet nie wiesz ;). Tak szczerze to właściwie "P" jest klasyką, ale nie jakąś podrzędną, ale wspaniałą. Prawda czasami może przynudzić, jednak rymy, treść, historia, dynamika [!ona istnieje!]. Pisząc swoją recenzję nie wspomniałeś nic o treści, a szkoda! Dobrze, że przeczytałeś "P" (tutaj muszę pochwalić Phnoma, bez wazeliny ;), może kiedyś zrozumiesz swój błąd i się poprawisz? Poczekamy, poczytamy, zobaczymy ;). Szczerze naszą epopeję przeczytałem dwa razy w ostatniej klasie podstawówki, i drugiej średniej. Nie zaszkodziła mi, a nawet spodobała się, bo jest w porządku. Rozwodzę się nad wszystkim, więc nie będzie to recenzja, jednak od czego jest Varia? ;). Jako, że treściwie to jest leciwie to piszę dalej, choćby uzasadnienie ;). Nie liczyłem wersów, ale jest ich dużooo, nawet bardzo. I wyobraź sobie napisać to wszystko w 13 sylabach! Weź napisz jeszcze jakiś wiersz, albo rym to zobaczymy. Niech się trzyma jeszcze całości to będzie ok. Tutaj taka zgryźliwa dygresja. I Wy narzekacie na brak słów w naszym języku? Toć to herezja! ;) Dowodem jest w/w tytuł. Realizm obyczajów szlachty w tamtych czasach też powala, bo miałeś jakieś pojęcie o grzybobraniu, polowaniu lub umizgach? ;). O zakład, że nie :P, a teraz musowo czegoś się dowiedziałeś, za co Cię pochwalę. Dalej to może wspomnę o bitwie. Tak bitwa jak każda inna, zwykła przeciętna oklepana bitwa, jak zwykle jeden zwycięzca, etc. etc. Bardzo fajnie, tylko kto próbuje sił w pisaniu czegokolwiek (poza wypracowaniami ;) wie jak ciężko jest napisać, opisać, przedstawić lub stworzyć bitwę. Proszę, spróbuj a zobaczysz jakie jest to fajne zajęcie ;). [patrz opowiadania -"Ostatni taki smok" hi bad ;)] A opisy przyrody? Czym by była książka bez przyrody, opisów i wątków? Tym co ludzie nazywają kartą papieru z numerem strony. Tylko tym. A jak wiadomo w wierszu, jest to już dostatecznie utrudnione, a w 13-tozgłoskowcu maksymalnie. Zobacz opis burzy, lub matecznika i napisz to po swojemu. Efekt podeślij mi oczywiście ;). Poczucie humoru? A zabawa z mrówkami? No dobra, to wam zdradziłem, dalej już musicie poradzić sobie sami. Twierdzisz, że nie? Naprawdę nie wierzę! ;). Co tu dużo mówić? ^Tak, tak mój Phnomeńku^, odpowiedział przezwany "Protazy" ^Tak to tak!^ Powtórzyli zgodnie kilka razy Kiwając w takt głowami; Wreszcie Splatch rzecze: ^Iż proces nasz kończy tu się dziwnie, nie zaprzeczę; Wszakże idą inne, lepsze czasy, co obejdą się bez czytania^ Tutaj Gerwazy odpowiada ^nawet bez naszego głów kiwania Obejdzie się czas nowy^; Ot to jest ci kłopot, niespotykany Ludzie bez głów, to będzie gatunek często spotykany! My idziemy czytać nasze epopeje, grzeszące rymami; Tak oto odchodzą dwaj ostatni, którzy są oczytani." ;) Ten oto kawałek przeróbki jest mojego autorstwa ;). Ludzie czytajcie lektury! Bo bez nich to normalnie będzie (co będzie? Phnom pomóż mi!). Oczywiście nie jest to trzynastka, pomimo prób nie udało mi się tego zrobić, więc jeżeli mój geniusz się na tym łamie to ja nie wiem :)))). Ps. Z tego co słyszałem, to w Niemczech epopeja opowiada o porwaniu jakiejś księżniczki przez Tatarów i o okupie co utonął w rzece. Przyznacie, że to lepsze niż południowo amerykańska telenowela, ale Nasze jest lepsze! I basta! Ps2. Mi bardziej podobał się "P" niż "Wiedźmin". Wiem, wiem herezja to to jest ;). Nieśmiertelny Splatch ;-) [niedowiarki z Was ;|] {Wow! Tego się nie spodziewałem... Z artykułu Splatcha wynika, że jestem jednym z ostatnich sprawiedliwych, a każdy komu się nie podoba "Pan Tadeusz" to ignorant bez gustu. Tak na szczęście nie jest :). Co jest w sztuce piękne to między innymi to, że jej odbiór jest sprawą indywidualną i każdemu ma prawo się podobać cokolwiek bądź. - PP}
|
|