|
"Harry Potter" - J.K. Rowling- polemika |
|
Pozwoliłem sobie na kilka słów, co do Harry'ego Pottera. Ostatnio rośnie liczba jego zwolenników, ja zaś jestem jednym z jego zatwardziałych wrogów, nie mogłem więc odmówić sobie możliwości wypowiedzenia się w dyskusji. Odpowiadam więc na tekst hmhm(a). Harry Potter... Któż z dzisiejszych ludzi nie słyszał tych słów. Mało jest takich. Wszak mały czarodziej jest już prawie tak wszędobylski jak Pokemony. Gry, filmy i różne gadżety. Jeszcze trochę i będziemy wcinać ser smaku fasolek wymiocinowych :). Co prawda nie wszyscy mają o Harrym dobre zdanie. Nie ma co się dziwić - w końcu nic nie jest idealne. Tyle że tej książce jest bardzo daleko do ideału. Kampania Pottera wymusza na nas miłość do Harry'ego. W sposób bardzo agresywny. Ciekawi mnie na czym polega fenomen książki J.K. Rowling. Czyta ją i młodzież, i dzieci, i dorośli (tak, nie są to jakieś przechwałki wydawców tylko gołe fakty np. mój tata :). I to że czyta ją tyle osób miałoby świadczyć o jej fenomenie? Przecież np. baśnie braci Grimm też czytały miliony osób. A czy ktoś uznaje je za fenomenalne? {Zdziwiłbyś się, ale są tacy, którzy je uwielbiają, bo baśnie wbrew pozorom mają zazwyczaj niebanalny przekaz - PP} Według mnie głównym atutem książki jest to, że rozgrywa się ona w naszym świecie, a nie fikcyjnym. Świat Pottera JEST fikcyjny, tak jak wszystkie postacie występujące w nim. {Sądzę, że hmhmowi chodziło o to, że nie jest to świat tak nierzeczywisty jak u Tolkiena i Sapkowskiego, czyli w innych utworach, gdzie mowa o magii, lecz taki, który przypomina nasz... - PP} Zapewne wielu dzieciom (i nie tylko) daje to nadzieję, że wkrótce oni trafią do jakiegoś czarodziejskiego świata, pełnego magii, w którym nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki książce Rowling marzenia nie są już tak odległe. Marzenia? Chyba tylko u dzieci. U mnie Potter żadnych marzeń nie wzbudził. Coś takiego można znaleźć w najpospolitszej książce Fantasy czy choćby w bajce. Drugim atutem jest postać samego czarodzieja, który podobnie jak wiedźmin Sapkowskiego (może trochę przesadziłem :) nie jest jakimś błędnym rycerzem. Tylko że tu raczej chodzi o jego głupotę i niezdarność . Zresztą do wiedźmina (przynajmniej w sensie złożoności charakteru postaci) to się Garncarz (Potter) nie umywa. Poza tym Harry Potter nie jest przykładem książki, która swą popularność zawdzięcza tylko pierwszemu tomowi, a pozostałe są pisane już tylko dla pieniędzy. Wręcz przeciwnie druga, trzecia czy czwarta część są tak samo dobre lub lepsze i przyciągają coraz większą ilość fanów. Wręcz przeciwnie: Pierwszy tom zauważyli spece od reklamy, i stwierdzili że ta książka nadaje się by wylansować z niej hit. Gdyby nie miała kampanii reklamowej to nikt by nawet o niej nie usłyszał. W polskim wydaniu "Harry Potter i Czara Ognia" na stronie 666 znalazł się opis rytuału przypominającego satanistyczny: Ciało ... sługi ... dane z ochotą ... ożyw ... swego pana. Na tej samej stronie: K - krwi wroga ... odebrana siłą ... wskrześ swego przeciwnika. Wywołało to kolejne dysputy na temat książki szczególnie w Radiu Maryja. Posądza się ją o propagowanie okultyzmu... Może i nie jest to propagowanie okultyzmu, ale jednak trochę je przypomina. Zapewne ktoś teraz zakrzyknie że jestem wysłannikiem radia Maryja. Ja osobiście sam widziałem dzieciaki który właśnie pod wpływem tej książki (spytałem się) urządziły sobie rytuał z pentagramem. Wiem że pentagram oznacza masę innych rzeczy i że taki gość to d... a nie satanista, ale kto wie co z niego wyrośnie.... Wracając do tematu, od książki trudno jest się oderwać, a ci którzy z pogardą patrzą na czytelników tej książki i śmieją się z nich, niech sami przeczytają książkę i dopiero wtedy zaczną ją oczerniać (są tacy). Co ciekawe: większość osób staje się zwolennikami tej książki, mimo że z początku im się nie podobała. Ze mną jest inaczej: zauważyłem "Harry'ego Pottera" na półce w empiku i kupiłem bo stwierdziłem że może być ciekawa. I w trakcie czytania strasznie się zawiodłem. Dopiero później rozpoczął się w Polsce ten cały szum... Widocznie w dzisiejszych czasach można zrobić hit z każdej, choćby najgorszej pozycji, niestety. Mithrandir(C) 2002 by Mithrandir. All rights reserved.
|
|