PRZEGLAD KILKU KSIAZEK
POPRAWINY


Eee, trochę się skołowałem przez ten cykl wydawniczy CDA i poprzedni numer PKK był wydany jako jubileuszowy z okazji rocznej już historii, jednakże był to w sumie błąd. Wszystko przez ten numer specjalny CD-Action (również 13 ^_^), więc ja też postanowiłem zrobić sobie trzynasto-miesięczny rok, dlatego dzisiaj będziemy mieli poprawiny! A że poprawiny również są okazją do zabawy, dlatego pozwoliłem sobie na zamieszczenie w tym wydaniu Przeglądu Kilku Książek opisu najważniejszej w historii fantastyki trylogii, czyli oczywiście "Władcy Pierścieni" J.R.R. Tolkiena oraz na wprowadzenie kilku zmian w zawartości kącika, które, uważam, powinny mu wyjść tylko na dobre. Z resztą sami zobaczycie je na dole.
Dobra, kończę przynudzać bo widzę, że już nie możecie się doczekać przeczytania tego co poniżej, a jakaś magiczna siła sprawia, że mimo wszystko musicie przeczytać Prolog, bo któż z nałogowych czytelników ich nie czyta?

Prolog



J.R.R. Tolkien "Wyprawa" (The Fellowship of the Ring)


Hobbit Bilbo pewien czas po swoim powrocie z wyprawy przygarnia do siebie osieroconego siostrzeńca i zarazem bratanka, którym jest Frodo. Żyje tak z nim przez około 12 lat, aż w końcu wyprawia największe jak dotąd przyjęcie urodzinowe w Hobbitonie. Są to podwójne urodziny, gdyż zbiegiem okoliczności jego podopieczny również urodził się 22 września. Bilbo ma już sędziwy wiek 111 lat, a Frodo wkracza akurat w dorosłość osiągając 33 lata życia, więc jest to kolejna okazja do tego, by przyjęcie było jeszcze bardziej huczne. Ma je jeszcze urozmaicić Gandalf, który przyjeżdża do Bag End ze swymi sztucznymi ogniami, którymi będzie zabawiał gości. Nikt nie wie jednak oprócz Froda i czarodzieja, że Bilbo ma zamiar opuścić podczas przyjęcia Shire już na zawsze...

Heh... Pierwszy tom Trylogii i już wiadomo czego możemy się spodziewać. Świetna książka, no ale w końcu to już kanon literatury fantastycznej, jakby nie było. Gorąco polecam wszystkim, którzy jak dotąd nie mieli jeszcze okazji przeczytać 'Władcy Pierścieni', bo na prawdę warto. Cała Trylogia jest kontynuacją 'Hobbita'.


J.R.R. Tolkien - Bractwo Pierścienia
Ocena: Super z -



J.R.R. Tolkien "Dwie Wieże" (The Two Towers)


Frodo i jego pomocnik odeszli, a reszta drużyny, która przeżyła, wyrusza w pogoń za porwanymi przez bandę orków Merrym i Pippinem. Mają trudne zadanie do wykonania, ponieważ z powodu Boromira i poszukiwania Froda zamarudzili kilka godzin i orkowie znacznie ich już wyprzedzili. Drugim powodem jest brak koni, którymi mogliby szybciej podróżować przez co muszą biec przez cały czas na własnych nogach. Szybko się jednak męczą, a orkowie wydają się być niestrudzeni w swej wędrówce, i zatrzymują się na jedną noc. Okazuje się to błędem, gdyż orkowie odchodzą jeszcze dalej, teraz opóźnienie wynosi już ponad jedną dobę i szanse na odbice porwanych przyjaciół są bardzo nikłe. Wszystko zależy teraz od szczęścia...

Drugi tom 'Włascy Pierścieni' nie różni się zbyt znacznie od poprzedniego, tzn. nie odbiega od niego klimatem i raczej się na tle 'Wyprawy' nie wyróżnia jakoś specjalnie. Nie wiem, może to przez to, że czytam Trylogię drugi raz, nie robi już na mnie tak dużego wrażenia jak wcześniej? Mimo to polecam przeczytanie wszystkim, którzy jeszcze nie czytali, bo fanów raczej nie muszę przekonywać... ^_^ Będzie solidna ocena - Bardzo dobra z wielkim +


J.R.R. Tolkien - Dwie Wieże
Ocena: Bardzo dobra z wielkim +



J.R.R. Tolkien "Powrót Króla" (The Return of the King)


Gandalf wraz z Pippinem udają się do Minas Tirith, stolicy królestwa Gondoru, by przywieźć ze sobą wieści o nadchodzącej wojnie z Nieprzyjacielem, a hobbit ofiarowuje się nawet na usługi tamtejszego Namiestnika i zostaje wcielony do armii Gondoru.
Tymczasem Merry oraz Aragorn, Legolas i Gimli wciąż znajdują się na stepach Rohanu, podróżując z królem Theodenem do Edoras na przegląd sił wojsk Marchii. Meriadok najwyraźniej związany w jakiś duchowy sposób z Pippinem również ofiarowuje komuś swoje usługi, lecz w jego przypadku jest to władca Rohirrimów, który przyjmuje go jako swojego giermka. Po pewnym czasie podróży Aragorn decyduje się opuścić konwój i ruszyć przodem do Dunharrow by stamtąd wyruszyć Ścieżką Umarłych na pomoc oblężonemu Gondorowi. Wyruszają z nim również elf i krasnolud, a nasz mały hobbit zostaje sam...

Ostatni tom Trulogii jest zdecydowanie najlepszy z całej trójki. I to nie tylko dlatego, że w nim się wszystko rozstrzyga, choć to również jest ważnym powodem, ale po prostu ma świetny klimat, no i to zakończenie... Nie powiem, że się nie wzruszyłem, bo się wzruszyłem, dlatego zachęcam wszystkich do przeczytania 'Władcy Pierścieni', o ile już tego nie zrobili, a wiem, że takich osób jest mnóstwo. Frodo żyje! i to nie w sieci, ale w naszych sercach...


J.R.R. Tolkien - Powrót Króla
Ocena: Super z hołdem dla Mistrza



Epilog

A oto i nasza nowość, czyli rzecz co się Epilog nazywa, bo wpadłem na myśl, że skoro jest wstęp do PKK, to i zakończenie by się przydało, więc od dziś już jest i to po wsze czasy.
No i cóż ja tu mogę powiedzieć... Wygląda na to, że zakończenia pisze się znacznie trudniej niż wstęp, dlatego będę po mału kończył. Dla tych, którzy mają jakieś wątpliwości co do tego wydania PKK piszę, że pojawienie się opisów tylko trzech ksiąg jest zabiegiem jednorazowym, który nie powinien się już powtórzyć. To dlatego, że opisywałem Trylogię.
Narka!




© Copyright by MetFan
www.metfan.rapnet.pl