Hatebreeder

1. Warheart
2. Silent Night, Bodom Night
3. Hatebreeder
4. Bed of Razors
5. Towards Dead End
6. Black Widow
7. Wrath within
8. Children of Bodom
9. Downfall

Children of Bodom



     Do napisania tekstu skłoniło mnie przede wszystkim to, że właśnie słucham sobie podanych powyżej utworów i skończyłem przed chwilą czytać 1 rozdział Księgi Drugiej "Wyprawy" (lub też "Bractwa/Drużyny Pierścienia" - jak kto woli; w ostateczności może być "The Fellowship of the Ring"), a do napisania tekstu zbierałem się już od pewnego czasu, tzn. kiedyś (czytając cykl o Harrym Potterze; patrz mój Przegląd Kilku Ksiażek#12 w tym numerze) wpadłem na jego motyw przewodni, więc piszę.
Chcę tu napisać jeden z głównych powodów, dla których tak lubię książki. Jest nim to, że kiedy jestem na kogoś wkurzony, albo czuję się bardzo nieswojo, jestem zły na otoczenie często mówię sobie coś takiego: 'A co się będę przejmował. Poczytam sobie zaraz [tu wstaw tytuł książki] i zapomnę o tym wszystkim'. Nie wiem czy jest to mądra postawa, ale dosyć często tak robię. W takich sytuacjach czytanie pozwala mi zapomnieć o moich codziennych zmartwieniach i zająć się sprawami mniej ważnymi dla mojego życia, ale za to jakże ciekawymi. Wolę się zagłębić w świat bohaterów czytanej powieści i zgłębiać ich problemy, a nie swoje, gdyż wiem, że ich przeżycia nie są tak realne jak moje, a na dodatek mogą oni robić często różne dziwne rzeczy. Chodzi mi o te, o których każdy z nas marzył w dzieciństwie i wielu pewnie nadal to robi, choć już z mniejszym przekonaniem, że im się uda. W książce zaś jest to możliwe, gdyż tylko jej autor decyduje co się w danej chwili stanie i spełnia w niej swoje najskrytsze marzenia. Jest to jeden z głównych powodów dlaczego tak lubię czytać. Czytanie pozwala zapomnieć o otaczającym nas świecie, ukoić zaznany na psychice ból, ponieważ czytając ciekawe i wciągające powieści zajmujemy swój umysł innymi sprawami, co prawda fikcyjnymi, ale jakże nam bliskimi w momencie czytania. Dzięki temu, kiedy mam zły humor, a poczytam sobie jakąś dobrą książkę to mi taki nastrój przechodzi i czuję się zazwyczaj o wiele weselszy, niż wcześniej, a już na pewno mam pozytywne nastawienie do otoczającego mnie świata, tego realnego. Umożliwia mi to zagłębienie się w świat fikcji i zgłębianie jego tajemnic, zapominając o rzeczywistości,

czego sobie i wam gorąco życzy nałogowy czytelnik:

MetFan



© Copyright by MetFan
www.metfan.rapnet.pl