Dlaczego lubię fantastykę?



     Heh, zebrało mi się przez Falkę i Sapkowskiego na przemyślenia, więc postanowiłem coś napisać, bo ze mną to już się tak dzieje, że jak mam jakieś ciekawe pomysły to sobie je zazwyczaj układam w głowie w formie tekstu - takie małe zboczenie. Traf chciał, że padło na książki, a dokładniej fantastykę. Mam zamiar napiać poniżej dlaczego lubię ten gatunek słowa pisanego, więc kończę ten wstęp i zabieram się do właściwego tekstu mojego artykułu.

Dlaczego lubię fantastykę? Hmm (nie, nie hmhm ^_^), dobre pytanie. Byćmoże dlatego, że przez całe moje dotychczasowe życie dążę w jakimś stopniu do oryginalności. Z pośród otoczenia wyróżnia mnie już w dużym stopniu to, że w ogóle czytam (jak sobie tak policzyłem, to mi wyszło, że do 70 książek rocznie), a tym bardziej, że nie czytam samych lektur i takich tam, tylko zająłem się wertowaniem ksiąg fantastycznych. Ale to dalej nie wyjaśnia, dlaczego lubię ten gatunek. Jeśli miałbym drążyć dalej, to dochodzę do tego, że lubię fantasy za to, że jest tak nierealne. Nie opisuje, ani nie porusza spraw otaczającego mnie świata (w znacznej większości przypadków), tylko zajmuje się czymś o wiele odległym od niego. Zajmuje się własnymi światami i ich sprawami, do których ja mogę ingerować bez najmniejszego uszczerbku na moim zdrowiu albo psychice. Pozwala mi oderwać się od szarej rzeczywistości. W realnym świecie nie jest to raczej możliwe, trzeba by być baaardzo bogatym. W tamtych światach jestem praktycznie wszechwiedzący, ale wszystkiego dowiaduję się z czasem, kiedy książka rozwija swoją akcję. Opisane w niej wydarzenia są bardzo nierealne, więc też nie możliwe do zrealizowania w naszym świecie, a w sumie najbardziej wciągające jest to, co nas samych nie dotyczy. Kurcze, trochę namieszałem... Mam nadzieję, że mnie zrozumieliście przynajmniej trochę.
Dobra, idziemy dalej. Oprócz tych wymyślonych światów, które są bardzo pociągające, ponieważ niezwykle odmienne od naszego, są jeszcze bohaterzy tych książek. Wielu z nich można bardzo polubić, jak i znienawidzić, tak samo jak w realnym świecie. Z tą różnicą, że oni zazwyczaj należą do elity, a nieczęsto jest nam dane obcować z takimi ludźmi osobiście. Fantastyka nam to umożliwia. Umożliwia również przeżywanie wspaniałych przygód, których na pewno nie przeżylibyśmy w realnym świecie, choćby dlatego (zakładając, że jakimś cudem uczestniczylibyśmy w podobnych wydarzeniach), że nie wytrzymalibyśmy fizycznie, ani psychicznie, ponieważ jesteśmy nieprzygotowani do tak ogromnych wyrzeczeń, ani trudów, jakie stawiałyby przed nami takie przygody. Możemy więc to robić za pomocą książek fantastycznych, a jedynym uszczerbkiem mogą być bolące oczy, ale i temu da się zaradzić nie czytając dalej. Jest to kolejny plus bycia obserwatorem opisywanych wydarzeń - możemy przerwać "naszą" przygodę w każdym momencie, czego w realnym świecie nie moglibyśmy uczynić.
Poza tym, jak sama nazwa wskazuje jest to fantastyka, a co my robimy przez całe życie, jak nie snujemy swoich fantazji, w postaci marzeń?



© Copyright by MetFan
www.metfan.rapnet.pl