Fantasy a fantastyka


Gatunków literackich jest na świecie mnóstwo, nie mówiąc jush o rodzajach itd. Mało kto się jush w tym orientuje. Cóż, widocznie humaniści mają podobną tendencję do braci erpegowej: lubią komplikacje :). Temat tej pracy będzie pośrednio zahaczał o ww. gatunki, ale zaznaczam że jest to tylko moje zdanie i nie każdy musi tak myśleć (chociaż może ;)). Sztywne ramy klasyfikacji literatury wyznaczyły jednakowe miejsce dla prozy fantasy i fantastyki. Mówiąc fantasy większość ludzi ma na myśli fantastykę i odwrotnie. Porzućmy tę zgubną normę i spójrzmy prawdzie w oczy! Sprawa z oboma gatunkami, czy też może rodzajami jest strasznie pokręcona, a ja pragnę rzucić trochę światła na nią.

Fantasy jest zupełnie innym rodzajem piśmiennictwa niż fantastyka. Różnic jest cała masa i nie omieszkam podać kilka w tym arcie, ale ludzie nadal łączą te dwa słowa w jedno. Być może wynika to z ich niewiedzy, która znowu wynika z ignorowania książek. Mylą podstawowe pojęcia. Nawet nie próbują się zastanowić nad sensem swoich słów, dalej brną w błąd. Jest to krzywdzące zarówno dla jednej strony, jak i dla drugiej. Literatura cierpi, bo źle się ją postrzega, a społeczność cierpi poprzez swoją niechęć do analizowania tomów z pokrytych kurzem półek. Tak to jest, że na świecie biblioteczki są tylko na pokaz… Wracając do tematu artu. Nawet niektórzy z szeregów czytaczy tej twórczości twierdzą że fantasy i fantastyka to jedność. Oj panowie, poczytajcie trochę moich wypocin i pomyślcie.

Do fantasy należą epickie opowieści, w których rolę pierwszoplanową odgrywa bohaterstwo rodem ze średniowiecza, oraz magia. Same tomy fantasy nie rozgrywają się w średniowieczu, tylko w światach alternatywnych, ale idee twórców są wyraźnie czytelne. Inspiracje fantasy czerpie właśnie z mitów i legend z tychże czasów. Dołożono tylko do tego wymyślane stworzenia i świat przesycono potężną mocą, którą mędrcy tychże krain potrafią wykorzystywać. Są to texty o heroizmie we wczesnej jego postaci, o kulturze rycerskiej, dylematach moralnych i wspaniałych przygodach. Nie ma w nich miejsca na maszyny i elektronikę. Fakt że są alchemicy, którzy potrafią czasem coś rewolucyjnego skonstruować, ale daleko im do inżynierów.

Fantastyka zaś jest twórczością futurystyczną. Są to klimaty dziwnych wydarzeń, równie donośnych czynów, niesamowitych sytuacji, ale okraszonych nutką techniki. Prozę fantastyczną mogę nazwać prozą science-fiction, czyli światem fantastycznym, który da się wytłumaczyć nauką. Fantasy nie da rady tak pojąć. To główna różnica między tymi gatunkami. Różnica, którą nikt chyba nie śmie negować? Bardzo ważny aspekt, który dzieli te dwa pojęcia na oddzielne, choć równe sobie. Tak się przecież składa że nie ma nazwy na wielbiciela fantastyki innej jak tylko fantasta. To świadczy o tym, że są to pokrewne gatunki, ale zbyt dużo je dzieli, aby je łączyć. To tak jak mówić o bliźniętach jednojajowych jako o jednym dziecku. Wprawdzie są do siebie łudząco podobni, ale to nadal dwie osoby. Jedną z równie ważnych różnic jest kreacja głównych bohaterów tych literatur. W fantasy są to przeważnie kmiotki, zubożali rycerze, ludzie pokrzywdzeni przez los żyjący nadal w realiach średniowiecznych. Fantastyka zaś pokazuje postacie jako równie biedne, zrozpaczone, ale biegające z miotaczem zamiast miecza. Banalny argument, prawda. Jednak istotny, bo ujawniający prawdziwsze oblicza ww. pojęć. Ostatni argument jest dosyć łatwo dostrzegalny nawet przez ludzi, którzy nigdy nie mieli z książkami tego typu do czynienia. Jak jush mówiłem, fantastyka jest prozą futurystyczną, czyli przyszłościową, zaś fantasy to powrót do korzeni. Czy dwie powieści o podobieństwach natury nazewnej, dziejące się w zupełnie innych realiach można nazwać jednym mianem?

Fantasy i fantastyka są sobie podobne, nie przeczę, ale oprócz złudnych podobieństw mają bardziej wyraźniejsze "kontrargumenty". Nie są jednak aż tak obce, aby nie mówiono o nich jako rodzeństwo :). To nadal ta sama rodzina, która składa się z dwóch różnych osób. Mąż i żona mówiąc przenośnią. Ciekawe jakie będzie ich dziecko…? ;)

=red HAMter= Członek SMMF
Mitologia oddaje kształty, przez które bezkształtny
kształt kształtów może być poznany. (J. Campbell)

http://ixds.p.lodz.pl/~gmork & http://rpg.net.pl/smmf