|
...::: Cień zagłady :::... |
|
2. Rozkaz: zabić Arlę! 3. Pomścić bliźniacze miasta Tak się składa, że ponad sto lat temu zakończyła się trzecia wojna światowa, ja jako jeden z myśliwych Rodziny postanowiłem przybliżyć wam sprawę. Świat jest pełen mutantów, które rzucają się na wszystko, co żyje i jest z mięsa. Ich egzystencja opiera się na walce, nawet między sobą. Zmienione nie do wiary, zdolne do wszystkiego, nawet żaby. Opinia moja może nie jest już ważna, tym bardziej, że jestem w połowie serii :). Kto wie, może autor się poprawi ;). Mówiąc szczerze nie przepadam za jakimiś falloutowymi książkami w których są jakieś niestworzone mutanty :). Cóż, jak to mówił ktoś "tylko krowa nie zmienia poglądów", a że ja nią nie jestem to zmieniłem. Powieść w wykonaniu Robbinsa jest strawna i w pewnych momentach ciekawa. Teraz minusy. Zdecydowanie gość na okładce, kto to jest do licha? Wygląda jakby urwał się nie z tej choinki i w dodatku spadając potrącił kilka bombek ;). Z kolei nie spodobał mi się podział ról. Blade - główny bohater, który wie co robi, Hickok - narwany rewolwerowiec i Geronimo - świetny tropiciel. Ten ostatni odsuwa się niestety na trzeci plan dobijając niedobitków, a troszkę szkoda bo nie opisali jak skalpował ;). Do tego dochodzi nawiedzony Joshua, wierny swojej wierze, jednak podczas wyprawy będzie musiał wybrać albo życie albo śmierć. I znowu - może być zbieżność tytułów. Każdy z nich jest odrębny i ma małe znaczenie. Nie doszukałem się wyraźnego sensu w nazewnictwie. W cz.1 fox zostaje odkryty, ale nie jest to żadna twierdza. Arla w cz.2 okazuje się hm? A pomszczenie miast z cz.3 to chyba pomyłka tłumacza. Do tego dochodzi fakt iż autor w każdej części przypomina to samo. Jedynka mutanty, dwójka mutanty, trójka mutanty, no ile można? I dosłownie chyba te same akapity. Troszkę mnie to zaskoczyło jednak czego się nie robi dla czytelnika :). Chyba logiczne że nikt normalny nie sięgnie po trzecią część serii, kiedy te są jeszcze dokładnie ponumerowane. To chyba wszystko jeżeli chodzi o najważniejsze minusy. Pominę pięć czy sześć literówek i jeszcze raz brzydotę okładek :). Ocena końcowa pozytywna, 5- SplatchJeżeli chcecie wyżyć swoje stresy i gracie w C-S'a spotkacie mnie na serwerze "arena1976". Przeważnie w godzinach popołudniowych- 14 -16. Tylko proszę oszczędzajcie mnie :). A [ip] nie podam, bo nie pamiętam. Statsy i szczegóły można znaleźć na, http:\\www.arena1976.prv.pl
|
|