Zmiana banana - z cyklu HAMskiego reda by =rH=


Ostatnio w książkach pojawia się coraz więcej textów o twórczości Mistrza fantasy Tolkiena. Pisanie na ten temat nie ominęło nawet mnie, ale czy należy wymagać hamowania się przeciw temu? W końcu jestem fanatykiem jego prozy :). Mimo wszystko nie należy ulec monotematyczności i tymże artem udowodnię, że oprócz tego jest jeszcze wiele rzeczy do przekazania. Zapoczątkuję cykl. Cykl HAMskiego reda :P. Od tego numeru książek spodziewajcie się chociażby jednego artu na przeróżne tematy dotyczące prozy, liryki, epiki i innych dupereli ;). Dzisiaj na tapetę weźmiemy działalność ludzi, którzy dzisiaj tworzą swoistą elitę pisarską w Polsce. Oczywiście to co ja nazywam elitą nie musi być nią dla Was, ale ja się tym zbytnio nie przejmuję ;).

Lem. Nie mogłem zacząć od innej osoby. Tak wykwalifikowanego i płodnego pisarza w Polsce jush nie spotkasz. Jego książki są przeznaczone dla starszego pokolenia fantastyki, co nie znaczy, że nie nadają się ot tak do przewertowania w wolnej chwili. Lem, mimo dość niezrozumiałego dla niektórych stylu, stał się twórcą niezwykle ważnym. Pokazał młodziakom w naszym kraju jak należy się starać i jaką ścieżką podążać, aby stać się poważanym i rozchwytywanym. Przecież jego książki są ekranizowane na dużych ekranach! Czy może być coś piękniejszego dla pisarza niż docenienie jego utworów? Nie. A Lema cenią nie tylko na rodzimej ziemi, ale również w innych krajach. Wystarczy wspomnieć Stany Zjednoczone. Nieustanne jubileusze Lemowskie, czasopisma wydające numery tematyczne na jego temat oraz próby wywiadów świadczą o jego wielkości. Wielkość może być jednak jedynie medialna i komercyjna, prawda? Otóż nie w przypadku omawianego pisarza. On praktycznie wyrzekł się sławy samej w sobie. Wystarczą mu listy od fanów i, po prostu, dostrzeganie jego utworów. Największymi dziełami Lema według dzisiaj panujących trendów są: "Solaris", "Bajki robotów".

Dukaj. Młody pisarz odznaczający się niezwykle porywającym stylem i ciekawymi pomysłami. Praktycznie wskoczył na arenę fantastyczną znikąd. Teraz działa w elitarnym czasopiśmie "Nowej fantastyce" i w międzyczasie pisze kolejne książki. Potrafi napisać zarówno opowiadanie, jak i dłuższe formy literackie. Naprawdę warto się z twórczością pana Jacka zapoznać. Miło spędzony czas murowany. Najwybitniejszy utwór (tym razem według mnie): "Xavras Wyżryn".

Sapkowski. Tego nie trzeba nawet przedstawiać. Niesamowita pomysłowość i fantazja stylowa wyniosła go na wyżyny. Tak jak Dukaj działa w "Nowej fantastyce" i to z sukcesami. Warto wspomnieć, że to właśnie na jej łamach "narodził" się słynny wiedźmin. AS jednak jest pisarzem wszechstronnym. Powieści są jego specjalnością, ale nie stroni też od bardzo rozbudowanych referatów, czy krótkich opowiadań. Pisze na przeróżne tematy. Przede wszystkim fantasy, ale także fantastyka, czy "zwykła" przygodówka. W czerwcu do księgarń wchodzi jego następna książka początkująca nową sagę - Nerrenturm. Rzadko udziela wywiadów i tym podobnych form medialnych, ale jeśli jush mu się zdarzy to dziennikarze wychodzą z miejsca wywiadu ze skwaszoną miną, po czym stwierdzają że AS "jest zupełnie nie-do-życia" :). Nic dodać nic ująć… No może oprócz tego, że polecam jego następujące książki: "Świat króla Artura. Maladie", saga o wiedźminie razem ze zbiorami opowiadań, kompendium wielu autorów "Trzynaście kotów" :).

Kołodziejczak. W sumie to nie jest pisarz, ale umieściłem go tutaj po to, aby pokazać jak nieprawdopodobnie potrafi udzielać się człowiek w świecie polskiej literatury i komiksu. Tomasz Kołodziejczak w swoim czasie współpracował z czasopismem RPG "Magia i Miecz", był redaktorem naczelnym wydawnictwa promującego "Kaczora Donalda" i czynnie udzielał się w sferze fandomu oraz udziela nadal. Przyznaję mu tytuł Honorowego Mecenasa Komiksu i Literatury Polskiej, w pełni sobie zasłużył na to miano.

Dębski. Dziwny twórca. Pisze utwory fantastyczne, ale nie stroni też od innego rodzaju prozy. Każdą swoją książkę okrasza znakomitym "grypsem", przez co wzbudza w czytelniku dobry nastrój. Jego książki znakomicie nadają się do czytania w podróży oraz wtedy, gdy znudzi nam się zbyt "wypasiona" literatura. Dębski daje czytelnikowi to, co ten oczekuje od książki. W pełni spełnia wymagania przyjęcia do polskiej elity pisarzy.

Dość jush tej elity ;). Gdybym opisał tutaj więcej osób z pewnością ów krąg straciłby na ważności. Wiadomo: wąski krąg to dobry krąg (nie wiem skąd mi się takie texty biorą, chyba zostanę myślicielem ;)). Zahaczyliśmy o komiks, felietony, opowiadania, fantastykę, a o fantasy było bardzo mało. Prawda, że można bez nawiązań do tolkienowskiej sztuki napisać coś o książkach i ich twórcach? Zapowiadam Wam, że nie jedno :).

=red HAMter= Członek SMMF
Mitologia oddaje kształty, przez które bezkształtny
kształt kształtów może być poznany. (J. Campbell)

http://ixds.p.lodz.pl/~gmork & http://rpg.net.pl/smmf