|
|
Wstępniak
Recenzje
Stare, ale jare
Małe Gierki
THPS2 Center
THPS2&3 Center
Sims Corner
TNT
Stuff
Gadanie
Listy
Redakcja
Historia
Exit
|
Super Punch-Out!
Idea boksu jest prosta: dwóch spoconych mięśniaków okłada się pięściami ile wlezie - wygra ten, który znokautuje przeciwnika lub przynajmniej zainkasuje na swoje ciało mniej ciosów od niego. Gra SUPER PUNCH-OUT! nie jest już taka prosta, bo po pierwsze: jedynym sposobem na wygranie walki jest znokautowanie przeciwnika, po drugie: trzeba to zrobić maksymalnie w ciągu trzech minut, a po trzecie: tylko nieliczni z rywali są rasowymi bokserami. Zważywszy na to, że po przeciwnej stronie narożnika staną dość chamskie typy pokroju brzuchatego amatora piwa ubranego w mało bokserskie ogrodniczki, sobowtóra Bruce Lee (facet preferuje raczej chińską odmianę boksu) czy zamaskowanego wrestlingowca, z których każdy ma w zanadrzu parę chwytów poniżej pasa (na przykład wrestlingowiec lubi sypać piaskiem w oczy i walić bykiem), to droga do pasa mistrza (w kilku kategoriach) nie będzie usłana różami. Na szczęście na wszystkich jest sposób - jedni lubią odsłaniać swój muskularny brzuszek, inni stosują powtarzające się kombinacje uderzeń, a jeszcze inni po wyprowadzeniu swojego specjalnego ciosu na chwilę stają się zupełnie bezbronni. Sterowanie jest proste, niemalże intuicyjne - kilka ciosów na korpus i twarz, uniki na boki i w tył oraz parowanie uderzeń przeciwnika. To jednak nie ta prostota decyduje o przebojowości gry, lecz jej dodatkowe atrybuty: wspaniała nawet jak na dzisiejsze czasy grafika oraz humor, które autorzy zdołali połączyć w prawdziwie przebojowy sposób. Postacie są tu żywcem wyjęte z szalonych komiksów - karykaturalne fizjonomie i czasem po prostu zwalające z nóg (zwykle w sensie dosłownym) uderzenia, różne młynki, kuksańce i wiatraczki jakich dopuszczają się zawodnicy, świadczą o wysokim potencjale jajcarskim drzemiącym w twórcach gry. Na okrasę mamy jeszcze fajną muzyczkę i kilka trybów gry. W sumie SUPER PUNCH-OUT! wcale się nie zestarzał, chociaż fizycznie kilka latek już ma - spragnieni dobrej zabawy, nie tylko boksu, znajdą w grze tyle samo miodu co przed laty i na pewno nie będzie to miód z odzysku. A więc: WSZYSTKIE MISIE DO BOJU!
Producent: Nintendo
Rok wydania: 1994
Wymagania: konsolka SNES i chęć spędzenia kilku miłych chwil
© Broos Li <p.rafalowicz@webtech.pl>
|