Telenowele pomimo, iż w drugim członie zawierają słowo "nowela" (co wskazuje na
jednowątkowy, krótki i nie mający wiele do przekazania utwór!) nie mają wiele
wspólnego z "Jankiem Muzykantem", "Antkiem" i innymi nowelami. Są to półgodzinne
seriale pochodzące z krajów, których nazw większość ich wiernych widzów w życiu
nie słyszała, na dodatek ciągnące się w nieskończoność. Popularnie zwane
"tasiemcami" ze względu na wspomnianą długość i szkodliwość dla zdrowia,
udowadniają gospodyniom domowym (bo głównie do nich są one kierowane), że są
wielbłądami. Oglądanie tasiemca można rozpocząć zarówno w pierwszym jak i
dwieście pierwszym odcinku i nie trzeba być Bondem (to taki mądrala, co
rozpracowuje spiski ZSRR przeciwko ludzkości), żeby zrozumieć o co chodzi.
Przydają się natomiast inne umiejętności agenta 007 - odporność na tortury
psychiczne i inne elementy szkoły przetrwania. Dlaczego? Posłuchajcie:
Przez sto czterdzieści odcinków facet wierzył, że kobieta z którą się ożenił
jest właścicielką małej księgarni, podczas, gdy okazuje się, że jest ona
księdzem z jego parafii, który na dodatek udzielił im samym ślubu, kiedy on
biedaczysko cierpiał na napad "pomroczności jasnej". Jakby tego było mało,
to jego ojciec okazuje się tylko grać jego ojca, bo tak naprawdę jest zębem
trzonowym swojej matki, która teraz i tak używa sztucznej szczęki. Kiedy
facet się w tym wszystkim połapał wpada pod ciężarówkę, spada w przepaść
i zostaje przygnieciony przez samolot. Cudem ocalony przez supermana,
który okazuje się księżniczką Xeną, traci pamięć i musi to wszystko
odkrywać na nowo przez kolejne dwieście odcinków.
Gra aktorów przy tym wypada gorzej od Teletubbisi, których role są raczej
mniej ambitne. Jednak telenowele da się oglądać pod warunkiem, że nie bierze
się tego serio i dorzuca do nich swoje komentarze (co tu "owijać w bawełnę"
- po prostu, gdy się "robi z nich jaja"). Jest wiele bardziej wartościowych
seriali jak chociażby "Ally McBeal", która sama dla siebie jest komentarzem.
Bartuś Kozdęba
(dziadek orzechów ze strony Laskowych, których ojciec popełnił samobójstwo z łuku -
pochowany dał początek dynastii Ziemnych