Trochę wszystkiego, ale głównie Polsat vs TVP - cosik mej opini i dekoder Polsatu...

Cześć!!! Wiecie jak to jest, kiedy wszyscy wszędzie o czymś trąbią, a Wy nie macie o tym zielonego ani niebieskiego pojęcia??? Na pewno wiecie ;-). Może teraz kogoś trochę zaskoczę, ale ja tak miałem do tej pory z... nie, nie z Małyszem - spoko :-) ...z Action Magiem!!! Tak, dokładnie - wszędzie w CDA (spox gazet) czytałem - Action Mag, w nowym numerze AM, Smuggler ciągle tylko: "zajrzyjcie do nowego AM" (pozdrowienia Smg. - jesteś tak samo spox jak ta gazeta). No dobra, ale to był trochę taki przydługawy (czyt. przynudzający) wstępik do wstępu. Teraz postaram się już przejść do tematu z tematu, tfu.... z tytułu. Wreszcie więc wziąłem się za tego AM, pierwsze wejście - BRITNEY... :-) ... i te teksty: "czy Smuggler to Britney?", "czy Qn`ik kocha Britney?" itd....- jest spoko, dalej - logo CDA (choć trochę niedopracowane jak na poziom reszty - trochę zwalnia) {Joanna: Ty to masz dobrze... stukam w monitor, uderzam w komputer, szalonym ruchem biorę do ręki klawiaturę... i po logo nadal ani śladu ;)}, potem losowy artykuł i wyskakuje: POLSAT VS TVP. Przeczytałem wydruk, żeby móc się dokładniej zastanowić i sobię myślę: dobra, to i ja skrobnę tam tekścik, szczególnie, że trafiłem (ma się tego farta) na całkiem ciekawy temat. Czytając wypowiedź Cratebeera zauważyłem (nie wiem czy słusznie), że nie miał on do końca wyrobionej opinii na ten temat Pisał dość asekuracyjne. Najpierw dokopał ciut "Woroniczanom" a potem kontrofensywa na Polsat. I tak cały czas - no, ale nikt mu nie bronił - po to AM (cosik już wiem :-)), ja jednak postaram się przedstawić tę "wojnę" z troszeczkę innej strony. Cofnę się o parę miechów. Siedzę sobie przed kompem, właśnie wchodzę do III aktu z Diablosa pozdrowić Mefista, głośniczki przyciszone do minimum, bo obok włączony telewizor z faktami z TVN-u. Nagle słyszę, że mowa o jakiejś aferze, z Polsatem i TVP w roli głównej. Zainteresowało mnie to do tego stopnia, że zapomniałem wcisnąć Esc - kto by pomyślał, że jeśli przestanę grać Mefi przyjmie mnie tak miło... ;-). No, nieważne, raz się żyje - ale nie w Diablo 2. Z TV słyszę texty, z których wynika mniej więcej, że: Polsat wykupił wcześniej prawa do transmisji meczy Biało Czerwonych na Mundialu w 2002. Następnie miał odsprzedać prawka TVP, Jednak wcześniej za te prawa zdeczka przepłacił i chciał to sobie odbić na "Jedynce" i "Dwójce" (nie wiem, czy płacenie za cudze błędy odpowiada Prezesowi z Woronicza). W każdym razie Sz. P. Solorz zażądał takich "dolars", że z czystej ekonomii: TVP musiałaby dokładać do transmisji - zysków by to nie przyniosło, nie??? (oczywiście TVP - bo dla Polsatu to inna sprawa...) No i teraz co??? Polsat ma dwie dobre nowinki dla fanów piłki nożnej.
1 - Spoko, będzie można obejrzeć wszystkie mecze przez dekoder. Zamów!!!
2 - Kosztuje on niedużo.
TVN pokwapił się i sprawdził - to wydatek rzędu 900zł, jak napisał Cratebeer. No i bądź tu człowieku mądry! Jednak uważam, że jak by nie było, Polsat sam się wkopał w to g.... - przepraszam za wyrażenie. A następstwo to po prostu kolejne bitwy z TVP (odłączenie się w Sylwka od sieci Polsatu...). Potem jakaś organizacja (nie znam dokładnych faktów) wydała coś tam coś tam - w każdym razie sprowadzało się to do tego, że Polsat ma udostępnić "Jedynce" prawa do transmisji wszystkich meczów reprezentacji i potyczki finałowej. Chwała jej za to (tej organizacji). Teraz zajmę się nieco inną sprawą - czy ten dekoder Polsatu to naprawdę gra warta świeczki? Sam nie mam, ale podczas ostatnich wakacji byłem u kuzyna, którym, jak się pewnie domyślacie, ma ten dekoder. No i wyglądało to mniej więcej tak... Włączam, kurde - łatwiej się tego nie dało zrobić.... Pierwsze wrażenie - no, jakieś fajne menusy, tylko po co te texty, jaki program właśnie leci, skoro i tak ciągle mamy opóźnienia. Czemu przełączanie z programu na program trwa aż tak długo - gdybym chciał przeskoczyć wszystkie stacje, chyba bym przyrósł do fotela. Po trzecie - woooow, kilkaset programów, fajnie! - szkoda tylko, że z 50 koreańskich, 20 chińskich, a nawet kilka w języku plemienia Mandżurii :-) - dla mnie góra 20 jakichś ciekawych, bo wybacz Cratabeer - nie miałbym ochoty oglądać (to jeszcze ujdzie) i słuchać (to już nie) meczu Biało Czerwonych w wydaniu koreańskim. Wyobrażasz to sobie - "Sesefki", "Synufek", "Watoch" - ja raczej nie... Tak więc jest to tylko i wyłącznie moja opinia - ale za 9 stów chciałbym nieco więcej... Jeśli uważacie podobnie lub zupełnie inaczej piszcie do AM lub na kuterek@hoga.pl. Jednak przed zakończeniem czuje się zobowiązany poinformować Was, że wymyślałem ten tekst w łóżku :-) po 1 w nocy, po 2 nieprzespanych nocach, więc niektóre rzeczy mogą Wam się wydać dziwne. Jednak mimo wszystko podpisuję się pod powyższymi słowami.

Kuterek

P.S. Wiedz Cratabeer, że pisząc ten tekst nie miałem zamiaru w jakikolwiek sposób krytykować Twojej wypowiedzi (może poza tym polskus futbolus ala Koreankus ;-))

POZDROWIENIA DLA CALUSIEŃKIEJ REDAKCJI CDA!
{A dla mnie nie?! ;) Proooooszę! :) - Joanna}

Qn`ik - czym tak dalej - teraz na bank będę czytał każdego AM - a nie wykluczone, że i udzielę się czasem...

{Joanna: W momencie, gdy wrzucałam ten tekst do kącika na szczęście wiele się zmieniło. Mecz otwarcia, mecze półfinałów i finału, a także wszystkie mecze z udziałem naszej reprezentacji będą musiały być wyemitowane w ogólno dostępnym kanałem telewizyjnym. (Ciekawe, co się zmieniło do momentu, gdy to czytasz ;)) A TVP i Polsat planują już wspólny zakup praw na kolejne mistrzostwa... Tym bardziej obawiam się, że żadna "promocja" nie zwiększy znacznie sprzedaży wspaniałych dekoderów oferowanych przez Polsat. Kuterek >> też miałam przyjemność widzieć to cudo ;). }