Muzyka podczas sesji



     Na ten temat ukazało się już kilka o ile nie kilkanaście lub kilkadziesiąt artykułów, zarówno w literaturze fachowej, jak i w przeróżnych zinach fanowskich i kącikach, takich jak chociażby RPG Chamber, którego zawartość właśnie czytacie. Ja zamierzam podejść do sprawy od trochę innej strony, jako że z sesjami to jestem bardzo na bakier i można by mnie uznać za kompletnego laika w tym temacie, ale nie zmienia to faktu, że coś tam wiem, bo wiedzę lubię zdobywać, ale nie tę szkolną oczywiście (a szkoda - byłoby mi wtedy o wiele łatwiej... :(), tylko tą związaną z RPG-ami i innymi ciekawiącymi mnie rzeczami. Swoją dotychczasową wiedzę opieram w głównej mierze na doświadczeniach redaktorów Tawerny RPG (gorąco Ich pozdrawiam!), a jak każdy wie ten zin jest chyba najlepszym w Polsce spośród poruszających tą tematykę. Przejdźmy więc może do jakiś konkretów i zacznijmy wreszcie na serio ten artykuł.
Największy problem jest oczywiście z dobraniem odpowiedniego zespołu, żeby pasował klimatycznie do nastroju sesji. I tu się pojawia pierwszy i zarazem jeden z największych problemów dla Mistrzów Gry, Bajarzy, etc. Bardzo trudno jest trafić na odpowiednią dla sesji muzykę i do tego podaną jeszcze na talerzu. I tu wpadłem na pomysł, który byłby możliwy w zrealizowaniu, choć nie byłoby to łatwą sprawą dla prowadzących grę. Chodzi mi mianowicie o samodzielne tworzenie utworów, które później urozmaiciłyby klimat każdej następnej sesji. Nie należy to jednak do rzeczy łatwej, gdyż nie każdy wie jak stworzyć muzykę, w czym, albo po prostu nie ma talentu w tej dziedzinie. Wydaje mi się, że najodpowiedniejsze byłyby tu programy nazywane powszechnie trackerami, z których powszechnie (tak mi się przynajmniej wydaje, jeśli jest inaczej to przepraszam wszystkich zainteresowanych) korzystają scenowcy. W kwietniowym CDA był jakiś na płytce, ale nie mogłem go wypróbować, bo moja siostra pożyczyła komuś tą płytkę. Nie wiem - musicie sami popróbować.
Drugim waria(n)tem może być poszukanie odpowiedniej muzyki w undergroundzie. Wiem, że nie jest to łatwa sprawa, ale dla chcącego nic trudnego. Zapewniam was, że jest całkiem dużo osób tworzących amatorsko ambitną muzykę, która mogłaby pasować na sesje. Osobiście takiej nie słucham, ale wydaje mi się skorzystanie z tej propozycji całkiem dobrym pomysłem. Nie wiem, co wy o tym sądzicie, ale to już wasza sprawa; dla mnie jest to po prostu kolejna możliwość do wykorzystania.
Więcej tak odkrywczych pomysłów nie posiadam, za to może napiszę jaka według mnie muzyka powinna się znaleźć na sesjach. Przede wszystkim musi być ona wpasowana w klimat sesji. Nie może wystąpić sytuacja, że gracze właśnie siedzą w karczmie ewentualnie tawernie, a w tle gra bardzo mroczna muzyka, albo podczas jakieś ogromnej jatki z głośników pobrzmiewają dźwięki, które kojarzą się jednie z zabawą na jakimś jarmarku. Ale to, przypuszczam, wiedzą absolutnie wszyscy, którzy w jakiolwiek sposób miłują gry fabularne. Drugą rzeczą bardzo ważną w muzyce jest to, żeby była ona instrumentalna. Jak dla mnie, nie dopuszczalne jest, żeby w podkładzie do sesji znajdowały się słowa, a dokładniej jakiś konkretny tekst. Mogę się zgodzić jeśli co jakiś czas jest wypowiadane jedno, dwa słowa, które brzmią bardzo mistycznie i tajemniczo - świetnie pasuje do sytuacji, w której gracze znajdują się na polanie leśnej, jest noc i wiedzą, że coś na nich czycha. Ja mam przynajmniej taką wizję, ale nie wszyscy muszą się z nią zgadzać. Wtedy jednak dźwięki muszą ciągle potęgować napięcie, żeby gracze czuli strach, a nie czekali znudzeni co się zaraz wydarzy. Taka rzecz również jest niedopuszczalna.
Wydaje mi się, że to już wszystko co chciałbym wam przekazać od siebie na temat muzyki podczas sesji. Dla niewprawnych lub dopiero eksperymentujących z muzyką Mistrzów Gry mam jedną wymówkę, gdyby okazało się, że wybrane przez nich utwory nie pasują jednak do klimatu. Powiedzcie swym graczom, że dany utwór pasuje właśnie do sytuacji, która wydarza się niedaleko nich. Zacznijcie improwizować - może wyjdzie wam z tego jakaś nowa, świetna historia, która w pełni zadowoli graczy i wciągnie ich tak, że przestaną zwracać uwagi na muzykę, a zajmą się w pełni grą.

Tego życzy wam laik gier fabularnych

MetFan



© Copyright by MetFan
www.metfan.rapnet.pl

Jak wszyscy, to wszyscy!
Pisząc ten tekst słuchałem:

1. Warheart
2. Silent Night, Bodom Night
3. Hatebreeder
4. Bed of Razors
5. Towards Dead End
6. Black Widow
7. Wrath within
8. Children of Bodom
9. Downfall

Children of Bodom z płyty Hatebreeder

Ja ne!