|
|
| ||
|
»teksty »testy »download »linki »Powrót do AM | ![]() | ||
|
| Shimano SIS |
Kiedyś przychodzi w życiu człowieka czas, że postanawia zakupić sobie rower. I zazwyczaj człowiek taki podczas swoich pierwszych rowerowych zakupów kieruje się ceną - im tańsze, tym lepsze. A wiadomo, że za 400zł rowerka z Alivio się nie kupi, toteż i na tym polu ma swoje święto (pracy, IMHO przypadające na dzisiejszy dzień :) Shimanowski SIS.
SIS to najniżej stojąca w hierarchii przerzutka Shimano. Właściwa jej nazwa to TY-30, jednakże mało kto ją używa. Przerzutka ta w pełni zbudowana jest z komponentów stalowych, przez co i waga jej nie zachwyca. Nie posiada regulacji wstępnej naprężenia sprężyny, a w starszych modelach brakuje także i śruby baryłkowej uniemożliwiając tym samym płynną regulację zakresu przełożeń. jedynym jej plusem jest chyba H/L, czyli śrubki ograniczające zakres używanych przełożeń. Całość wygląda dosyć topornie i ociężale, jednak jej zamontowanie nie sprawia aż tak dużych problemów, jakich można się było spodziewać.
Przerzutka była użytkowana do spółki z manetkami tej samej grupy, toteż i test wypadł bardzo obiektywnie. Nie była ona testowana pod kątem sportowym, tylko traktowana jako skromny przyrząd dla skromnego jeźdźca. Jej kultura pracy jest, hmmm... zadowalająca. Po przejechaniu 50km bardzo spokojnym tempem doznała rozstroju i wymagała kalibracji, co było dla mnie niemiłym zaskoczeniem. Jednak najgorszym była jej czułość na wszelakie, nawet najmniejsze uderzenia - po lekkim obiciu przez ścianę przy wychodzeniu z klatki i zawadzeniu o pobliskie drzewo potrzebna była kolejna regulacja. Na domiar złego po przejechaniu 10km w deszczu nie wiedzieć czemu kółka zaczęły nieprzenikliwie piszczeć (nawet po ich rozebraniu i wyczyszczeniu). Jednym słowem jest to produkt poniżej wszelkich oczekiwań, który moim zdaniem ma rację bytu jedynie dla ludzi o bardzo niskich wymaganiach, bądź dzieci uczących się rzemiosła jeździeckiego. Moim zdaniem warto jednak dołożyć te kilkadziesiąt złociszy i zaopatrzyć się w D.I.R.T.'ową Centrę, ESP 4.0, bądź też Shimanowską Acere. Zaoszczędzicie sobie nerwów, a i przyjemność z jazdy będzie wydatnie większa.
©Yaro