CZYJ TO SEN???

        No więc tak. Miałem sen. Wczoraj. Ale to nie był mój sen!!!. Bohaterką tego snu (tak bohaterką:)))) była pewna dziewczyna, albo kobieta(miała czarne włosy, oraz była nawet wysoka, w niebieskich sztruksach. Niestety oczów nie widziałem:(((, to wszystko przez ten widok w TPP).
         Akcja działa się na pewnym dworcu PKP. Chyba. W każdym razie było tam sporo pociągów. Jaki to dworzec nie wiem. Nie widziałem nigdzie żadnej tablicy informacyjnej. Ja to wszystko widziałem z pozycji takiego TPP (Tak, tak jak w Tomb Raiderze). No i ta dziewczyna uciekała przed gościami, którzy mieli shotguny (tak, takie jak Duke Nukem pod numerem 3, albo jak w Doomie). Wychylali się z tych pociągów i do niej strzelali, a ona uciekała. W pobliżu tego dworca był kiosk, a dalej bloki (tak, takie z wielkiej płyty, w jakim pewnie mieszkasz). No i ona uciekała w stronę tego kiosku, i dalej do tych bloków, a jeden z tych gości ją gonił, ale nie mógł za cholerę złapać, chociaż leciał dwa metry za nią. W ręce miał nóż (tak, taki jak zielony beret w Komandosach). No i działo się to tak w kółko. Ona uciekała, a on ją gonił. Aż budzi mnie kumpel i mówi "nalać ci jeszcze":))) no więc wchodzi ojciec do pokoju i mówi "ruszył byś tą dupę z łużka i poszedł do szkoły!". No i koniec.
        Później przez cały dzień sen ten nie dawał mi spokoju. Na dworcu PKP nie bywam, dziewczyna, która była bohaterką tego snu też jest mi całkowicie obca. Ani w żadnym filmie:)))) jej nie spotkałem, ani w rzeczywistości. Miejsce akcji jakiś dworzec, jakieś bloki, jakiś kiosk. Mieszkam na wsi i rzadko widzę takie widoki.
        Więc się pytam: czyj to był do jasnej cholery sen. Bo mój na pewno nie!. Jak ktoś go zgubił, to niech uważa na przyszłość, co by mu się to więcej nie zdażyło. Mam nadzieję, że się rozumiemy. A tak na marginesie nie znalazł ktoś takiego snu z tą... no... co grała w tym...w każdym razie po 23.00 to było.. bo coś mi się wydaje, żem go zgubił:))). Miał mi się właśnie przyśnić wczoraj, a tu taki badziew mi wyskoczył!.

Osiołek