*** Hip Hop? A właśnie, że non stop ;) ***


Witamy czytelników AeMu :). Na dzisiejszej lekcji.. eee... sorry, uraz ze szkoły :D. No więc w tym arcie chciałem spolemizować artykuł Szkodka o Hip-Hopie i tejże kulturze. Otóż Szkodek pojechał sobie po SK8'ach, a ja mam inne zdanie... Będę cytował i ripostował jego text. A więc zaczynajmy :). Aha, zaznaczmy, że sam jestem skatem, więc przedstawię to z tego punktu widzenia....


"i wiele innych tytułów (te znam z MTV) emanują pesymizmem większym niż twardość diamentu w skali Mohsa"

Hmmm... Dear Szkodek, zrozum, że hip-hop nie opiera się na teledyskach w durnych kanałach muzycznych. To po prostu muzyka, która (jak każda) jednym się podoba, a innym nie... A ponadto nikt nie powiedział, że muzyka ma emanować optymizmem. Skoro chcą o tym rymować, to robią to. Ale nie oznacza to, że nie ma optymistycznych piosenek. Z takich tytułów jak "JAOSHaleje" (Jaosh), "Złota rybka" (Łona & O$ka), "Normalnie o tej porze" (K44), a nawet znienawidzonej przez ciebie "Sensacji" (Fenomen) itp. może nie bije oślepiając ludzi optymizm, ale nie ma w nich szarych bokowisk. Dowód? Proszę bardzo. Oto fragment w/w piosenki Jaosha:

Ja oszałamiam wtedy
gdy jestem na scenie
bo bycie na scenie
jest moim przeznaczeniem
moja mama na to mówi
ale ty jesteś leniem
może wziąłbyś się za nauczenie
jakiejś regułki
bo czym potem będziesz
zarabiał na bułki?
poziom intelektu masz
niski
jak lot jaskółki
cieniutki jak motyla czułki
zawracasz dupę jak pszczółki
może malutkiej wiedzy
połknąłbyś pigułki
a ja
jak na złość
biorę mikrofon z półki
zakładam spodeneczki
biegnę przed blok
na ławeczki
tam gdzie siedzą dupki...
eee..
to znaczy ludzie z mojej grupki :)
(...)

Widzisz Szkodku? Piosenka hip-hop wcale nie musi być pesymistyczna. A tu i text ciekawy i podkładzik dobry, więc można posłuchać. Cała ta, jak jeszcze wiele innych piosenek, jest nagrana na luzie, z dużym poczuciem humoru. Booże, taki malutki cytacik, a proshe (woops, przeca ja jestem dyslektykiem!!! ;)))) jak się rozpisałem :) Neext :D


"Przypomina mi to politykę rządu Leszka Millera: wiemy, co jest źle, więc o tym mówimy, ale nie wiemy, jak zrobić, żeby było dobrze, więc o tym nie mówimy."

I tu muszę przyznać rację. Squady raczej nie rymują o rozwiązaniach problemów...


"Kiepski materiał czy kalkowanie innych grup obniżają poziom danego gatunku muzycznego."

Skoro tak narzekasz na hip-hop, to czemu nie narzekasz na inne gatunki, skoro je kalkujemy? A tak na marginesie, to niby skąd kalkowane są nasze bity? Lipa, nie wiem skąd ty wziąłeś taki argument? A materiał nie ma być super-mega-na-max-wypasiony-mix-trąbki-bembenka-filiżanki-do-kawy-puzonu-i-keyboardu... To po prostu podkład nadający tempo rymom! Każdy gatunek muzyczny ma STYL. W hip-hopie są to rymy w takt bitów. W takim metalu współgranie gitar, klawiszy, perkusji i wokalu... A skoro taka muzyka istnieje, to się podoba ludziom, prawda? Więc nie wciskaj mi tu kitu, jakie to denne i beznadziejne. TOBIE się nie podoba, ale innym tak. Spróbuj to jakoś zaakceptować...


"G***o prawda! Można się trochę pobuntować (taki wiek, panie dziejku, ho ho! ;-))"

I taką właśnie opinię tworzą nam pozerzy. Koleś w szerokich gaciach, bluzie z kapturem i zgolony, decha pod pachą, wozi się po mieście i wrzeszczy "Ja, kurwa, skate full-wypas debest ;) jestem!!!!". No i jeszcze szluga w paszczy i 100% skate. Booże, nawet nie-skaci, ale palacze. Czy oni robią to dla szpanu? N_I_E!!! Oni robią to [palą papierosy], bo lubią to robić, a potem się poprostu uzależniają. Strój - oka, typowy dla przedstawiciela "naszych". Takie barany tworzą nam opinię zakapturzonych, kiwających się pustych głów. A co do buntowania to tak samo - kto chce niech się buntuje. Ja akurat to robię, sam nie wiem czemu. Istniało kiedyś takie pismo inetowe "Bunt". Czytałem je przez dłuższy czas - aż do zlikwidowania go (z przyczyn prywatnych naczelnika podobno). Pisali tam nie tylko SK8'ci, ale także tacy jak ty, Szkodku, "Neutralni", skinheadzi, metale, rockowcy... A pismo było wcale nie o olewaniu szkoły (chciaż i takie arty się zdarzały, ale - o zgrozo - tylko NIEKIEDY autorstwa Skatów!!! O masakiera, przecież jeden przykładowy art anty-kujonowy był autorsta METALA!!! Jak to możliwe? A poza tym rozejrzyj się człowieku po typowej szkole. Praktycznie wszyscy nastolatkowie nie lubią codziennie się zrywać rano i zapieprzać do budy... A tak wracając do tematu typowego skata z papierosem w gębie... ja zacząłem palić jeszcze kiedy metalu słuchałem - i co? Cholera, znowu o czymś zapomniałem :). Zazwyczaj nie lubię czatów i takich tam... Postanowiłem zaryzykować i wejść na chat... buahahah, nie będzie kryptoreklamy, a co! :P. No więc patrzę po xywach: Maska____sk8, hiphopowa, skate12, skejt:), hip-hop-owiec... BUAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!! Ludzie! Jeżeli chcecie być normalni, nie być uznawanymi za pozerów itp. przestańcie się z tym wozić!!! Ta kultura jest po to, żeby sobie była, jeżeli ktoś lubi hh i szerokie ciuchy, niech będzie sk8'em, ale nie woźcie się z tym! A, no i jeszcze cytat z tego samego chatu - "Niunka: Wszystkich skatow w wieku 11-12 zapraszam na priv!" Heeeh. Dobre. Sam jestem trochę starszy (13 lat - serio!!!), uważam się za skata. I deko starszych hh-owców proszę o nienabijanie się, bo coś wam muszę wytłumaczyć. Zwykle takie "dzieci" w moim wieku noszą szerokie gacie i uważają się za niewiadomo jakich menów. HEEEEEEH!! Dobre. Uwielbiam hh, świetnie się czuję w takich ciuchach i mi pasuje... Nie wożę się, bo "jestem super-skate". A najciekawszy był odzew na ten anons [na chacie]. Zgłosiło się kilkunastu ludzi!! Bez kitu, czy oni uważają, że jak noszą szerokie gacie to są najlepsi (no i że przez net "poderwą laski"? Qrwa, jeszcze będziecie mieli czas... - mi się nie spieszy...jeszcze :)))


"Prosty przykład: kiedyś chciałeś być policjantem (i tu każdy sk8 krzyczy: HWDP! ;-P)"

Oka, spox. Tu też się zgodzę, bo skaci w większości nienawidzą policji :). A poza tym - co ta policja odwala? Żeby chociaż jakoś szło im to "pilnowanie". Na własnym przykładzie - osiedlowa imprezka się rozkręca, jest browarek, kilka osób spala jointy, przychodzą pały, my buta, kilku dorwali :(. Potem nam opowiedzieli, że w trakcie spisywania przybiegł jeszcze jeden i wrzeszczał, żeby ich zostawili, bo kilka ulic dalej jakichś dwóch kolesi okradło spożywczak :(. Żałość bierze, oczywiście rozumiem, że robimy to i tamto łamiąc jednocześnie prawo, ale mogliby to jakoś lepiej zorganizować...


"Wrócę jeszcze do teledysków. W prawie wszystkich występuje motyw blokowiska, a śpiewają obcięci na łyso goście (z takimi bałbym się spotkać w ciemnej ulicy). Cały czas wykonują agresywne ruchy (machają łapami itp.). Ta atmosfera bardziej odstrasza, niż zachęca do hip hopu. No chyba, że ktoś jest właśnie takim podwórkowcem i odpowiadają mu te klimaty... Jego sprawa."

Fakt. Niepodważalny fakt, drogi Watsonie, że jak komuś odpowiada słuchanie hh to słucha, a jak go to odstrasza, to wiadomo, że nie będzie tego słuchał...


"Dawno, dawno temu przeglądając okładki czasopism w empiku natrafiłem na tytuł: "Skejci - chłopaki w dechę!". Artykuł zamieszczony był w jakiejś gazecie typu bravogirl, co świadczy o jego poziomie. Ale większość nastolatek i tak to przeczyta, a hasło "sk8 is gr8" zakorzeni się im w łepetynach. Gdybym dorwał autora/autorkę tego teksty, zlinczowałbym go/ją bez skrupułów."

Szczerze mówiąc ja też. Nie wszyscy skaci są super. Jak wszędzie, w każdej kulturze, szkole, na każdym podwórku czy gdziekolwiek indziej są osoby fajne i idioci. Może być rasowym skatem, anty-pozerem itp., ale to nie oznacza, że jest fajny, super, the best i najmądrzejszym i najfajniejszym człowiekiem na tym świecie. Sam znam metala (sic!), który jest duużo fajniejszy charakterem niż jakiś skate niższego poziomu... Ludzie! A szczególnie nastolatki :)! Skate to człowiek jak każdy inny, może być fajny albo głupi, niezależnie od stylu...


"Znalazł już pracę (zajmuje się "muzyką" - celowo piszę w cudzysłowie ;-P)"

A co ty masz znowu do muzyki hip-hopowej? Tak samo jak metal (wiem, wiem, jesteś neutralny i żadna subqltura cię nie obchodzi) mógłbym nazwać Niezrozumiałym Darciem Mordy zamiast muzyką (bez urazy dla metali, do was nic nie mam...). Metale natychmiast obraziliby się na mnie wyzywając hh. Ale jakoś tak tego nie nazywam. Słuchaj, ja rozumiem, że masz własne zdanie, spox, ale inną sprawą jest, że te zdanie jest po prostu śmieszne! Zrozum do k**** nędzy, że hh to muzyka jak każda inna...


"Ten świat JEST komercyjny i nic na to nie poradzicie."

Otóż to. Wszystko co przynosi jakikolwiek zysk jest komercyjne, fakt nie do podważenia. A hh? Powinien przynosić dochody, ale po to, żeby squady mogły ulepszać swoje możliwości - nowy sprzęt dla DJ'ów itp...


"niecierpliwością czekam na ROZSĄDNE polemiki (tzn. jeśli napiszesz, że się nie znam, że nie rozumiem tekstów i że hh jest cool, po prostu zignoruję Cię)."

Uważam, że hh jest cool, ale to nie znaczy, że będę cię zmuszał, żebyś sam tak uważał... Słuchaj czego chcesz, rób co chcesz, mnie to akurat najmniej obchodzi (bez urazy) :). No i mam nadzieję, że moje wypociny można nazwać polemiką :).


""Nie masz pojęcia, czym jest kultura hiphopowa..." - no pewnie, ze nie mam i się tym szczycę. BTW: a co to jest według Ciebie?"

Według mnie? Według mnie jest to pewien styl życia...

Przynudzał ludziom dobrej woooliii (ech, te ksiundze, jak ja ich nienawidze - a ty [jezeli ten ksiundz to czyta, to wie, że o niego chodzi :)] spróbuj jeszcze raz rzucić we mnie kamieniem bez powodu to oddam dwukrotnie... Oczywiście przechodzę obok kościoła tylko po to, żeby klechom okna na plebanii powybijać... :))

Oczywiście tradycyjnie zapraszam do dyskusji na łamach Klakson Maga :)


© Zaim