*** Brudne dzieci sida - "Love kills - czyli brudne piosenki stare i nowe" ***


WITAJ BRACIE WITAJ SIOSTRO

Tam gdzie Peżot
Jest duży płot
Raz - dwa - trzy: hop!
I oto skłot
Witaj bracie witaj siostro
Dziś się zabawimy ostro
Witaj siostro witaj bracie
Na koncercie na Rozbracie
Kapele grają
Browar się leje
Lufy się palą
Więc ryj się śmieje!
Witaj bracie witaj siostro...
Na Rozbracie
Na Roz-bra-cie

TRZY AKORDY DARCIE MORDY

Czasem życie traci sens
Czasem świat chujowy jest
Ty nie tłumacz mi - ja też wiem jak to jest
Ale sposób na to mam:
Siadam se i panka gram-
Mija zawsze w dwie minuty, mówię wam!
Trzy akordy darcie mordy
No a jak?!
Trzy akordy darcie mordy
To jest właśnie punk! - punk rock!
- punk rock!
Jeśli nie wiesz jak się gra
Ja pokaże Ci raz - dwa:
Tak się chwyta E, tak D, a to jest A
Trzy akordy darcie mordy...
Niechaj trzaskają struny gitarowe
Niechaj się rwią struny głosowe
Niechaj pękają struny gitarowe
Niech się zdzierają struny głosowe
-punk rock!
-punk rock!

LANDRYN - czyli historia o tym jak Jolka przegrała zakład

Jeżeli chcecie to posłuchajcie historii prosto z Krakowa
O jednym panku, co słynął z tego, że glanów swych nie zdejmował
I z wodą rzadko miał do czynienia, co to jest mydło - nie wiedział
Z brudu się lepił, stąd xywa; "Landryn", no i potwornie jebał!
Landryn! - lepkie twe ciało
Landryn! - słodki twój zapach
Oto początek historii o tym jak Jolka przegrała zakład
Raz założyły się dwie pankówy o jabłko na imprezie,
Że jedna dzisiaj dokona cudu i Landryn z butów wylezie.
Jolka to była ostra pankówa więc obmyśliła plany,
Że się najebią, pójdą do łóżka i wtedy ściągnie mu glany.
...........Landryn! - lepkie twe ciało
Landryn! - słodki twój zapach
Oto ciąg dalszy historii o tym jak Jolka przegrała zakład
O drugiej w nocy już byli w łóżku, Landryn dokończył jabola
Jolkę rozebrał, a sam jedynie opuścił spodnie do kolan.
Przeleciał Jolkę, obrzygał pościel, starannie się odkleił
Pierdolnął drzwiami, zostawił odór i syf na Jolki pościeli
...........Landryn! - lepkie twe ciało
Landryn! - słodki twój zapach
I tak się kończy historia o tym jak Jolka przegrała zakład
* * *
Morał z historii jest oto taki: żebyś zakładów unikał
Bo łacno możesz przegrać jabola - chyba że jesteś radykał.
Lecz jeśli musisz już się zakładać gdy się okazja nawinie,
Pomyśl, czy jesteś takim twardzielem, żeby się równać z Landrynem!
Landryn! - lepkie twe ciało
Landryn! - słodki twój zapach
Oto jest morał z historii o tym jak Jolka przegrała zakład.

LOVE KILLS

Noc w hotelu, z baba spałem, wszyscy dawno śpią
Najpierw ostro se przygrzałem, wiecie, razem z nią
Byłem tez bardzo mocno pijany, co często zdarza się mi
Bo ja jestem, no wiecie, Sid Vicious, a moja laska to Nancy
Nancy!
Tak szczerze mówiąc, to Nancy od dawna mnie już wkurwiała
Kłóciliśmy się prawie codziennie, ja nie wiem co ona do mnie miała
Ale wtedy to tak przegięła, że kurwa! nie strzymałem
Poszedłem do kuchni, wzięłem kosę, i ja zajebałem!
Zajebałem!
Budzę się po dwóch godzinach, napic się wody
Naokoło tryska jucha - mówię wam ale syf!
Co robić kurwa, com ja zrobił?! Gliny walą w drzwi
Lecz przynajmniej raz wiecie, że love kills.
Love kills!

GDZIE ONA JEST

Siedzę sobie w pustej chacie
Myślę o Markisz Agacie:
Gdzie ona jest?
Ja wciąż jeszcze w moim mieście,
Ona 500 kilometrów stąd-
Tam jej dom
Od początku lata wciąż osobno
To już gorzej, kurwa, być nie mogło:
Zamiast razem na wakacjach-
Przymusowa separacja!
Gdzie ona
Gdzie ona jest??!
Ja po mieście z plakatami
Przypierdalam wciąż nocami-
Tak cały rok.
Ona także nie ma lepiej:
Cały dzień pracuje w sklepie-
Pech, co za los!
Od początku lata wciąż osobno...
Wciąż osobno, całe lato,
Zamiast włuczyć się z Agatą-
Syf. Piszę list.
Ona płacze nad tym listem:
Na co nam te słowa wszystkie?
"Cześć! Jak ci jest?"
Od początku lata wciąż osobno...

Nadesłał: Lovebuzzz