*** Ascetoholix: "Już Dawno" ***
2XH SITE - WSKOCZ TUTAJ
Mówią, że raperzy upadną
Że upadną
Nie mają racji
Nigdy do tego nie dojdzie
Te słowa nie są prawdą
Wątpliwości odeszły już dawno
Już dawno
Bo mówią że raperzy upadną
Że upadną
Drużyna A
Te słowa nie są prawdą
Wątpliwości odeszły już dawno
Choć już dawno nie powinno nas tu być
Nas tu być
Kriss:
Miasto małe
Tu życie całe poznawałem
Tym powietrzem oddychałem
Czy kiedyś powiem
Że właśnie przez to przegrałem
Bez wsparcia z zewnątrz
Opuszcza mnie pewność
Bo zamiast mi pomóc wytykają mą odmienność
Patrzą z dystansem
Nie mogą pojąć, że mam jedyną szansę
Wielkie intelekty
Patrzcie w obiektyw
Zobaczcie tą młodzież bez żadnych perspektyw
Wieczna tułaczka
Z całym otoczeniem
Jest moja stara paczka
W której się obracam
Powiesz że się zatracam i plecami się odwracasz
Tak może każdy
Sam stawiam maszty
Robienie hip hopu to dla mnie duży zaszczyt
Nie znajdziemy płaszczyzn
Dopóki chcesz wrzucić nas do paszczy
Tak, widzisz w nas chwasty
Chciałbyś pstryknąć, ale ja nie mogę zniknąć
Ref.
Mówią, że raperzy upadną
Że upadną
My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą
Te słowa nie są prawdą
Wątpliwości odeszły już dawno
Już dawno
Choć już dawno nie powinno nas tu być
Nas tu być
Bo mówią, że raperzy upadną
Że upadną
My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą
Te słowa nie są prawdą
Wątpliwości odeszły już dawno
Już dawno
Choć już dawno nie powinno nas tu być
Nas tu być
Doniu:
Pamiętam jak trza
Wiosenne popołudnie
Mały dzieciak podłamany okrutnie
Oceną młodych wierszy wydaną przez siostrę
Wtedy je spaliłem, teraz, gdy podrosłem
Wiem doskonale że nie warto rezygnować
Spalisz marzenia, trudno odbudować je
Masz co pielęgnować?
To zacznij od teraz
Nie produkuj wymówek bo się nie pozbierasz
Co mam powiedzieć, co?
Hip hop stop?
Bo małe miasto, prowincja to nie to?
Najbardziej zatwardziałe ekipy
Senne ulice i niemoralne chwyty
Dlatego to robię, wbrew twardym konwenansom
Olewam schemat i z najwyższą klasą
Pociągam za sznurki z Liberem i Krissem
Kapujesz?
Dzięki siostrze nadal piszę
Ref.
Mówią, że raperzy upadną
Że upadną
My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą
Te słowa nie są prawdą
Wątpliwości odeszły już dawno
Już dawno
Choć już dawno nie powinno nas tu być
Nas tu być
Bo mówią, że raperzy upadną
Że upadną
My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą
Te słowa nie są prawdą
Wątpliwości odeszły już dawno
Już dawno
Choć już dawno nie powinno nas tu być
Nas tu być
Liber:
Wyrzutek odchylony od normy
Daje sobie radę, jest do tego zdolny
Rap spoza miasta uderza, nabiera własnej formy
Co najważniejsze jest wolny
Pozwalam mu jako jego treser prezentować możliwości
Pod każdym adresem
Wszędzie gdzie jest koneser
Który czeka na nowe produkcje jak na deser
Ukojenia szuka w solidnym rapie
Liczy się dla mnie to co przelewam na papier
Nie pozycja na mapie
Jesteśmy na kolejnym etapie
Choć w zasadzie powinno nas tu nie być
Jednak każdy z nas chce być
Biegniemy
Wyłaniamy się z podziemi
Może z nieco innych korzeni
Lecz myślami z wami połączeni
Pogrążeni w muzyce
Której obce są wszelkie granice
Nowe oblicze
Mikropolia
Ref.
Mówią, że raperzy upadną
Że upadną
My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą
Te słowa nie są prawdą
Wątpliwości odeszły już dawno
Już dawno
Choć już dawno nie powinno nas tu być
Nas tu być
Bo mówią, że raperzy upadną
Że upadną
My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą
Te słowa nie są prawdą
Wątpliwości odeszły już dawno
Już dawno
Choć już dawno nie powinno nas tu być
Nas tu być
Tekst by Fido [filko@poczta.onet.pl]