*** The 69 Eyes - "Wasting The Dawn" ***


Mamy tutaj bardzo dobry przypadek, jak odpowiednio pokierowana kampania reklamowa przekonuje potencjalnego klienta do zakupu produktu. No bo przeczytałem gdzieś recenzje jednego z albumu The 69 Eyed [a dokładniej to była to recenzja Patryka z naszego serwisu :-)], później dorwałem jakąś luźną acz legelną wersję 'Next Stop Paradise' i tak mi się ona spodobałe, że zapragnąłem mieć album z którego pochodzi.

'Wasting The Dawn' to pierwsza z dwóch dotychczas wydanych płyt tego zespołu. Muzyka znajdująca się na niej to dość osobliwe połączenie zespołów w stylu Type O Negative z czymś w stylu Marylina Mansona albo Monster Magnet ! Może zabrzmi to dziwnie ale moim zdaniem twórczość tych trzech zespołów najbardziej odbija się na "Wasting The Dawn'.

Jest tutaj 11 piosenek o różnej długości, od krótkiego 'Truck On' [3:13] do najdłuższego, tytułowego kawałka [5:51].

Zauważcie, że we wszystkich wymienionych przez mnie wcześniej zespołach, główną rolę odgrywa wokalista. W 69 Eyes jest podobnie. I jeśli wolno mi wyrazić swoją skromną opinię [ a wolno mi bo to _moja_ recenzja :-)] to uważam, że wokal na płycie jest zbyt cichy. Ginie gdzieś pośród gitarowych riffów i perkusji. Mało też jest solówek. A nawet te znikome ilości i tak nie są powalające. No cóż, potwierdza się to co mówiłem - zespół "jedzie" na wokalu, który i tak jest za cichy.

Wracając jednak do pojedyńczych utworów to zdecydowanie 'Next Stop Patradise' jest najlpeszą kompozycją. Przy okazji chciałem dodać, że jestem przeciwny promowaniu najlepszych piosenek w postaci singli. Uważam że te na prawde najlepsze utwory powinny zostać tylko na płycie ażeby osoba która nabyła jakiś album ze względu na singiel, który wcześniej słyszała, była mile zaskoczona. Ja nie byłem i ten fakt troszke zmniejszył radość z 'Wasting The Dawn'

Tak więc zespół ma ambicje, w jakimś stopniu innowacyjny pomysł, ciekawy wokal tylko niedorobionego producenta. Traktujcie to jako podsumowanie i średnią rekomendację.


© +iommi+