Wywiad z Larsem przeprowadzony podczas trasy koncertowej Garage Inc. w Norwegi.
Czy jesteś zadowolony z albumu ...And Justice For All ?
Lars: Już jestem, zaczynajmy. Gdy słyszę intro do Blackened także zaczynam się trząść. Ale z innego powodu. To jedyny z moich utworów, którego nie mogę słuchać. To sposób w jaki brzmi... Brzmi słabo i jednowymiarowo.
Który koncert był najbardziej widowiskowy?
Lars: Moskwa, Rosja. Wrzesień 1991 rok. 600 000 ludzi, 25 000 policji, jeden wielki dzień! Moja ulubiona scena.
Jak długo grasz na perkusji?
Lars: Gram na perkusji 22 lata. Ćwiczę tak mało jak to tylko możliwe i znudziłem się ciągłym koncertowaniem. Ale wtedy wchodzę do Internetu i odpowiadam na ekscytujące pytania.
Kill 'Em All był dobry. Ride The Lightning był świetny. Master Of Puppets był znakomity! A ...And Justice For All był świetny. "Czarny album" spalił! Staliście się komercyjni, graliście tylko wolne i nudne ballady i tak już zostało. Jednym słowem, odwróciliście się od waszych pierwszych fanów, którzy kochali waszą agresywną muzykę, na rzecz ogólnej masy. Moje pytanie brzmi: dlaczego?
Lars: Nie bądź w błędzie, przyjacielu! Nigdy nie graliśmy dla kogoś inngo oprócz nas samych. Ani Kill 'Em All, ani Garage Inc., ani nic pomiędzy. Skoro więc nigdy nie robiliśmy tego dla kogoś, nie mogliśmy się do nikogo odwrócić plecami.
Czy zagracie dziś Whiskey In The Jar?
Lars: Nie, nie sądzę, że zagramy to dziś wieczorem. Myślę, że nie zagramy tego już wogóle na tej trasie. Może na następnej. A więc przyjdź i zobacz nas! Przepraszam, ale mój czas już się skończył. Za pięć minut muszę być na scenie. Mam zamiar dać Oslo najlepszy dwu i pół godzinny koncert, jaki kiedykolwiek zobaczą.