*** KONIEC WOJNY! ***
2XH SITE -
WSKOCZ TUTAJ
Dobra ludzie... Jedziemy z tym koksem. Ehem... zaczynam.
Ludzieeeee! Opanujcie się! Można zwariować czytając teksty ludzi
słuchających hip hopu i metalu. Aaaaa! Co to kurdę ma być? Metale zachowują się
jak wyższa rasa, no normalnie jak elfy u - werbel - Sapkowskiego. Szczególnie
wkurzył mnie +iommi+. Otóż pozwólcie że zacytuję tego kolesia, bo co niektórzy
mogą nie pamiętać o jaki tekst mi chodzi:
Kazdy człowiek ma prawo do wyboru, jeden lubi słuchać "the end"
Morrisona, drugi "Shine on your crazy daimond" Floydów a jeszcze inny "płacze
rymami" grammatik.
+ byle ten oststni nie chwalił się, że słucha *muzyki* +
Po przeczytaniu tego fragmentu zacząłem demolować całe mieszkanie i
krzyczeć jak opętany. Co to, że tak się ładnie wyrażę, @#$@% MA BYĆ? Hip hop
jest dla mnie piękny. Posłuchajcie sobie czegokolwiek. To jest piękno hip hopu.
Bloki. Osiedle. To, że młodzi ludzie mają co ze sobą zrobić, że zamiast wąchać
klej siedzą i piszą albo składają coś w Sound Forge`u (ja jestem w drugiej
grupie). A metale sobie zaczęli rzucać mięchem na hip hop. I nawet się nie
zastanowią. Owszem, stan polskiego hip hopu nie jest zbyt dobry, bo bardzo wiele
osób zaczyna nosić luźne ciuchy, palić trawkę i rymować o ulicy i myślą że są
MC`s (posłuchajcie sobie Łony - Jak Nagrać Pierwszą Płytę). Bardzo mało jest w
Polsce MC`s dobrych technicznie (ale są - np. Fokus, Pezet czy Łona, oni po
prostu wgniatają w ziemię), a ciekawych tematów jest jeszcze mniej.
Nie bluzgam na metal/rock, bardzo wiele wykonawców metalowych/rockowych
porusza ciekawe tematy (choćby taki Marilyn Manson) itd., itp., tylko wkurza
mnie to, że metale uważają się za nadludzi. Opanujcie się! Nie każdy lubi ryru
ryru na gitarce i darcie się wokalisty. Niektórzy lubią konkretny bit, dobrze
złożony sampel i melodyjny bas.
Aha, i jeszcze jedno. Metale myślą, że hip hop może robić każdy. Dobra z
tym się zgodzę. Ale dobry hip hop? Żeby zrobić kawałek trzeba: zrobić dobry
podkład (to nie takie proste, jak się wydaje - drogi ortodoksyjny metalu, bardzo
proszę, przeszukaj parę setek płyt, znajdź dobry sampel i siedź po nocy
wycinając kawałki sampla, dopasowując tempo itd., do tego jeszcze znajdź dzwięki
perkusji i basu i złóż dobry bit), napisać dobry tekst, wszystko razem sklecić.
I niektórym się to udaje. Jest trochę dobrych polskich producentów i MC`s, że
wymienię chociażby: Magierę, Noona, Waca (producenci) czy - żeby się nie
powtarzać - Eldokę i Sokoła. (MC`s).
METALE! NIE OSĄDZAJCIE WSZYSTKICH SŁUCHAJĄCYCH HIP HOPU PO GARSTCE DEBILI
JARAJĄCYCH SIĘ MOLESTĄ I WU TANGIEM, NOSZĄCYCH SZEROKIE SPODNIE I PALĄCYCH
TRAWKĘ. ONI NIE WIEDZĄ O CO W TYM CHODZI. (aha, nie to, żebym krytykował Molestę
i Wu, tylko że większość takich debili słucha tych zespołów i myśli że się zna
na rzeczy). Ludzie, posłuchajcie starszych rzeczy, zainteresujcie się korzeniami
tego wszystkiego i nie zabierajcie się za to dopóki nie dorośniecie
intelektualnie, bo chyba jeszcze to się nie stało (to do debili).
Chciałbym coś sprostować - Frodo uważa skejtowanie za element hip hopu.
Skejtowanie związało się z hip hopem dopiero teraz z tego powodu, że dużo
skejtów zaczęło słuchać hh. Hip hop to: rymowanie, turntablism, graffiti i break
dance.
Ostatnio Pezet i Noon zrobili świetną płytę, posłuchajcie!
Kończę. Pa.
Tekst by Fido [filko@poczta.onet.pl]