MENU

 Wstępniak
 Recenzje
 Stare, ale jare
 Małe Gierki
 THPS2 Center
 Sims Corner
 TNT
 Stuff
 Gadanie
 Listy
 Redakcja
 Historia

 Exit


Penguin Puzzle

Gry logiczne można zaliczyć już w sumie do wymarłego gatunku. Ostatnią wydaną grą logiczną jaką pamiętam jest - no właśnie, nie pamiętam co. Jednak ci z Nuclide Games się wyrwali i stworzyli Penguin Puzzle. PP jest taką do połowy grą logiczną. Do połowy, bo jest troszkę łatwiejsza nawet od zwykłych puzzli. W grze zamiast układać obrazek, musimy ułożyć duży kwadracik z 4 małych kwadracików. Nie byłoby to takie trudne, gdyby kwadraciki nie były kolorowe. A że małe kwadraciki są jakiegoś koloru, to duży musi się składać z 4 małych kwadracików tego samego koloru. Żeby było śmieszniej, to na kwadracikach jest coś narysowane (ryby, eskimosi itp.).BR> Po każdym naszym ruchu przybywa na lodowisko jakaś ilość nowych kloców (jest zapowiadane, gdzie się pojawią), więc musimy ciągle układać duże kwadraty, aby nas nie zamurowało.
Aby przejść level, musimy ułożyć jakąś ilość dużych kwadratów. Dostępne są również bonusy. Aby je otrzymać, musimy ułożyć jakąś dziwną figurę (najczęściej z 2 rodzajów kwadracików), gdy nam się uda, dostajemy np. dynamit rozsadzający przeszkadzające nam kloce. Oprócz małych bonusików są też duże. Wypadają co 5 leveli. W tym drugim bonusie widzimy cały ekran zawalony klocami. Tym razem musimy się wszystkich pozbyć, a żeby zniknęły, muszą być chociaż dwa tego samego koloru obok siebie. Żeby ciągle nie było superłatwo, to po ok. 20 poziomie pojawiają się klocki przeszkadzające, których nie możemy ruszyć.
Z każdym następnym levelem będzie przybywał nowy przeszkadzający klo(p)c. Przez całą grę towarzyszy nam miła, wesolutka muzyczka. Niestety tylko jedna. Grafika nie jest zła, ale najlepsza też nie (chociaż jak na grę logiczną prezentuje się całkiem dobrze w stosunku do innych). Na pewno nie brakuje w niej kolorów. Może wspomnę jeszcze o trybach gry. Gra oferuje 3 tryby. Tutorial, układanie na czas i układ dowolny. Oprócz tego są 3 tryby trudności. A różnią się tym, że im trudniejszy, tym więcej kloców przybywa na turę i musimy więcej dużych kwadratów ułożyć, aby przejść planszę.
Pewnie dziwi was jeszcze to, skąd w tytule te pingwiny, skoro w ogóle o nich nie wspomniałem. Otóż jedyne powiązanie pingwinów z tą grą jest takie, że akcja (jeżeli można to tak nazwać) dzieje się na lodowisku. Z mojego opisu wynika chyba, że gra jest fajna, zero minusów i buraków ma, a jednak nie. Gra ma jeden hiper, super duper, duży minus. Przynudza! Nawet największy chyba fan "logicznościówek" by się znudził. Grając i grając w tą grę grało mi się spoko, jednak kiedy doszedłem do 40 poziomu, to myślałem, że mi coś strzeli. Nerwicy można dostać, jak się przez 2 godziny układa tylko kwadraty. I to jest największy, a zarazem najważniejszy minus. Podsumowując to, co napisałem na górze w grę warto zagrać, ale tylko raz (ale za to porządnie) i najlepiej za tym razem grę przejść.

© MEJDEJ <30471364@pro.onet.pl>

Copyright 2002 by Games Corner. Webdesign by Jocker. All rights reserved.