MENU

 Wstępniak
 Recenzje
 Stare, ale jare
 Małe Gierki
 THPS2 Center
 Sims Corner
 TNT
 Stuff
 Gadanie
 Listy
 Redakcja
 Historia

 Exit


Unreal Tournament

Wreszcie udało się. Jesteś na ostatniej planszy w UT, zwanej Hyper Blast. Jest to statek. Czekasz na wroga... na najsilniejszego bota w Unrealu Torunamentcie - Xan'a. Cały czas rozglądasz się nerwowo. Nagle coś zauważasz... jakby powietrze się ruszało. Skaczesz wysoko dzięki słabej grawitacji i zaczynasz strzelać. W coś trafiasz. Słyszysz dźwięk ładowania rakiet. Wiesz co cię czeka - śmierć. Pięć potężnych rakiet leci prosto w miejsce, w które właśnie spadasz. PHRKKSTKS! Rozpadłeś się na tysiące kawałeczków, słysząc metaliczny głos, układający się w słowa: "Die, Human!".
Wiem, że zapewne czytaliście już tysiące reckek o Unreal'u Tournamencie. Wiem to, ale nie mogłem się oprzeć pokusie napisania jeszcze jednej. Ta gra... ona jest... niesamowita. Mógłbym napisać spox 5 recenzji tej gry i szykować się do następnych. Ale piszę tą jedną. Spróbuję przekonać Was, że ta gra jest... fantastyczna. Wielu z Was zapewne już to wie - urok Unreal'a Tournament'a jest... niepowtarzalny. Po prostu nie istnieje druga taka gra jak UT (no, chyba, że UT2, ale gdy piszę tą reckę, dwójeczka jeszcze nie wyszła). Dobra, tyle ogółem wstępu, zabieram się do opisywania samej giery.
Może najpierw powiem coś o samym tytule i jego znaczeniu. Unreal Tournament, co w przetłumaczeniu na Polski znaczy Nierzeczywisty (Nierealny) Turniej. Tak, TURNIEJ, a nie jak wielu to przetłumaczyło: Walka lub Pojedynek. Chodzi o to, że Unreal Tournament jest drugą częścią Unreal'a. Właściwie to nie jest, są to dwie osobne gry. U jest to coś w stylu "chodzisz, znajdujesz" itepe, a w UT jest to właśnie Turniej. Deathmatch, Capture the Flag et cetera. Tak jak w innych grach Multiplayer. Wiem, że trochę namieszałem, ale mam nadzieję, że wszyscy zakapili. :)
W grze jest dostępnych kilka trybów gry: Deathmatch, Team Deatchmatch, Domination, Capture the Flag, Last Man Standing i Assault. To chyba wszystko (znając siebie, pewnie coś pominąłem, ale trudno... :)). Deathmatch - chyba nie trzeba przedstawiać - zwykła rozpier*alanka. :) Każdy na każdego. Team Deathmatch - to co przed chwilą, tyle że w drużynach. Ileś osób na ileś. Domination - to już co innego. Gra się w grupach - podczas gry chodzi o to, by zajmować "bazy". Są trzy punkty, które można zdobyć. W zależności od tego, ile masz swoich tych "baz", w takiej szybkości rosną Ci punkty. Dalej - Capture the Flag. Tego właściwie chyba też nie muszę przedstawiać, ale co mi tam. :) Są drużyny, każda ekipa ma swoją flagę. Chodzi o to, żeby drużyny nawzajem zabierały sobie flagi i przenosiły je do swojej bazy. I na końcu jeszcze Assault. Także są dwie drużyny - atakujące i broniąca. Jedna ekipa broni jakiegoś punktu, druga - próbuje go zdobyć. I to wszystko. Finito.
Teraz Grafa... Unreal ma już swoje lata, a jednak wciąż jego grafika jest co najmniej dobra. Nie dorównuje np. Red Faction, Aliens vs Predator 2, czy Max'owi Payne'owi, to jednak, tak jak powiedziałem, jej poziom jest wysoki. Zresztą - nie grafa jest tu najważniejsza. Walcząc, biegając, strzelając i unikając strzałów, nie zwracasz takiej uwagi na krajobrazy :), choć widok jest naprawdę imponujący (najlepiej wygląda Morpheus z góry). Najlepsza jest jednak grafika postaci. Ich realistyczność. Nie wyginają się dziwnie na wszystko strony, jak to często się zdarza w innych grach, trzymają broń za ISTNIEJĄCE uchwyty (dlatego podkreśliłem to "instniejące", bo np. niektóre bronie w Max'ie Payne'e ich nie miały, a sam Max trzymał powietrze...) itepe. Bardzo dobrze też się ruszają. Tak samo ładnie wyglądają lokacje. Wszystko pięknie dopracowane - po prostu cudo. :) Coś jeszcze? Hmm... właśnie - światła. Światła z różnych reflektorów także są bez zarzutu. Ujmując to w jedno słowo - SpoX! :)
Dobra, tyle o grafice, teraz Muza. Tu i teraz oświadczam - Muzyka w Unreal'u Turnament'cie jest FANTASTYCZNA!!! Można jej słuchać, słuchać... w ogóle się nie nudzi!!! Jest wprost CUDOWNIE dobrana do poszczególnych plansz. Po prostu tego się nie da opisać. Ale nie myślcie, że jeżeli jest taka fajna, to rozprasza uwagę. Nie, nie!!! Właśnie tylko dodaje klimatu i chcesz biec dalej, rozwalając kolejnych przeciwników! Osobiście jeszcze nigdy nie słyszałem w grze tak fajnej i dobrze dopasowanej muzy.
Kolejną rzeczą, o której trzeba wspomnieć w recenzji, są dźwięki. I znowu muszę pochwalić. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Ludzie (jak i roboty) wyrażają swe uczucia (często niezbyt porządnym językiem... :)). Zabijając kogoś mówią: "Try the bigger gun" lub "Die, beach" {beach? :) - OldEnt} i w ogóle spox. Czasami nawet przydatne są te różne "gadania". Można nimi np. samemu wydawać rozkazy swojej drużynie! Mała rzecz, a cieszy. :) Zresztą do odgłosów różnych pistoletów, chodzenia też nie można się przyczepić. Słychać skąd nadchodzi wróg. Świst przelatujących naboi Snajperki lub huk wybuchu bomby Redeemera - cudo! To chyba na tyle o samych dźwiękach...
Kolejną fantastyczną rzeczą w Unreal'u są Bronie. Cholera, znowu muszę się trochę pozachwycać. :) Jest ich bodajże czternaście. Znajdują się w nich takie hity jak Rocket Launcher, ale i inne - bardziej oryginalne - np. GES BioRifle. Pokrótce trochę o wszystkich powiem. Może najpierw zacznę od tego, że każda broń w UT ma dwa tryby strzelania. Czasami są od siebie bardzo różne, czasami też do siebie bardziej podobne. Taki Enforcer (pistolet). Pierwszy tryb są to normalne strzały, drugi - to samo tylko, tylko że strzela szybciej, acz mniej celnie. Inne bronie mają z reguły większe różnice między dwoma trybami strzelania. Powiem coś jeszcze o mniej spotykanych broniach w eFPePach, znajdujących się jednak w UT. Weźmy takiego Ripper'a. Strzela dyskami odbijającymi się od ścian (lub wybuchającymi po zetknięciu z nimi). Można tą bronią także zrobić Head Shoot'a. Jest to trafienie w głowę tak, aby ta odleciała od reszty ciała (jak Predator! :)). Kolejnym cudeńkiem jest Flak Cannon. Także broń bardzo oryginalna. Strzela "odpryskami" zabijającymi za jednym razem (pod warunkiem, że przeciwnik nie jest zbyt daleko - jeśli nie jest zbyt blisko, odpryski rozpraszają się). Ale nic nie zastąpi drugiego trybu strzelania we Flak Cannon'ie. Jest nim mała bombka (mająca chyba nawet większą moc niż Rocket Launcher)... z UŚMIECHEM z przodu (wolałbym nie wspominać, jak się o tym dowiedziałem...:))!!! Kolejnym fajnym narzędziem jest Shock Rifle. Strzela takimi promieniami, lub kulkami energii. Prócz tego jest jeszcze Chainsaw (piła), Translocator czy Impact Hammer. Bronie są bardzo mocnym punktem UT.
Wszystko to, co wyżej napisałem, składa się na jedną rzecz - GRYWALNOŚĆ. Właściwie to mógłbym grać w Unreal'a Tournament'a NON-STOP i... NIE ZNUDZIŁBY MI SIĘ!!! Na każdej planszy znajdziesz akcję. Wszędzie coś się dzieje. I właśnie w tym tkwi urok UT!!! Tu nie musisz czegoś szukać itepe. Tu musisz zawsze być przygotowany i skupiony, bo w każdej chwili możesz oberwać z Rocket Launcher lub z innej broni. To jest po prostu... NIESAMOWITE!!! Chciałem jeszcze powiedzieć coś o Multiplayerze, ale po co? Wyobraźcie sobie to,, co powiedziałem, i pomnóżcie na skali fajności przez 2 - taki właśnie jest Multiplayer. :)
Wracam zatem do gry...:)

© Maxwell <maxwell@wp.pl>

Copyright 2002 by Games Corner. Webdesign by Jocker. All rights reserved.