Wstępniak
Recenzje
Stare, ale jare
Małe Gierki
THPS2 Center
Sims Corner
TNT
Stuff
Gadanie
Listy
Redakcja
Historia
Exit
|
Max Payne
Słyszysz, że za rogiem jest kilku gości. "No to będzie zabawa" - mówisz sobie i zaczynasz biec. Już cię zauważyli. Czas zwalnia swój bieg, a ty wyskakujesz do przodu. Max(well :)) Payne w locie. Namierzasz po kolei wszystkich gości. Pierwszy - traf. Dubelta się spisała, gościu odleciał na kilka metrów w tył. Kolejny - JEST. Leży, by już nigdy nie wstać. Jeszcze tylko jeden. Już jesteś przy samej ziemi, masz go na celowniku, strzelasz. Trafiony. Max sprytnym fikołkiem wraca do pozycji stojącej. Czas wraca do normalnej szybkości, obok ciebie leży trzech martwych hopków. "Idziemy dalej" - mówisz i biegniesz ku następnym drzwiom.
Prawdę powiedziawszy nie byłem zbyt pozytywnie nastawiony do Max'a Payne'a. Do gier TePePe skutecznie zniechęcił mnie Tomb Raider. Strzelanki uwielbiam, ale eFPePy. Długo też zwlekałem z instalacją tej gry. Kiedy jednak w nią pierwszy raz zagrałem - żałowałem, że zrobiłem to tak późno. No nic, postaram Wam przedstawić w jak najprawdziwszym świetle tą grę. Zapraszam do czytania recki!
Dobra, zaczniemy od fabuły. Otóż tytułowy Max Payne wraca do domu. Zastaje go w nie najlepszym stanie. Wszystko jest powywracane (albo nie? nawet nie pamiętam już, jak to wyglądało). Krążąc po mieszkaniu znajduję zabite dziecko i żonę. Teraz czas na ZEMSTĘ!
Zapiąć pasy, pistolet wziąć i jedziemy! Iiiiha! :)
Od strony graficznej Max Payne prezentuje się wspaniale. Jest cudowny! Wszystko ładnie dopracowane... i te szczegóły. Najlepiej zrobiony jest sam główny bohater. Jeżeli wjedziemy nad niego kamerą, widać, że kurtka, wszystko, jest trójwymiarowymi obiektami, a nie tylko texturą. Kurteczka odstaje od koszulki, a nie stanowi z nią całości. Twarz Max'a też jest wykonana bardzo starannie. Pan Ból robi czasami... czasami? Co ja mówię?! ZAWSZE robi trochę dziwne miny... :) Oczywiście w innych postaciach grafa jest trochę gorsza, ale i tak świetna. Grafika jest bardzo dużym atutem tej giery. Aha: całkowitym super bajerem są... TRÓJWYMIAROWE pociski. Każdy nabój wystrzeliwany w pistoletu lub czego tam innego, jest małym, trójwymiarowym obiekcikiem!
Warto wspomnieć też o dźwiękach. Te są także bardzo dobrze zrobione. Świst kul przelatujących obok ciebie, hałas wystrzeliwania naboi z pistoletu (najlepiej słychać to w bullet time)... CUDO!!!
A propos tego słynnego bullet time'a, o którym tak głośno. Powiem tak: WIEM DLACZEGO O NIM TAK GŁOŚNO!!! On jest niesamowity. Zresztą odsyłam do początku recenzji. Ale nie myślcie, że wystarczy włączyć bullet time'a i już po przeciwnikach. Trzeba sobie trochę potrenować kierowanie Pejnem w zwolnionym czasie. Trudniej jest wtedy celować i w ogóle można się pogubić.
W grze co jakiś czas możemy podejść do np. jakiejś książki lub czegoś innego i wziąć ją do ręki. Wtedy pokazuje się taka "historyjka" w postaci... komixu! Naprawdę - to świetny pomysł! Zresztą, wszelakich bajerów, których w innych grach nie było, jest więcej. Np. kiedy strzelasz w gostka z siakiejś dubelty, on odlatuje kilka metrów w tył. Jak na filmach! :)
Aha: zapomniałbym wspomnieć. Ta rzecz mnie BARDZO zdziwiła i wręcz wkurzyła. W Max'ie Payne'ie... NIE MA MULTIPLAYERA! A szkoda! Mogłoby być świetnie. Oczywiście bullet time nie wchodziłby tutaj w grę, no bo jakby to wyglądało? Jeden Gracz robi bulleta, a resztę także spowalnia? Bez sensu, ale multiplayer mógłby być, choćby bez tej opcji. Naprawdę żałuję.
Dobra, teraz o Klimacie. W grze panuje taki... mroczny klimat. Szczególnie w Urojeniach. To było niesamowite. Spox też są te wszystkie "przerywniki", np. kiedy spotykasz bossa (zaraz i o nich...) lub kiedy hopek, którego trafiłeś, odlatuje kilka metrów do tyłu. Wygląda to naprawdę efektownie.
Teraz o tych bossach. Są oni jacyś... dziwni. Ich odporność na kule jest wręcz niesamowita. Wolałbym, żeby byli nawet trudniejsi do pokonania, a nie odporni na kule (albo odporni, ale trochę), tylko bardziej zwinni.
Do AI przeciwników też nie mam zbytnich zastrzeżeń. Nie czekają, aż ich wystrzelasz, tylko kryją się itp. Nie chodzą jak małpy (jak choćby w Aliens versus Predator 2, tam wystawiają, za przeproszeniem, dupy i idą :)) ani też nie chodzą dziwnymi łukami (jak np. w Return to Castle Wolfenstein), tu zachowują się normalnie.
Dobra, na tym kończymy dzisiejsze wydanie wiadomości. :) Podaję jeszcze kody do tej gry (aha: spisałem je z CD-Action, nie sprawdzałem ich nawet).
Aby uruchomić grę z cheatami, musisz w linii komend dopisać: -developer. (np. C:\maxpayne\maxpayne.exe -developer). Uruchom grę, naciśnij [F12], by wejść w konsolę, wpisz cheat, [Enter], ponownie [F12].
- GetAllWeapons - wszelka broń
- GetInfiniteAmmo - nieskończona amunicja
- God - God Mode
- Mortal - anulowanie God Mode
- ShowFPS - ilość FPS (nie zawsze działa...)
- NoClip - latamy
- NoClip_off - nie latamy
- Get[nazwa broni] - dostajesz broń o danej nazwie np. GetBeretta - masz berettę
- GetHealth - energia na maksa
- GetPainkillers - środki przeciwbólowe na maksa (czyli max no-pain :))
- GetBulletTime - pomatriksujemy teraz :)
- jump10 - skaczesz wyżej (możesz też wpisać 20 lub 30)
- SetWoundedStateb - chodzisz jak ranny
- SetNormalState - chodzisz normalnie
A oto lista broni:
Baseballbat; Beretta; BerettaDual; Dual-Beretta; DesertEagle; SawedShotgun; PumpShotgun; Jackhammer; Ingram; IngramDual; DualIngram; MP5; Colt-Commando; Molotov; Grenade; M79; Sniper.
© Maxwell <maxwell@wp.pl>
|