Wstępniak
Recenzje
Stare, ale jare
Małe Gierki
THPS2 Center
Sims Corner
TNT
Stuff
Gadanie
Listy
Redakcja
Historia
Exit
|
Pico
Pico nie jest grą... normalną. Po pierwsze jest to flashówka. Chyba wiecie, co to "flashówki"? Często na płytkach CDA, zazwyczaj w na luzie, są różnego rodzaju flashowe gry i tym podobne bajery.
Dobra, co tu się dużo rozwodzić. Na temat takich mini gierek nie można zbyt dużo gadać. ;)
Więc najpierw fabuła. :) A więc wszystko dzieje się w szkole (ZEMSSSSSTA :)). Nauczycielka zanudza wszystkich jakimiś tam wykładami, gada-gada, a tu nagle jeden z uczniów wyskakuje z ławki i ją zabija. Od tej pory kierujemy jednym z uczniów - jest nim tytułowy Pico. Fabuła nie jak z przygodówki, ale jak na flashówkę może być. ;)
Teraz o grafice. :) Hmmm... po dłuższym zastanowieniu nie wiem jak to opisać. Nie jest robiona tak, aby przewyższyć realistycznością zwykłe gry. Można by rzec, że jest robiona tak... hmm... "na jaja". Nie, nie wiem jak to wytłumaczyć. Powiem tak: wszystko wygląda tak, jak na flashówkę przystało. :) Zresztą, looknijcie screena, powinien być dołączony do recki, jeśli go nie ma, mejlować do Kunia, żeby więcej miejsca na Games Cornera dał. :)
Teraz powiem także coś o muzyce i dźwiękach. Otóż,dźwięki są tylko na początku, jak to nauczycielka gadała. Były one straszliwe, piszczały i w ogóle. Później jednak były tylko odgłosy strzelania itp. One były zrobione dobrze, pasowały do klimatu całej flashówki. Inna sprawa jest z muzyką. Oooo, ta jest... FANTASTYCZNA!!! Najlepsza jest wtedy, kiedy Pico jest przy tym "niegrzecznym" uczniu. Co prawda leci tylko kawałek z piosenki "Hive", ale za to taki zaj*****y (sorka za wyrażenia :)), że szkoda gadać. :)
Teraz o grywalności. Jak na flashówkę przystało, jest to tylko króciutka giereczka, więc nawet baaaaaardzo początkujący gracz nie będzie miał problemów z przejściem. A grywalność tu jest... duża!!! Mi się przynajmniej bardzo przyjemnie grało.
Cała gra mieści się na dyskietce, ofkoz. Zajmuje jakieś sześćset-coś kilo. Ile kosztuje? :) Jest za darmo, ofkoz, była nawet na jednej płytce CDAction.
Na tym kończymy tą recenzję. Powiedzenie teraz "wracam do gry" byłoby trochę na miejscu, więc powiem po prostu:
JA NE*!
© Maxwell <maxwell@wp.pl>
*jap.: coś w stylu: nara
|