Wstępniak
Recenzje
Stare, ale jare
Małe Gierki
THPS2 Center
Sims Corner
TNT
Stuff
Gadanie
Listy
Redakcja
Historia
Exit
|
Madloc Future Saga
Biegniesz, biegniesz, przed tobą człowiek. Strzela, ty skaczesz i unikasz śmierci. Jesteś coraz bliżej niego, lecz jeszcze została jedna dziura do przeskoczenia. Podbiegasz do niej i skaczesz... On strzela, na szczęście nie trafia, lądujesz za dziurą. Bieg... skok, jesteś przy nim... ŁUBUDU! Już po przeciwniku.
Madloc Future Saga jest grą amatorską. Zajmuje coś trochę powyżej MegaBajta, więc można go przenosić na dyskietkach itepe.
Ale mówmy o samej grze. Może najpierw coś o grafice - jest ona... mała. :) Ludziki są dość niskich rozmiarów, ale przez to grafa nie jest pixelasta. Niektóre pojazdy nawet są bardzo ładne i aż miło na nie patrzeć!
Teraz muza. Istnieje ona i sobie gra. Nie wkurza, nie przykuwa uwagi - jest, by być. :) Za to mam pewne zastrzeżenia do dźwięków. Może ja jestem jakiś dziwny, albo mam coś z uszami - ale tych tak... nie ma. :)
W ogóle gra jest w stylu Mario. Biegasz gościem, zbierasz różne Kryształy, są przeciwnicy itepe.
Gra się miło i trzeba rzec - Madloc Future Saga jest gierką GRYWALNĄ! Siedzisz sobie i grasz, oczywiście niedługo ci się znudzi, ale jak na takie coś to bardzo wciąga. Tyle mam do powiedzenia - FINITO... HA-HAHAHAHA! :)
Tak, podsumowując - jest to jedna z najbardziej grywalnych "Małych Gierek" w jakie grałem. Gorąco polecam!
© Maxwell <maxwell@wp.pl>
|