MENU

 Wstępniak
 Recenzje
 Stare, ale jare
 Małe Gierki
 THPS2 Center
 Sims Corner
 TNT
 Stuff
 Gadanie
 Listy
 Redakcja
 Historia

 Exit


Wampiryczne gry

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek czytelniku, czy wampiryczne gry istnieją, czy istnieją takie gry, że potrafią wyssać z ciebie wszystkie siły witalne, by później cię porzucić lub nawet przeżuć i wypluć. Nie wiesz? A czy grałeś kiedykolwiek jakąś grę tak, by zapomnieć o całym świecie, o obowiązkach, czy nawet o czasie, i skończyłeś w nią grać około 6 rano? Tak więc odpowiedziałeś sobie na to pytanie.
Trochę głupio zacząłem artykuł, ponieważ już na samym początku odpowiedziałem na pytanie zadane na samym początku tego artykułu, jednak przygotowałem dla was jeszcze parę niespodzianek. Więc zaczynajmy. Gry wampiryczne oczywiście istnieją, bo kto z nas nie spędził parę dziesięciu godzin przy jakiejś grze? Wystarczy wspomnieć takiego ISS czy Takena. No powiedz czytelniku, czy nigdy z wyżej wymienionych gier nie grałeś, bo ci nie uwierzę, a jeśli grałeś, wiesz już, co znaczy określenie wampiryczna gra, bo powiedz sam sobie, ile czasu, i ile sił straciłeś przy tych grach, ile godzin spędziłeś przed telewizorem grając w którąś z tych gier. Ale dopiero prawdziwą bronią tych gier jest tryb multiplayer, w którym naprawdę te gry pokazują, na co je stać i jaką siłą rozporządzają, jak na długo mogą przykuć cię do telewizora.
Jednak to, co mnie denerwuje, to to, że ludzie zapominają jak to było dawniej, jakie grywalne gry wychodziły. Wystarczy wspomnieć nawet taki tytuł jak Puzzle Bobble - i ile godzin przy niej spędziłem (i spędzę, bo gram w nią do dzisiaj i nadal czuję to samo, co parę lat temu, a co najważniejsze nadal mnie do niej ciągnie). A czy ktoś pamięta Spy vs Spy {ach! - OldEnt}, gdzie wcielałeś się w rolę szpiega i miałeś pokonać drugiego takiego samego szpiega jak ty, kopiąc pod nim dołki czy zostawiać mu inne przeszkadzajki - i znów gra pokazywała swoje szpony w trybie multi. Jednak nie w tym artykule miałem wspominać stare gierki, lecz omawiać temat gier wampirycznych, które naprawdę potrafią rozwalać swoją mocą i pokazywać na co je stać, ale nie dzięki grafice, lecz grywalności, która jest największą bronią owych gier, bo kto dzisiaj pamięta ładnie wyglądające gry, jednak mało grywane? Chyba mało kto, a stare, lecz grywalne, jak chociażby Sensible Soccer czy inne wynalazki na 8-bitowe czy 16-bitowe platformy, z pewnością każdy kojarzy. Tetris, Pac-Man czy nawet takie Galaxian, w którego przeróżne klony można było się zagrywać na ATARI 2600. Chyba te tytuły kojarzą wszyscy, wszyscy ci, którzy mieli tą konsolę, pamiętają te gry z pewnością i spędzili przy nich wiele ciekawych, przyjemnych godzin. Czyż nie mam racji? Popatrz na siebie, czytelniku, po siedmiogodzinnej rundce Takena w lustro. I co? Straszny widok, jakby cię jakiś wampir dopadł i wyssał z ciebie wszystkie siły jakie posiadasz - nie masz sił na nic, kładziesz się do łóżka, zasypiasz, i co ci się śni? Tak, Taken, wszędzie on, ten wampir, który cię dopadł i wyniszczył do końca. Wstajesz rano i nadal myślisz o nim, jakby to Hworangiem wykonać ten trik, czy jakby tu wykonać 36 hit combo True Ogrem. Czy tak nie było? Mi nie musisz odpowiadać, odpowiedz samemu sobie, że wampiryczne gry istnieją, bo na pewno w jakąś grałeś, czyż nie?

© Caleb (Jeśli wpadniesz do mnie, umyj szyję.)

Copyright 2002 by Games Corner. Webdesign by Jocker. All rights reserved.