Odtwarzacz mp3 na rękę

Pewnie wszyscy już to znają,ale znalazłem kilka powodów,dla których jednak napiszę ten tekst:
#muszę wyrazić swoje zdanie.
#to jak najbardziej absurd.
#trzeba było czymś zapchać.
#eee...może ktoś jeszcze nie zna?

Szczerze mówiąc,dawno w świecie elektroniki nie widziałem podobnego bzdetu.Ale do rzeczy.Przekładam na 134 stronę w 13 CD Action z roku 2001(to też wydawało mi się głupie)-i oto widzę krótki artykuł o sprzęcie fachowo nazwanym Panasonic SV-SD75(patrzcie państwo,taka firma,a taka chała).

Tak dla pewności-czy każdy wie,co to jest odtwarzacz mp3?Jeśli nie to nie będę tracił czasu,poszukaj na CD dołączonym do CD Action takiego czegoś jak Mp3 Zone-i włącz.Już?Panasonic i jakieś tam literki i cyferki jest "normalnym" odtwarzaczem.Po prostu nie wygląda jak discman czy walkman,czy w ostateczności dyktafon,ale jak zegarek na rękę.Chyba po to,żeby się pomylił z zegarkiem.Kilka przykładów.Patrzysz na lewą rękę,widzisz toto i co-zastanawiasz się cholera,dlaczego nie pokazuje godziny,tylko jakieś literki,z których i tak nic nie rozumiesz.Dalej-przecież możesz nosić odtwarzacz na prawej łapie.Przechadzasz się tak po ulicy,i jest spoko.Tylko jak ktoś po przejściu obok ciebie się śmieje,to wiedz z czego.Albo nie nosisz zegarka,bo nie masz.Nosisz sam odtwarzacz.Ktoś przechodzi koło ciebie i pyta:"Możesz mi powiedzieć,która godzina?".Resztę sobie dośpiewajcie.

Dlatego wcale nie wydaje mi się fajny taki odtwarzacz,a jakby dodać do tego cenę(Boże!Ponad 2 tys. złotych),to już zupełnie odpada.Co prawda w CD Action raczej był on oceniony na plus(główie za małe wymiary,dużą objętość i bardzo dobrą jakość dźwięku),ale to już mu zbytnio nie pomoże.Krótko:dno.


Absurd:
Fajność:

Author:E-mail:
Sundayabsurt@interia.pl