Węże
Dziś będzie
oryginalnie, ponieważ nie na codzień spotyka się osobę hodującą
węże. Nie jest to często spotykane zwierzę w naszych domach z
różnych powodów. Jako pierwszy podałabym strach przed wężami.
Drugi w kolejności to warunki mieszkaniowe. Bardzo ciężko w małym
mieszkaniu stworzyć warunki dla np. pytonów czy innych dużych
dusicieli jak anakonda czy boa. Cóż, zawsze można kupić
mniejszy gatunek węża do hodowli, np. węża mahoniowego.
Trzecim powodem mogłyby być finanse. Prawda jest taka, że
trzeba wyłożyć sporo pieniędzy by stworzyć wężowi dobre
warunki do życia. Niemożliwe jest kupienie terrarium dla węża
w sklepie zoologicznym, gdyż każdy ma inne wymagania. Jedynym
sposobem jest zamówienie odpowiednich wymiarów zbiornika lub
zrobienie go samemu. Czwarty powód to trudność w zdobyciu
samego węża. Ja akurat mieszkam w małej miejscowości i o tym,
że mam węża zadecydował przypadek. Jeśli nie boisz się węża
i chcesz mieć swojego własnego to będziesz musiał przełamać
takie problemy łącznie ze strachem ludzi przed Twoim wężem.
Nie możesz być jedynym opiekunem swego pupilka, bo gdyby coś
Ci się stało i musiałbyś np. długo leżeć w szpitalu, to,
kto wtedy zająłby się Twoim gadem..? (ja mam zastępcę w
postaci hodowcy od którego kupiłam swego pytona). Jeśli jednak
powyższe problemy jesteś w stanie rozwiązać to można zacząć
myśleć poważnie o kupnie węża.
Sprawa pierwsza: jakiego węża mam hodować?·Trzeba
wziąć pod uwagę kilka punktów :
- jakie są moje możliwości mieszkaniowe? Czyli innymi słowy
jak dużo miejsca jestem w stanie zagospodarować dla węża. Długość
węży w zależności od gatunku wynosi od niecałego metra do ośmiu.
Pytony siatkowe są jak narazie największe, potrafią mierzyć
nawet do 12 metrów, jednak rzadko rosną aż do takich rozmiarów.
Z tego, co wiem najczęściej osiągają wielkość ok.8 metrów.
Trzeba pamiętać, że są węże nadrzewne wymagające
stosunkowo wysokiego terrarium, gdyż trzeba dla nich zamontować
konary do wspinaczki, a są węże naziemne, które potrzebują
dużej powierzchni terrarium i grubej warstwy podłoża, gdyż co
niektóre lubią się w nim zakopywać. Ważne jest też miejsce,
gdzie chcemy ustawić zbiornik dla węża. Nie może stać ono w
miejscu silnie nasłonecznionym lub być narażone na przeciągi,
oczywiście nie może stać też w miejscu zbyt ciemnym. Do
terrarium powinniśmy też mieć swobodę dostępu, gdyż ułatwi
nam to sprzątanie. Swobodny dostęp jest też ważny ze względu
na karmienie węża, gdyż nie zjedzony pokarm trzeba "odłowić".
- dobra, skoro mamy miejsce gdzie będzie stał zbiornik i wiemy
jakiej będzie wielkości czas na wybranie gatunku węża do
hodowli i dostosowanie zbiornika na potrzeby jego przyszłego
mieszkańca. Logiczne jest, że do wielkości terrarium
dostosowujemy długość węża, który będzie w nim żył.
Wiadome też jest, że kierujemy się długością dorosłych
osobników, a nie tym, że kupimy młodego, małego węża a
zanim dorośnie zrobimy mu większy zbiornik. Skoro już wiemy
jakiej długości węże pasują do naszego terrarium pora zawęzić
grono węży podejrzanych o "przyszłe mieszkanie z nami pod
jednym dachem".
Trzeba się zastanowić jak dużo czasu poświęcimy gadowi. Jeśli
mamy więcej czasu możemy poświęcić się hodowli zwierząt ze
stref gdzie jest gorąco i bardzo wilgotno(np.: węże żyjące w
strefie równikowej). Węże takowe wymagają intensywnego nawilżania
powietrza. Jest to możliwe dzięki umieszczeniu w zbiorniku
naczynia z wodą, można także taki zbiornik z wodą umieścić
pod terrarium dzięki zastosowaniu rusztowego dna. Ważne jest,
aby powierzchnia do parowania wody była jak największa. Aby
woda parowała potrzebna jest jej odpowiednia temperatura. Wodę
można podgrzewać grzałką akwarystyczną, co zintensyfikuje
proces parowania, jednak nie można tutaj zbytnio przesadzać. Do
tej wody węże nie powinny mieć dostępu, gdyż mogłyby ją
zanieczyścić lub nawet mogłyby się poparzyć. Do pływania, kąpieli
i picia powinny mieć przeznaczony drugi zbiornik. Ten zbiornik
powinien być czyszczony bardzo często, a woda w nim powinna być
wymieniana przynajmniej raz dziennie. Z doświadczenia wiem, że
węże często załatwiają swoje potrzeby w zbiorniku wodnym.
Ich odchody + wysoka temperatura w terrarium + duża wilgotność
powietrza = świetna pożywka dla bakterii i innego ustrojstwa. O
wiele wygodniejsze w hodowli są pod tym względem węże które
żyją na pustyniach, będą półpustyniach(chyba nie muszę tłumaczyć
dlaczego wymagają małej wilgotności powietrza?). Wiemy już
ile czasu poświecimy wężowi i z jakiej strefy będzie pochodził,
czas na omówienie sprawy ogrzewania mieszkanka węża. Zazwyczaj
węże wymagają wyższych temperatur niż te, które panują w
naszych mieszkaniach. Trzeba także pamiętać o kilkustopniowym
spadku temperatury na noc. Bardzo pomocnym urządzeniem jest tu
termostat akwarystyczny. Powinien mieć szeroki zakres temperatur
- od 20 do 35 stopni Celsjusza. W dzień uniemożliwi przegrzanie
terrarium, gdyż kiedy temperatura osiągnie właściwy stopień,
wtedy termostat przerwie obwód, a na noc można ustawić
termostat kilka stopni niżej niż w dzień. Terrarium nie
powinno być ogrzewane równomiernie na całej powierzchni, gdyż
uniemożliwia to wężowi wybranie temperatury którą
najbardziej lubi. Nierównomierne ogrzanie terrarium otrzymamy
poprzez niesymetryczne umieszczenie urządzeń grzewczych. Te urządzenia
powinny być tak umieszczone, aby węże nie mogły mieć z nimi
kontaktu, gdyż mogą się poparzyć. Trzeba także zabezpieczyć
je przed wodą i wilgocią, by nawet zalanie wodą nie spowodowało
zwarcia(ważne jest to zwłaszcza u węży ze stref równikowych;
węże pustynne też wymagają pojemniczka z wodą do picia).
Oczywiste jest też by wszystkie przewody w terrarium były
dobrze schowane, gdyż uniemożliwia to ich uszkodzenie. Trzeba
o tym pamiętać, gdyż gryzonie przeznaczone na pokarm, mogą
przegryźć te przewody i spowodować straty. Następny krok to oświetlenie.
Jeśli w terrarium będą żywe rośliny, to trzeba zapewnić im
dostęp światła słonecznego. Oświetlenie przyda się też w
zimie, gdy dni stają się krótkie i szybko robi się ciemno. Oświetlenie
możemy zamontować zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz
terrarium. Trzeba pamiętać, że żarówka umieszczona wewnątrz
terrarium może poparzyć węża i trzeba ją tak zabezpieczyć,
by wąż nie owijał się dookoła niej. Żarówka ma właściwości
grzewcze i dodatkowo "dogrzewa" otoczenie, trzeba o tym
pamiętać montując ją wewnątrz mieszkania węża. Oświetlenie
powinno też ładnie eksponować naszego ulubieńca, dlatego
umieszczamy je od strony patrzącego, a nie z tyłu terrarium.
Przedostatni krok w tworzeniu mieszkania dla węża to wentylacja.
Trzeba pamiętać o dobrej wentylacji czyli wymianie powietrza ze
zbiornika z wężem na "świeższe". Otwory
wentylacyjne zabezpieczamy siatką, o takich oczkach, by przez
nie przecisnął się żaden gryzoń przeznaczony na pokarm.
Najlepsze są siatki druciane, bo gryzonie nie mogą ich przegryźć.
I ostatni krok - wystrój. Trzeba go dobrać do gatunku węża.
Dla dużych węży nie stosuje się wystroju z żywymi kwiatami z
racji siły tych węży. Ich duże cielska z pewnością zniszczyłyby
kwiaty. Warto natomiast takim wężom zamontować konary do
wspinaczki(niekoniecznie bardzo wysokie). Konary warte są
polecenia nie tylko dla dużych węży, ale i dla mniejszych.
Mniejszym wężom można "zamontować" żywe rośliny,
gdyż nie poniszczą ich one tak jak wielkie wężyska. Ważne
jest, aby do wymagania zarówno rośliny jak i węża pokrywały
się, wtedy i roślina i wąż będą szczęśliwe(trudno byłoby
hodować węża z wilgotnych stref wśród kaktusów). W basenie
węża można zainstalować jakieś wodne rośliny, ale zazwyczaj
utrudniają one utrzymanie czystości wody, więc nie polecam.
Jako podłoże dla węża można użyć ziemi, piasku(raczej
takiego z większymi ziarenkami niż ten z piaskownicy pod
blokiem), Można także wrzucić do terrarium parę kamoli(znaczy
się kamieni), na których wąż może leżeć. Większe kamienie
zazwyczaj przydają się do maskowania przewodów wewnątrz
terrarium.
Na zakończenie - jeżeli chcemy zakupić, np.: węża dusiciela
to trzeba pamiętać, by materiał z którego wykonamy terrarium
był solidny i aby wąż nie mógł rozbić ściany terrarium.
Najwygodniejsze są terraria szklane, a te które zamiast jednej
ze ścian mają, np. sklejkę muszą mieć dobre zabezpieczenie
przed wnikaniem drobnoustrojów w drewno. Chyba wiecie dlaczego..?
- mamy miejsce gdzie będzie terrarium. Wiemy jak zamontować
ogrzewanie i oświetlenie, jaka powinna być wilgotność
powietrza, jaki powinien być wystrój i wentylacja. Mamy
odpowiedniej wielkości terrarium. Składamy to wszystko do kupy(przy
zamontowywaniu urządzeń elektrycznych może nam pomóc
fachowiec)i mamy mieszkanie dla węża. Włączamy ogrzewanie, oświetlenie
i dumni ze swojej pracy przyglądamy się działającemu
terrarium. Takie kilka dni próby jest potrzebne by wychwycić
niedociągnięcia w robocie, wprowadzić korektę, ewentualnie
dodać to i owo. Czas na "doedukowanie się"
w zakresie opieki nad wężem. Poza dbaniem o czystość,
odpowiednią temperaturę(trzeba się dowiedzieć dokładniej jaką
konkretnie preferuje nasz beznogi skarb) trzeba go karmić. Młode
węże karmimy kilka razy w tygodniu, starsze raz na tydzień,
lub nawet rzadziej. Musicie już sami dowiedzieć się jak często
powinien jeść wasz wąż. Dla młodych węży dobrą karmą są
dzieci mysie i szczurze. Większe węże mogą jeść inne
gryzonie. Wielkość pokarmu musi być dostosowana do wielkości
węża. Trudno, żeby np. dorosły pyton siatkowy najadł się
dwiema myszami. Jako że noworodki gryzoni nie są dostępne w
sklepach warto zawczasu zgadać się z kimś kto hoduje myszki
czy inne gryzonie. Ewentualnie sami możemy sobie założyć
hodowlę karmową. Myszy właściwie są najlepsze, bo można je
trzymać w dużej grupie, mają krótki czas ciąży, rodzą
sporo dzieci a zaraz po porodzie jest możliwość powtórnego
krycia z racji rui poporodowej. Szczury są mniej opłacalne, gdyż
każdego trzeba trzymać w oddzielnej klatce, jako że szczurzyce
mogą podkradać sobie młode. Chomiki są niekiedy agresywne
wobec siebie, więc tak jak szczury trzeba trzymać każdego
oddzielnie. Trzeba też pamiętać, że chomik potrafi bronić się
bardzo zaciekle i może uszkodzić węża. Świnki morskie z
racji rozmiaru są dobre dla dużych węży, ale świnki mają długi
okres ciąży. Podsumowując - wygodniej jest mieć kogoś, kto
hoduje gryzonie i mógłby nam "dostarczać" żarła
dla naszej gadziny. Niektóre węże powinny być zimowane. Czyli
powinny zapadać w sen zimowy. Zimowanie jest wskazane dla węży
które chcemy rozmnożyć. Po śnie zimowym występuje okres
rozrodczy. Taka kolejność sprawia, że osobniki słabe, nie
zostaną dopuszczone do rozrodu, bo poprostu nie przeżyją snu.
Nie zimuje się węży pochodzących ze strefy równikowej, młodych
wężąt, osobników szykujących się do wylinki, osobników słabych,
chorych których zdrowie stanowi przeciwwskazanie. Muszę jeszcze
zaznaczyć, że Twój waż wcale nie
musi zimować. Nie będę opisywała w tym arcie procesu
zimowania, jeśli znajdą się ludzie którzy będą tego ciekawi
to mnie zmuszą do napisania kolejnego artu:). Kolejna rzecz -
wylinka. Węże linieją(tak jak psy tylko, że nie gubią sierści
a skórę). Trzeba uważnie obserwować swego węża. W okresie
wylinki nie radzę zbliżać się do węża, bo są one rozdrażnione
i mogą zaatakować. W razie problemów można pomóc swojemu wężowi
delikatnie ściągając martwy naskórek z jego ciała. Zaraz po
wylince nowa powłoka jest bardzo wrażliwa i lepiej podawać wężowi
do jedzenia coś nie zdolnego do agresywnej obrony, np. noworodki
gryzoni. Ok. wiemy, że węże linieją, że niektóre zimują,
znamy już hodowle karmowe, no to jeszcze parę słów odnośnie
samego karmienia. Węże nie zjadają padliny, muszą mieć żywy
pokarm. Dlatego taki ważny jest swobodny dostęp do terrarium,
aby odłowić niezjedzone gryzonie. Pałętające się po wężowym
terrarium gryzonie są nie tylko zagrożeniem dla kabli
elektrycznych, ale także i dla samego węża. Nażarty wąż
niechętnie się rusza i może stać się obiektem ataku
zdesperowanych ofiar uwięzionych razem z nim. Warto też zapytać
się o preferencje żywieniowe naszego węża. Jest to ważne, bo
każdy wąż lubi co innego np.: matka mojego węża najbardziej
lubi chomiki i nic innego nie chce jeść; mój "nie zauważa"
białych myszy, wszystkie inne pożre, a białe zupełnie
ignoruje. Warto też prowadzić dokumentację hodowlaną węża.
Taka dokumentacja w postaci zeszytu powinna zawierać - nazwę węża
(+ ewentualnie jego imię, ale niekoniecznie), przypuszczalną
datę urodzin; daty wylinek ich przebieg(czy radził sobie sam,
czy nie mógł pozbyć się naskórka, itp.), daty karmienia+ ilość
podanego i zjedzonego pokarmu + nazwa tego co dostał (mysz,
chomik, itp.), choroby i sposób ich leczenia, wyniki pomiaru długości
i wagi(takie badanie przeprowadza się 2 -3 razy w roku, a szczególnie
przed i po zimowaniu). Prowadzenie takiej dokumentacji umożliwi
nam szybkie wychwycenie wszelkich nieprawidłowości i interwencję.
- skoro mamy już działające terrarium, mamy zaplecze
gastronomiczne dla naszego węża, doedukowaliśmy się z zakresu
opieki nad wężem, to teraz możemy iść do sklepu złożyć
zamówienie i czekać na przyjazd beznogiego mieszkańca tego
terrarium co stoi w pokoju. Od razu uprzedzam, że nie wiem jak
się transportuje węże, bo swojego do domu przyniosłam na rękach(kiedyś
może Wam opowiem jak to było).·To by było na tyle....w razie
gdybyście mieli jakieś pytania to piszcie do zwierzanerii, a
jej prowadzący z pewnością mnie zmusi do odpowiedzi na nie.
Wilczyca