Obrońcy moralności i ks.Rydzyk vs Harry Potter
Jak tam żyjesz drogi czytelniku dobrze ci się siedzi przed kompem, ciepło, miło, od monitora bije jaskrawymi kolorami, a ty się nie przejmujesz niczym, właśnie dlaczego? Przecież nie dla tego że siedzisz przed komputerem bo przecież wszyscy wiedzą że komputery są złe i wieje od nich chłodem więc dlaczego?
Postaram ci się na to pytanie odpowiedzieć najmądrzej jak potrafię, a to że za mądry nie jestem więc mądrze ci nie odpowiem, lecz na tyle ile będzie mnie stać. Ponieważ komputer daje ci wolność niczym nieskrępowaną i piękną wolność chodź na chwilę możesz zapomnieć o wszystkim źle jakie cię dzisiaj spotkało w szkole/w pracy/w domu czy gdziekolwiek indziej się wkurzyłeś, komputer daje ci możliwość odpoczynku i wyżycia, bo każdy wie jak to dobrze jest zfragować paru kolesi w Quake trójce, od razu lepiej człowiek się czuje, czyż tak nie jest, no powiedz czy kiedys byłeś wkurzony gdy siadałeś przed monitorem, by zaraz potem zapomnieć o przykrościach przy rundce GTA2, i taka jest prawda żaden obrońca moralności czy ksiądz lub inny strażnik dobra nie wmówi mi że jest inaczej i basta, gdy siadam przed kompem czy konsolą i włączam swoją ulubioną gierkę od razu czuję się lepiej, bo każde małe dziecko wie że nie ma jak to w Bloodzie2 rozwalić parę sługusów Gideona, popatrzeć jak ich wnętrzności spływają po ścianach, a ich głowa służy do gry w piłkę. Tak teraz panowie i panie obrońcy moralności możecie mówić jakie to ze mnie teraz schizo wyrosło od tych gier bo gram już od 5 roku życia, a ja wam na to odpowiem wspaniale bo jak ma być dzięki grom więcej takich świrów jak ja to wspaniale, jak więcej ludzi będzie się wyładowywać podczas grania, a nie na ulicy to ja dam na tacę w kościele to 2zł, jako że jestem raczej pacyfistą który jest przeciwko jakiejkolwiek nietolerancji i przemocy(proszę nie mylić mnie z punkami) to ja czekam aż więcej ludzi grało w Blooda/Quake/Kingpin, jeju w końcu nie będę musiał się bać o rodzinę gdy ta pójdzie na podwórze w nocy, tylko pozostaje czekać. Niestety obrońcy moralności i fani nietolerancji którzy głównie są katolikami katolikami najeżdżają na żydów czy protestantów lub innych ludzi którzy wierzą w innego Boga, zawsze znajdą nowe źródło zła, jak na moje oko padnie albo na bajki Anime lub na książki, bo „Harremu z parteru” już się dostało, nawet według niektórych on jest kolejnym antychrystem bo jak inaczej wytłumaczyć publiczne palenie książek z Harrym, dobrze że mamy dwudziesty pierwszy wiek bo inaczej autorkę książek z Harrym spalono by na stosie jako czarownice, dobrze że pan J.R.R. Tolkien pisał dobre 50 lat temu bo inaczej jego serię przygód o hobbitach zakazano by wydawać, a w najgorszym wypadku samego pana Tolkiena by zamknięto w zakładzie dla obłąkanych, a morze ludzie powinni pomyśleć bo to nie boli i zrozumieć że latający na odkurzaczu gówniarz we frajerskich okularach to tylko książka dla dzieci która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, ale ja się nie będę wtrącał bo końcu mam dopiero 16 lat na karku i co ja się tam znam, taka 60 letnia starsza pani się przecież lepiej ode mnie lepiej zna co jest dobre, a co złe:-)). Jednak pomyślcie co by było gdyby serię o naszej kochanej „Babie Jadze” zakazano by wydawać lub serię komiksów z królikiem Bugsem bo jak każdy wie on nie nosi majtek, czasami też lata na odkurzaczu i niekoniecznie mówi poprawną polszczyzną jak nas nauczył pan miodek, a nasze młode mózgi karmiono by tylko opowieściami z biblii, to według mnie większość polskich dzieci gdyby dorosło, powtarzam gdyby dorosło, prawdopodobnie zostało by seryjnymi mordercami zabijających z biblią w ręku i cytującymi cytaty z tej oto księgi jak to możemy oglądać w zagranicznych filmach, jednak aż strach jest pomyśleć (dobrze że ja nie myślę) co by było gdyby taki typowy nastolatek przeczytał „Main Kampf” (sorty ale nie wiem jak to się pisze) czy taką biblę szatana nagle stanie się mordercą bo jak ogólnie wiadomo to wszystko przez gry/książki/muzykę/filmy od których nawiasem mówiąc jestem uzależniony, powodują wszystkie wojny i zło, a nie umysł ludzki i sam człowiek tylko jedna gra po której zagraniu staję się świrem, a to już jest ciekawe, tylko większość moich kumpli też lubi oglądać filmy czy grać w gry, bo książek jakoś nie trawią, jednak jakoś normalnymi ludźmi są, ale pewnie to tylko pozory nie panie ks.Rydzyk czyż nie jest tak, przecież sensem naszego życia jest całodniowa modlitwa, nie przyjemności tylko modlitwa i nic więcej zero mówienia i czytania nie religijnych książek prawda?
Caleb
PS- jakoś głupio wyszło że książek z Hardym nie lubię jednak nie oskarżam ich o satanizm, po prostu wolę Sapkowskiego czy Kinga lub Tolkiena u których występuje motyw satanizmu częściej, jednak wiem że nie zostaną mordercą po przeczytaniu książki.
Ps2- w tym artykule nie chciałem obrazić jakiejkolwiek religii, ani nikogo, chciałem tylko powiedzieć że według mojego młodego zwichrowanego umysłu troszkę inaczej powinno zwalczać zło niż przez palenie książek czy oskarżanie twórców gier o satanizm jak to miało miejsce w jednym liście do Action Redaction o kwaku3, biedny Carmack będzie się smażył w piekle, chyba że on jest Lucyferem.