Nasza Ziemia ginie!
Parę miechów temu Razvan napisał do mnie bardzo miłego maila. Pisał w nim, że fajnie pisze i parę innych miłych rzeczy. Co by nie mówić polubiłem go, bo lubię wszystkich, którzy lubią mnie:). Jak wiecie rury naszych przyjaciół są również naszymi rurami. Nasze rury są tylko nasze:). Parafrazując te słowa - wrogowie naszych przyjaciół są naszymi wrogami! Co z tego wynika?
W AM~23 pewien niemiły, żeby nie powiedzieć wredny, gość atakował mojego kolegę!! Tym gościem był Pasibrzuch! Kolega zadziera ze mną i zadziera. Doczeka się kiedyś linczu na łamach AM! Tak więc, skoro Pasibrzuch krytykuje tekst Razvana, to ja skrytykuję jego tekst. Pominę fakt, że z Pasibrzuchem się osobiście nie lubię i nie zgadzam, a z Razvanem i owszem:).
Wstęp był ładny, nie tak ładny jakie Qn'ik pisze*, ale tyz ładny, więc pora przejść do konkretów.
>>Postanowiłem przyjść na ratunek zrozpaczonemu autorowi.
Tu nic nie napiszę, bo właśnie strajkuję przeciw chamstwu Pasibrzucha:).
>>Ach, muszę w tym momencie przerwać. Jak to bowiem możliwe? Ziemia ginie (!) a Razvan "nie może się zebrać" do jej ratowania? Czyżby istniały rzeczy ważniejsze niż świat, który ponoć umiera???
Ja też musze w tym momencie przerwać... strajk, bo widzę, że nie poskutkowało:). Jak to możliwe? Jak widzisz możliwe! Może był rozbity i się nie mógł zebrać z przyczyn technicznych! A może miał inne zajęcia i nie miał czasu? Kto wie! Może rzeczy ważniejszych od umierającego świata nie ma, ale za to są rzeczy dużo pilniejsze:). Musi na przykład skończyć szkołę, by później jako wykształcony człowiek mógł lepiej pomagać Ziemi:).
>> W tej sytuacji muszę wyjaśnić, że do tej pory ani naukowcy wierzący w efekt cieplarniany, ani ich przeciwnicy NIE przedstawili przesądzających sprawę dowodów na to, że temperatura rośnie z powodu działań człowieka. Możliwe, że jest to zwykłe zjawisko występujące na Ziemi od zawsze. Zmiany klimatyczne są rzeczą naturalną w przyrodzie!
Możliwe. A czemu nie, pewnie, że możliwe! Ale możliwe, że nie:). Nie ma dowodów na to, że to człowiek spowodował efekt cieplarniany? A pokaż mi dowody, że tak nie jest:). Z dwojga złego wolę zakładać, że tak jest i nie zanieczyszczać środowiska:). Proste, nie?
>>Jakież to strrraszne!
Nie. Wcale nie jest takie straszne! Powinieneś spróbować. Możesz zacząć od sortowania śmieci albo od ratowania delfinów:).
>>Proszę jednak zawuważyć, że nasi przodkowie przeżyli epokę lodowcową, kiedy Antarktyda kończyła się w okolicach miejsca gdzie teraz siedzi autor! Oni zapewny byli zachwyceni gdy lądolód zaczął się cofać. Dlaczego z tego samego powodu mielibyśmy dziś rozpaczać?
Bo nas woda zaleje? Gdy się Antarktyda roztopi, w miejscu gdzie mieszkasz ty, ja, czy Razvan będzie woda. Lubisz pływać? Ja lubię, ale czasami lubię też spędzić troszkę czasu na lądzie:).
>>A wogóle jak to możliwe, że epoka lodowcowa minęła? Czyżby naendertalczyk budował tysiące fabryk, generował efekt cieplarniany i tym samym przegonił wieczne lody z Polski??
A kto ją tam wie, tę epokę lodowcową:). Zrobiło się cieplej i już. A co do robienia fabryk przez neandertalczyków. A kto ich tam wie, tych neandertalczyków:).
>>I tu należy się cieszyć! Wszystko o czym mówi Razvan to jest właśnie dowód ŻYCIA Ziemi a nie jej umierania! Tornada, powodzie, zmiany klimatyczne świadczą tylko i wyłącznie o tym, że nasza planeta nadal jest pełna wigoru, ciągle podlega zmianom i ŻYJE!
I racja. Tornada, powodzie, ogólnie kataklizmy świadczą, że coś się tam w środku dzieje:). Ale zauważ, że całe te zjawiska wcale nie wpływają dodatnio na liczbę ludności na świecie, a wręcz odwrotnie. Zmiany klimatyczne też wesołe nie są! Ty sobie może myślisz, że się zrobi cieplej albo zimnie. A tak naprawdę te twoje zmiany klimatyczne mogą skończyć się wyginięcie wszystkich organizmów żywych na planecie! A wtedy Ziemia będzie martwa! Od takich zmian mogły odejść w zaświaty dinozaury! Chociaż możliwe, że coś w nas walnęło:). Przeszkadza Ci jak sobie Razvan troszkę Ziemi pobroni? Mnie nie przeszkadza, sam też jej bronię!
>>Proszę przedstawić materiał dowodowy. Kto powiedział, że kiedyś było spokojniej? Skąd czerpiesz takie informacje?
W sumie to tu masz rację:). Ale cóż każdemu może się zdarzyć:)
>>Ja na miejscu Razvana wziąłbym na uspokojenie. Ja sam gwarantuję - katastrofy nie będzie.
Weź na uspokojenie, pomimo tego, że nie jesteś na miejscu Razvana:). Kim ty jesteś, że gwarantujesz? Ty uważaj, bo się jeszcze na tych swoich gwarancjach przejedziesz! Wróżką jesteś? Skąd ty to wiesz? Wypiszesz mi gwarancję na 12, czy na 24 lata?
>>Choć ekologia to ważna sprawa, to jednak proponuję nie popadać w paranoję i nerwice - będzie dobrze.
Ekologia to bardzo ważna sprawa! Jest też wiele innych rzeczy, które warte są ratowania. Na przykład lasy tropikalne i Indianie, znaczy się Indianki oczywiście:). Płuca Ziemi są wycinane i nikt się nie przejmuje! Nawet jeśli wszystkie te kataklizmy nie są spowodowane działalnością człowieka, a rzeczywiście nie ma dowodów, to komu jednak szkodzi przestać emitować do atmosfery... gazy:)? Troszkę ekologii nam nie zaszkodzi, a już prędzej pomoże!
>>Jedno jest pewne - Ziemia nas przeżyje...
A co na po Ziemi, jeśli już nas na niej nie będzie? Ziemia nas przeżyje to jest pewne, ale fajnie by było, gdybyśmy sobie na niej żyli po wsze czasy, a bez ekologii nie damy rady! Nie chciałbyś żyć na Ziemi pełnej roślinności i zwierząt, bez zanieczyszczeń w atmosferze? W raju? Ja bym chciał!
Ekologia nie jest po to żeby ratować Ziemię, ale po to żeby ratować na niej życie! Jak nas wszystkich te twoje zmiany wykończą to Ziemia i tak będzie martwa. My walczymy o warunki do życia na planecie, więc będziemy też się starać przeciwstawić zmianom klimatu itp. bo mogą one nas wykończyć! Przyłącz się do walki - wcale nie jest trudne, wystarczy chociaż nie śmiecić! Z sortowanie śmieci dajcie se spokój, oni to potem i tak na jedną kupę zsypują:(. Dziwna ta nasza Polska! Chociaż może w waszym mieście tak nie jest, więc lepiej sortujcie śmieci! Nie jest takie obrzydliwe, w końcu to wasze śmieci:).
>>...i kiedyś jeszcze, na grobie ludzkości, zakwitną takie ładne kwiatki, że ho ho.
Problem w tym, że my już ich nie zauważymy! Więc, co nam z tych kwiatków?
O kwiatkach pisał ekologiczny Miś
Eryk(miseryk@poczta.onet.pl)
PS. Ja żyję zgodnie z naturą - obudziłem się z nadejściem wiosny:)
PS.2. I mam kolegę, który ekologię studiuje!
PS.3. Serio1
PS.4. A zauważyliście, że jak się wciśnie "1" bez wciśniętego "Shift'u" to zamiast wykrzyknika pojawia się niechciana i nie lubiana jedynka?
PS.5. Pokażę Wam. 1 - o proszę. A teraz z "Shift'em" - !
PS.6. Ciekawe, nie:)
* - podlizuję się, bo się chyba Qn'ik na mnie obraził, poza tym pisze do mnie maile, których kompletnie nie rozumiem:).
GOD SAVE THE QUEEN!
and Earth:).
PS.7. A wiecie, że dezodorant, do którego śpiewam w tajemnicy nazywa się BOND?
PS.8. Fajowa nazwa! Teraz będę mógł mówić, że mój dezodorant jest agentem:).
PS.9. Mój dezodorant jest agentem...
PS.10. A nie mówiłem:).