Koniec dni
Masz ochotę czytelniku na cielęcinę ze wściekłych krów przyprawionych małą szczypta wąglika tak, więc zgłoś się na pocztę, jednak po co jak i tak za dwa dni będzie koniec świata ponieważ jakiś sekciarz powiedział to w telewizji, a jak nawet koniec świata nie nastąpi to Bin Laden zniszczy cały świat swoją bombą atomową którą trzyma w piwnicy.
Oglądając telewizję zauważyłem że ludzie coraz bardziej zaczynają panikować i obawiać się o swoje życie, to jeszcze rozumiem jednak gdy widzę ludzi którzy naprawdę zaczynają szaleć bardziej niż wyżej wymienione krowy, zaczynają sprzedawać wszystko co mają i uciekają do lasu by tam poczekać na najwyższego który przyjdzie zakończyć nasze marne życie :-))
Wszystko zaczęło się od 1999r gdy na wakacjach, a szczególnie w lipcu kiedy to koniec świata był średnio 2 razy dziennie, ludzie wtedy ładnie szaleli, a w Telexpresie co dzień mówiono o końcu świata jak to ludzie wieszają się i mordują się nawzajem sprzedają wszystko co mają, a wiecie przez to ta cała panika? Ponieważ 1999r odwrócony daje nam liczbę 666 uhhm, powiedziałem to i jakoś koniec świata nie nastąpił, co dziwnie? raczej nie przynajmniej według mnie. Potem był problem 2000 roku, jako że wszystkie komputery miały zwariować, i to była dopiero szajba ludzie kupowali wszelakie programy które miały ich ochronić przed błędem roku 2000 potocznie nazwanym Y2K lub Y2B jak kto woli, a sprzedawcy liczyli tylko kasę i cieszyli michy o ogólnie było fajnie, później były wściekłe krowy, Lepper, inne głupoty o których nie chce mi się pisać, może przejdzmy do 11 września ur. Kiedy to paru kretynów i kompletnym debili pod wodzą największego bucefała zburzyło dwie wierze WTC (World Trade Centem) i jedną z ośmiu ścian pentagonu gdzie w tym momencie przebywali Polacy jak by ktoś nie wiedział, i znów wszystko od nowa ludzie szaleja krowy jeszcze bardziej, a wąglik biega sobie po świecie, a raczej podróżuje w kopertach, ludzie już wyczekuj końca świata i na domiar złego prezydent U.S.A pan G. Bush rozpętuje wojne przeciwko terrorystą i przezorni ludzie dopatrują się w niej zalążka trzeciej wojny światowej (World War Three), a nawet niektórzy z dymu wywracającej się wierzy WTC zobaczyli twarz szatana, co mnie bardzo przeraziło bo jeśli szatan na taka twarz to Lepper się nie musi przejmować bo jest ktoś brzydszy od niego, jednak apogeum strachu rozpoczęło się wtedy gdy dowiedziano się że gwałciciel kóz i kur Osama Bin Laden jest na wolności to ludziom drobne się w kieszeni się zaczęły rozmieniać ( Jeśli ktoś oglądał serial pt”Nagi Patrol” o bin Laajdenie to wie o czym mówię), mnie jednak ciekawi co będzie za parę lat, a może nawet za tydzień jakie nowe zagrożenie będziemy mieli czy będzie to nowa choroba, czy wojna, a może Lepper nr2.
Ja tylko chcę zaapelować do ludzi którzy są bardzo wystraszeni obecną sytuacją by trochę się rozluźnili i tak bardzo się nie bali, bo podobno kolejny duży koniec świata będzie dopiero 2012 roku więc dont panic.
Caleb