Historia
Oglądam sobie telewizję. Tak sobie patrzę i widzę, że różne złe rzeczy dzieją się na świecie. Ciągle jakaś wojna. Tutaj Izrael z Palestyną, tam NATO z Jugosławią, jeszcze gdzieś Indie z Pakistanem, wreszcie USA ze światowym terroryzmem. Wszyscy się leją po tych tępych łbach! Dali by se w końcu spokój! Przecież to do niczego nie prowadzi! W końcu jakiś debil się znajdzie i pośle nas wszystkich do piachu! Wywali jakąś atomówkę i będzie po pticy!
A co na to historia? A jak widać znosi to wszystko dzielnie. Czas mija, my się walimy po głowach, a historia jakby nigdy nic przygląda się temu i nic nie robi! No bo niby, co ma zrobić?
Dlaczego ta banda skretyniałych "przywódców" świat nie potrafi zrozumieć, że temu co oni robią dziś, przyglądać się będą ich prawnuki? I co sobie takie prawnuki o nas pomyślą? Ale mnie nie o to chodzi.
Tak sobie pomyślałem, że ta nasza kochana historia zawiera strasznie dużo błędów, niedomówień, najnormalniej w świecie kłamstw! Tak się właśnie zastanawiałem dlaczego tak się dzieje! Przecież historia powinna pokazywać rzeczy takimi jakimi były! Dlaczego tak nie jest?
Myślałem, myślałem i wymyśliłem sobie, że dzieje się tak dlatego, że historię kreują ci właśnie skretyniali rządzący! A tak być nie powinno! Kreują oni historię tak by im pasowała! Tak by usprawiedliwiała ich poczynania!
Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze media, które są pełne zakłamań i na pewno nie stanowią obiektywnego i dobrego źródła informacji! Media są narzędziem do tworzenia historii! To media kształtują wizerunek wojen. Usprawiedliwiają wszystko, bo to przecież w imię dobra. A dupa! Media pokazują tylko jedna stronę medalu!
Popatrzcie na takie Stany Zjednoczone! Niech mi ktoś powie, że to wszystko, co słyszymy o wojie z terroryzmem nie jest propagandą!
Wszyscy usprawiedliwiają USA. Mówi się, że biją Afganistan, bo tamci ich zaatakowali! Ale dlaczego nikt nie mówi dlaczego Bin Laden zaatakował USA? Przecież chyba jakiś powód miał?! Czy może tylko tak dla draki?
Albo wcześniejsze wojenka USA. USA zaatakowały Jugosławię! Czy będziemy się o tym uczyć na historii? NATO wypowiedziało wojnę Jugosławii. Bo przecież Jugosławia nie wtargnęła na cudze terytorium! Nie wypowiedziała żadnemu państwu wojny. Została zaatakowana przez NATO! Zaatakowano suwerenny kraj! Który miał prawo nie wpuścić do na swoje terytorium nikogo obcego! Dlaczego o tym się nie mówi? Mało istotne? Ale przecież to jest historia, a gdzie jest obiektywizm? Dlaczego wszyscy pokazują tylko jedną stronę medalu. Dlaczego wszyscy popierają tych "dobrych"? A skąd wiadomo, że oni akurat nie są źli?
Cała ta wojna z terroryzm wywołana przez Stany Zjednoczone! Ja nie wiem co oni mieli zrobić po tym ataku, ale ja bym się najpierw zastanowił dlaczego mnie zaatakowano i czy może jest takich więcej! Wojna nie jest wyjściem! Zobaczcie co to wywołało! Izrael zachęcony walką z terroryzmem postanowił sobie zaatakować Palestynę. No bo kto im zabroni? Skoro USA może walczyć z terroryzmem, to dlaczego nie może Izrael? Popatrzmy dalej! Indie i Pakistan. A niby dlaczego oni nie mogą walczyć z terroryzmem? USA dały pretekst do wojny! Ich krótkowzroczna polityka doprowadzi do wielkiej wojny. Ale przecież tego historycy nie widzą! Wojna Buscha pociągnęła za sobą konflikty i na pewno pociągnie następne! A on jeszcze chce atakować kolejne państwa! I nikt nie widzi, że to jest złe! Wszyscy to usprawiedliwiają! Czy nasze dzieci będą się uczyć na historii, że USA ratowały świat, czy może, próbowały zdobyć całkowitą dominację? Dlaczego nikt nie chce zauważyć, że Stany Zjednoczone mają na celu podporządkowanie sobie wszystkiego? Nikt nie chce ich powstrzymać! Wtrącają się wszędzie, gdzie się tylko da, nie patrząc na to, że naruszają suwerenność kraju, w którego politykę ingerują! Rośnie nam pod bokiem drugie ZSRR, ale tego nikt nie raczy zauważyć! Dobra, ZSRR z kapitalizmem, ale to i tak niczego nie zmienia. A historycy piszą to co im rządzący każą! Media kreują swój własny idealny świat! Kompletny brak obiektywizmu doprowadza do zniekształceń historii!
Ale zostawmy Stany, Izraele, Pakistany, Bin Ladeny i inne Indie. Popatrzmy na wcale nie tak odległą historię. Druga wojna światowa! No to już jest szczyt chamstwa! Najpierw nas ZSRR okłamywało, przez 50 lat - o tym nie będę pisał, bo by mi życia nie starczyło. Do tego doszli jeszcze angole, którzy chyba mają coś do ukrycia, bo jakoś nie kwapią się do pokazania nam swych tajnych archiwów! Jeszcze byśmy się dowiedzieli kto nam sprzątną Sikorskiego! Teraz jeszcze robi się filmy, w których Francuzi są wielkimi patriotami, te francuskie dziwki dawały dupy Niemcom, chyba z czystego patriotyzmu, a z Polaków zrobiono kolaborantów! No normalnie szczyt chamstwa! Jak to wypacza historię! Niech no jakiś szczeniak to obejrzy, co on sobie pomyśli? Angole, diabli wiedzą czemu utrzymują, że sami rozpracowali "Enigmę"! No normalnie kpina! Każdy kształtuje sobie własną historię! I czy ta biedna historia się obroni? Pewnie, że nie! Ile było ważnych wydarzeń w historii, o których nikt nie wie! Ciągle jakaś tajemnica, czasami rzucą jakiś, wyjęty z kontekstu ochłap i z tego powstaje historia. Ze zdrajców robi się bohaterów, z bohaterów zdrajców. Same kłamstwa! I komu tu ufać?
Jak to mówią w iksiorze "Trust no one"
Mówią także "The truth is out there". Tylko gdzie?
O dziwnej historii pisał misiowaty Miś
Eryk(miseryk@poczta.onet.pl)
PS. I co o tym myślicie? Ktoś się ze mną zgadza?
PS.2. Ten PS jest tylko tak dla zapełnienia miejsca:).
PS.3. Sory, że nie było nic śmiesznego. Czasem zdarzy mi się napisać jakiegoś poważnego arta.
And GOD SAVE THE QUEEN!