Czy ja naprawdę kocham?

Ten tekst piszę do Action Maga z powodu przeczytania pewnych textów w nim umieszczonych, a mianowicie zatytułowanych „Miłość”, „Reakcja na kocham” i „Kocham, całuję…”. Ja sam zgadzam się z opiniami tam zawartymi, więc nie będę powtarzał tutaj tych samych rzeczy. To było tak na wstęp.
A teraz to, co chciałbym napisać. Mianowicie samemu zakochałem się w pewnej dziewczynie, z mojej klasy (i to dopiero po dwóch latach odkąd Ją poznałem!). Niestety nie z wzajemnością, ale Ona jest wspaniałą osobą i stara się mi ułatwić dalsze życie obok niej jako kolegi. Nie zawsze jej to wychodzi, ale o wiele częściej i ja robię Jej przykrości z powodu mojego zachowania. Jednak tak jak to napisał Theodorus „Prawdziwa miłość nie przemija”. Samemu kocham Ją nadal, i świadomie staram się ograniczać i kontrolować w wielu sprawach, aby Ona nie myślała o mnie i np. nie robiła sobie wyrzutów sumienia, że nic do mnie nie czuje, pomimo tego co ja do Niej, nie martwiła się mną lub co znowu wymyślę aby Jej się (podświadomie) przypodobać. Niektórzy mówią, że ma miłość jest dziwna. Ja nie napisałem tego artykułu po to, by ktoś mi na to odpowiedział, więc prosiłbym nie słać maili na mój adres z związku z tym. Więc po co to piszę? Przejdźcie do następnego akapitu.
Jeszcze na początek: to, co dotyczy mnie, podkreślę, dal uczciwości. Na podstawie tego, co tu napisałem, pomyślcie o sobie. Czy ciągle myślicie o Niej? Gdy tylko macie jakąkolwiek chwilę wolnego czasu? Czy macie związane z Nią jakieś marzenia i sny? O jakiejś rozmowie, pocałunku w romantycznym miejscu, czułym przytuleniu gry będziecie sami, wyszeptaniu Jej do ucha tych dwóch ważnych słów? A teraz czy robicie cokolwiek z tym związane? Czy sądzisz, że to Ta Jedyna? Czy większą część swoich pieniędzy przeznaczasz na Nią? Czy podczas podejmowania jakichś decyzji myślicie, czy czasem to jej nie zaszkodzi, czy nie urazicie Jej tym, czy Jej by to się spodobało? Czy chcielibyście z Nią się podzielić wszystkim? Swymi uczuciami, problemami, przyjemnościami? Np. Czy opowiadaliście sobie nawzajem, co Wam się ostatnio śniło? Co przydarzyło się Wam miłego, albo przykrego? Albo z tych złych rzeczy: Czy mówisz Jej prawdę? Czy kłamiesz, aby jej zaimponować, przypodobać się? Czy nie potrafisz ustąpić Jej? (bardzo ważne, ja na szczęście potrafię Jej ustąpić, tyle że przesadzam – zawsze Jej ustępuję) Czy się z nią kłócisz? Czy podnosisz na Nią głos? Czy jesteś natarczywy wobec Niej? Czy chodzisz za Nią prawie ciągle, pomimo że Ona chciałaby, abyś tego nie robił? Czy wyrażasz się o Niej przy Niej tak, jak naprawdę sądzisz? Czy wyrażasz się o Niej przy kolegach poważnie i tak samo jak Jej mówisz? Czy idąc przez miasto samotnie, zauważywszy kogoś kto Ci się nawet w miarę podoba, przyglądasz się tej osobie? (Jeżeli ja spojrzę na kogoś, kto mi się tak w miarę podoba, to w myślach od razu widzę Ją, i odwracam głowę w inną stronę) Czy gdy ktoś Cię zapyta czy sądzisz, że to Ta Jedyna, to natychmiast bez namysłu opowiadasz TAK?
Czy krew Cię zalewa i ledwo się hamujesz, gdy ktoś robi Jej coś przykrego? Czy jesteś niecierpliwy?.
Zadaj sobie te pytania i opowiedz szczerze. Ja jestem dziwny, więc wcale nie musisz zapewne opowiedzieć pozytywnie na połowę tych pytań, by stwierdzić co naprawdę czujesz do tej drugiej osoby. Nawet jeżeli wyjdzie Ci w sumieniu, że Jej nie kochasz to PAMIĘTAJ – ONA MOŻE COŚ Z TEGO CZUĆ DO CIEBIE, A SKORO TY POWIEDZIAŁEŚ JEJ, ŻE JĄ KOCHASZ – TO NIE WOLNO CI TERAZ ZŁAMAĆ JEJ SERCA!!! Poza tym Ja nie wiem jaka jest moja miłość, sądzę że ślepa. Tak więc każdy odczuwa swą miłość inaczej i inaczej kocha! I zawsze możesz się zmienić, wystarczy tylko chcieć zrobić to dal Niej!!!
Na zakończenie: chciałbym prosić, aby osoby które ewentualnie po przeczytaniu mego tekstu chciały napisać do mnie coś, to niech piszą tylko teksty zawierające wymianę opinii a nie pochwalne, współczujące, popierające mnie w tym co robię lub o charakterze matrymonialnym (Kocham TYLKO NIĄ). Mile widziane opinie krytyczne i szczere ;))

Łukasz Leśniewski
anaron_duke@wp.pl