No cóż , właśnie mamy środek roku (szkolnego ofkoz).Nauczyciele
są
(zwykle) w złych chumorach i za byle co "rozdziawiają"
swe okrone buźki .
Nam - biednym uczniom zostaje jedyna ponura egzystencja
| w szarych murach szkół i oczekiwane wakacji. Ciągle zrywane
kartki z
kalendarza utworzyły już stosik który pewnie poprawia chumory
tym bardziej
optymistycznie nastawionym do świata (tym również nie polecam
tego textu) a
pesymiści mogą poczuć się nieco gorzej...
Za górami za lasami ... żył Bin Laden z nauczycielami. - to mój
pierwszy
wierszyk!!!.Ten wstęp do pięknej baśni pt. Szkoła jest
jedynym
przedstawicielem wesołości bowiem ten tekst będzie opowiadał
o
nauczycielach.Stanowią oni odrębny gatunek ludzki tzw.Homo
Debilus nazwa
pochodzi od słówka człowiek i stanu poziomu umysłowego tego
gatunku ,Homo
Debilus oznacza więc po polsku zdebilowaciały człowiek.Rozróżniamy
również
podgatunek Ciotus i Nienormalnus .Ciotus to nauczyciel nie dający
sobie rady
prowadzący lekcje bez polotu i zainteresowania klasą.Nienormalnus
to
nauczyciel który wymaga znacznie więcej niż jest ustalone w
programie
nauczania i który nie zdaje sobie sprawy że ktoś nie może się
czegoś nauczyć
w 5 sec.Istnieje również gatunek odrębny któremu grozi
wymarcie tzw. Homo
Belfros .Nie istnieje od niego żaden podgatunek i średnio na
jedną szkołę
wypada jeden taki "typ".
Jest on ogólnie czczony przez uczniów nie wymaga kosmicznych
wiadomości i
czuje "powołanie" do tego zawodu.
Homo Debilus Ciotus nauczyciel bez "jaj"(zwykle jest
to kobieta). Zwykle
na jego lekcjach uczniowie śpią.Umnie w szkole jest takich
wielu zaś
najbardziej krytyczny przypadek to nauczycielka geografii (zresztą
była
zastępczyni dyrektorki ).Na jej lekcjach dzieje się wszystko
ostatnio mój
qmpel wciągał tabakę , innym razem stanął na środku klasy
rzucał kredą do
innego a ten odbijał ją w nauczycielkę .I zgadnijcie co oboje
mają z
geografi -po 4 ! Inny przypadek to moja była nauczycielka od
infy.Przyjechała do naszej szkoły z Krakowa wszyscy myśleli że
będzie fajna
lecz już pierwsze 2 lekcje zbiły nas z tego przekonania .Na
pierwszej
wszystko zaczynało się dobrze I lekcja i już i-net lecz po 15
min przeszła z
nami do pracowni z Mac-ami,(to samo robiła z każdą klasą którą
uczyła)
robiła to tylko dlatego że nie chciało się jej ustawić na każdym
z Mac-ów
netscepa i ustawień internetu(ofkoz cała pracownia była podłączona
do SDI)
sama zaś pisała sobie jakiś pamiętnik w internecie.Gdy tylko
wchodziliśmy do
klasy ona mówiła róbcie se co chcecie i każdy musiał nudzić
się przez 2
godz. Takich nauczycieli jest właśnie najwięcej.
Homo Debilus Nienormalnus zaawasowany przypadek niedoczynności mózgu
z
jednoczesnym niedorozwinięciem kory mózgowej i ciągłe
zaburzenia na tle
emocjonalnym i nerwowym.Niebezpieczny typ najczęściej ten
rodzaj występuje u
wuefistów . Wymagają wszystkiego co tylko można znależć na
ten temat jeśli
choć raz nie umiesz to przepadłeś bracie . Sądzą że każdy
ma taki same
wiadomości jak oni i aby mieć u niego piątkę musisz mieć
fakultet z ........
.
W mej szkole jest jeden zawansowany przypadek to facetka od
biologii raz
rok temu spytała mego qmpla z budowy ślimak (nie tego całowanego
zboczeńcy!)
|ten pierwszy raz przygotował się dobrze i odpowiedział tyle
że trochę
pokręcił kolejność ,a ona zamiast wpisać mu jakąś dobrą
ocenę to wpisała
pałera z wykrzyknikiem później sama powtórzyła to samo co on
i powiedziała
że tak powinna brzmieć odpowiedz ! Innym razem na lekcji na której
mieliśmy
mieć klasówkę powtórzyła z nami cały dział a następnie
zadała nam pytanie z
tego co przed chwilą powtórzyliśmy !Tego "typa" jest
umiarkowanie i
najlepiej trzyma j się od niego z daleka .... chyba że jesteś
kujonem ...
Homo Belfros to zwykle młody energiczny nauczyciel , cechuje go
poczycie
chumoru umiejętność patrzenia na świat oczyma ucznia oraz PEŁNA
znajomość
przedmiotu który naucza.Najczęściej są nimi informatycy
ponieważ jest to
stosunkowo młody zawód. W mej szkole jest tylko jeden
nauczyciel tego typu
i oczywiście informatyk.Już wcześniej wspomniałem o mej byłej
nauczycielce
infy więc kiedy dowiedziałem się że jakiś "nowy"
ma mnie uczyć to się
zastanowiłem jak będą wyglądały lekcje. Te okazały się świetne
! Uczy mnie
pół roku i na jego lekcjach już opanowałem html oraz Delphi .
Na jego
lekcjach nikt się nie nudzi , u niego nie liczy się to że ktoś
umie regółki
na pamięć ale nowatorstwo świeże podejście do problemu i
maxymalne odejście
od wzorców książkowych.
Tępi piractwo wśród uczniów i plagiatorstwo.
RADA:chuhaj i dmuchaj na te cudo .
Cóż , miał to być tekst rozrywkowy lecz wyszło trochę
inaczej niemniej
proszę tych którzy mają podobne opinie i przejścia o
mailowanie do mnie 100%
odpowiem !!! (jeśli podobał ci się ten text i chciałbyś abym
trochę więcej
powysilał to skrobnij)
ps.mam 13 lat
mailto:Kubomir123@interia.pl