![]() |
![]() |
![]() |
|
Ludzie używający siły umysłu zawsze wprowadzali się w odmienne stany świadomości. Począwszy od joginów, szamanów, poprzez magów, na chińskich psychologach kończąc. Czas na trochę nauki. Przez kilka serii artów myślę, że zaszczepiłem wam myśl: "Nic nie jest Prawdą wszystko jest dozwolone". Możemy modyfikować rzeczywistość poprzez podświadomość. Najpierw jednak trzeba zmodyfikować podświadomość (dlatego przyznam się, że na razie zajmuję się Czarnoksięstwem, jeszcze nie jestem gotowy, żeby grzebać sobie w mózgu na poziomie Szamańskim). Naukowcy, po odkryciu fal mózgowych zauważyli ciekawą zależność: mianowicie można zmusić mózg do generowania fal o określonej częstotliwości. Zauważono też że dla każdego stanu świadomości charakterystyczna jest określona częstotliwość. Aktywność - 10Hz, sen - 1-4Hz, trans... no właśnie. Któryś z zapaleńców mających dostęp do aparatury pojechał z grupką kolegów do Afryki. Okazało się, że Szaman podczas stanu transowego generuje fale 4-7Hz. Ale po co ta wiedza? Idźmy dalej. W latach pięćdziesiątych XXw. dr Ornstein zaobserwował inne zjawisko. Wyemitował sobie przez słuchawki do jednego ucha dźwięk o częstotliwości 110Hz, a do drugiego 100Hz. Podłączony do aparatury zaobserwował, że po pewnym czasię jego mózg zaczął generować fale o częstotliwości 10Hz (stan aktywności umysłowej). Łatwo policzyć że jest to różnica dwóch częstotliwości ze słuchawek. Co ciekawe, Ornstein poczuł się bardzo pobudzony. Oznacza to, że to nie stan świadomości wpływa na fale wytwarzane przez mózg, ale odwrotnie. To znaczy, że teoretycznie przy dźwiękach dających różnicę 1-4Hz zapadniemy w sen. A przy dźwiękach rzędu 4-7Hz... tjaaa. Trochę fizyki: jeśli żarówka miga 10 razy na sekundę, to jaka jest częstotliwość jej migania? 10Hz! A połączenie odkryć poczynionych w czasie badań nad medytacją i transem szamańskim - z odkryciami wpływania na mózg wyłoniło możliwości wprowadzania umysłu w odmienne stany świadomości poprzez bodźce dźwiękowe, świetlne i dotykowe. A teraz ustawcie żarówkę na około 5Hz. Patrzcie się w nią i jesteście w transie (tego nie sprawdzałem). Poprzez odpowiednią technologię możemy więc wprowadzić mózg w odmienny stan świadomości (jak próbujecie pierwszy raz to najlepiej w obecności maga lub psychologa - tylko żeby miał mocne nerwy - to już moje doświadczenie). Trzeba stać się posiadaczem odpowiedniego oprogramowania (mi napisał kumpel z polibudy) generującego wybrane bodźce (u mnie dźwięki). Komputer oczywiście zakładam, że macie. Ustawiamy nasz programik, w moim przypadku na generowanie dźwięków 55Hz na lewej słuchawce, 50Hz na prawej (55-50=5). Potem nagrałem toto na kasetę i z walkmanem poszedłem do kumpla... On już dobrze wie, czym się interesuję i czsami robi za królika doświadczalnego. Oki. Położył się, nałożył słuchawki, a ja zapuściłem moje "buczenie". Oczywiście rozluźnienie, kole 6 minut... Zacząłem mantrować. "O 10.00 pójdziesz się napić" - i tak w kółko. I tutaj powiem do czego wam mag lub psycholog. Bo tego skur*** nie dało się dobudzić! Musiałem wrócić do domu (całe szczęście że starych nie było), nagrać 100 na lewą, 110 na prawą i puścić mu to. Stan wysokiej aktywności. Obudził się, a potem zapytał mnie która godzina. Kiedy stwierdziłem, że 9.59. poszedł do kuchni pić. Wiem, mógł to zmarkować, więc później sprawdziłem na sobie (dając mu 10Hz - "na wszelki wypadek, jakby co to mi puścisz") i, kurde, po doświadczeniu okazało się, że można PROGRAMOWAĆ swoją podświadomość. Że nie wspomnę o wprowadzaniu żądań, życzeń, sigili... SteelRat na podst. tekstu Adama Bytoka |
Wstępniak UFO Magia Tajemnice Listy Redkacja Powrót do AM |