Dwa Kółka
  »teksty
  »testy
  »download
  »linki
  »Powrót do AM

Ritchey Comp MTB
Na początku sezonu w moje ręce trafił wspornik Ritchey Comp MTB. Jego przeznaczenie jest dobitnie sugerowane przez ostatni człon nazwy. Jest to najtańszy model mostków dostępny w kolekcji tej firmy. Jego cena waha się w przedziale 90-100 złoty. Jednak czy to co najtańsze jest złe? Czym różni się Ritchey Comp MTB od Ritchey WCS (jeden z najlżejszych wsporników na świecie - 125g) i czy warto jest wydać dodatkowe 180 zloty? Na te pytania postaramy się teraz odpowiedzieć... 

Wspornik produkowany jest w bardzo szerokiej gamie. Do wyboru mam dwa kąty wzniosu - 6 stopni, przeznaczony do cross country, oraz 17 stopni, który możemy wykorzystać do freeridu. Mostki różnią się również długością, dostępne są: 100, 110,120 i 130mm. Producent oferuje nam również dwa kolory do wyboru: srebrny matowy, oraz czarny matowy. Możemy więc zestawić naprawdę wiele kombinacji, które to trafia perfekcyjnie w nasze preferencje. 

Do testu został użyty 6 stopniowy o długości 110mm w kolorze czarnym. Prezentuję się bardzo skromnie, oraz estetycznie. Problemów z założeniem nie było, musiałem jedynie obciąć 1 cm rurę sterową, gdyż wspornik jest bardzo niski. Wrażenia z jazdy są bardzo pozytywne. Pomimo swojej niewygórowanej ceny, Ritchey Comp MTB cechuje się duża sztywnością. Muszę stwierdzić, że pod tym względem ulegają mu produkty niejednej renomowanej firmy, za które musimy wydać wielokrotnie więcej. Dzięki dużej precyzji wykonania śruby nie mają tendencji do rozkręcania się, a co najważniejsze wspornik nie trzeszczy, co zdarza się nawet najbardziej kultowym produktom. Wspornik testowany jest już miesiąc i nie ma na nim żadnych śladów użytkowania, co bardzo pozytywnie świadczy o wytrzymałości lakieru na uszkodzenia. 

Niewątpliwie mostek Ritchey Comp MTB to bardzo udany produkt tej firmy. Dawno nie spotkałem części o tak dobrym współczynniku jakości do ceny. Pod wielkim znakiem zapytania stoi potrzeba kupowania jego "droższych braci", bo czy warto dokładać 180 złoty by mieć o 55g lżejszego WCS-a ? Z tym pytaniem pozostawiam Was i Wasze portfele :)

©Rogaś