 Gdy zobaczyłem ten rysunek od razu pomyślałem o mojej szefowej... z jedną różnicą, Ona nigdy nie mówi tego wprost. Sam już nie wiem czy się śmiać, czy może też płakać :-)) Ale cóż ja tu Wam będę "czadził" zapraszam do kolejnego oglądania i czytania - mam nadzieję, że uśmiech zagości na Waszych twarzach!:-)
z pozdrowieniami Lamer` ~ siakiś spamer ~
INFO: Składanie poniższego numeru NL ukończono 03-04-2002.
|